środa, 15 sierpnia 2012

Kato-Banksy?


Po zwyczajowym przedpołudniowym przeglądnięciu prawackich portali, które z racji kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej oraz Święta Wniebowzięcia NMP, kipią od ponadnormatywnie publikowanych tam bzdur (nie do przebicia w tym roku okazał się Tomasz Terlikowski, chociaż czerwone berety z Konferencji Episkopatu Polski dzielnie się starają dotrzymać mu kroku), wyszedłem z domu i na ścianie sąsiedniego bloku znalazłem taką właśnie gigant-wplepkę. Szary nimb wokół głowy Madonny, który zapewne sprowokował tę akcję, to ślad po półokrągłym daszku nad automatem telefonicznym, sprzed pomalowania parteru na  niebiesko.

2012-08-15  11:59

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

"Życie równikowe" cd.


i kapitalny wiersz ze strony 192.


Miłosz Biedrzycki

Wystraszone pieniądze wlewają się

Wystraszone pieniądze wlewają się na rynek opcji
na ropę i wypychają ceny w górę. Ogłasza wymowny
kasander z zacięciem lirycznym. Panika w derywatach
finansowych na derywaty naftowe. Następnie o tym,
że popyt ostatecznie oderwie się od podaży
i skończy się świat, który znamy. A te słowa tutaj,
jak miałyby trafić do ciebie, gdyby nie ropa
i świat, który znamy. Czy zdążą to zrobić, zanim skończy się
jedno i drugie? Jestem gotów wymyślić kilka nowych liter,
jak biskup Ufilas na misji wśród Wizygotów
w czwartym wieku n.e. na terenach dzisiejszej Bułgarii.
Frapująca Bułgario, co chwila wstępowały na ciebie nowe ludy
i od nowa trzeba było wymyślać litery na oddanie
odgłosów mających się nijak do świata, któryśmy znali.
Czy to wystarczy? Opiewałbym cię najbardziej zagorzałymi
z chrząknięć, jestem gotów w ekstazie wydawać piski
jak Dale Bozzio z Missing Persons w słynnym
biustonoszu z dwóch misek na sałatkę,
przezroczystych, ma się rozumieć, a jednak wyłożonych cynfolią,
nie wiadomo, żeby podtrzymać konwencję sci-fi, czy w hołdzie
dla hipokryzji obowiązującej w świecie, który znamy.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Ostrowiec Świętokrzyski, al. Mickiewicza


2012-08-12  17:41

Nie spodziewam tutaj się zbyt wiele. Pogodę trafiłem niespecjalną (stanowczo zbyt ciemno), a i sam motyw też nieco mnie rozczarował... Zobaczymy jak poradzi sobie z nim Ektar, który lubi podkręcać wszelkie ciepłe kolory. Zrobiłem kilka wariantowych ujęć, przy różnych parametrach ekspozycji, ale myślę/spodziewam się, że ten obiekt może znacznie lepiej zagrać w przypadku zimowych realiów pogodowych.

sobota, 11 sierpnia 2012

Miina Äkkijyrkkä i jej złomo-zwierzęta


Tak właśnie się nazywa autorka rzeźby widocznej poniżej, której zdjęcie na Facebooku ktoś wrzucił (tzn. konkretnie Maciej Gabriel), dzień po tym, jak ja sam zamieściłem fotografie (procederu fotografowania) jednej ze złomo-krów przy drodze nr 33 w Czechach.

fot. Juha Metso

A potem wszedłem na stronę artystki i znalazłem jeszcze inne zdjęcia, z których najbardziej spodobało mi się to:

fot. Juha Metso

I od razu pomyślałem, że może warto byłoby się kopsnąć do Suomi, żeby wykonać stosowne fotografie.
I ciekawe jest też, w jakim stopniu złomo-krowy z Hradec Kralove są zależne od tych z Finlandii (dla mnie osobiście nie ma to specjalnego znaczenia, ale stopień "pokrewieństwa" może być interesujący)?

czwartek, 9 sierpnia 2012

WIĄZANKA PIEŚNI BOJOWYCH


Całkiem bez związku ze zbliżającą się kolejną "miesięcznicą" katastrofy komunikacyjnej pod Smoleńskiem oraz obchodzonym skrupulatnie dzień po dniu i godzina po godzinie, "przegranym zwycięskim" (jak to określił jeden  prawacki pajac) Powstaniem Warszawskim. A więc, wyłącznie dla własnej oraz Czytelników przyjemności wiersz Miłosza Biedrzyckiego z książki "No i tak", opublikowanej w 2002 przez wydawnictwo Lampa i Iskra Boża.


Miłosz Biedrzycki

WIĄZANKA PIEŚNI BOJOWYCH


1.  Bojówki

mamo, gdzie moje bojówki?
spóźnię się do szkoły
bojówki czarne i kamuflaż – AKCJA
kombi klima i elektryczne szyby w cenie – AKCJA
dwa razy i trzeci raz za darmo – BONUS GRATIS
niespodzianka darmowy upominek – BONUS GRATIS
TYLKO DZIŚ
tłusty miś


2.  Nic pięknego

„Wolałbym już mieć na imię Romek.
Romek brzmi krwiożerczo.”
(K. Jaworski)

otwieram telewizor, nie ma nic pięknego
jest Bryznej, jest Koko, jest Mandy i Christina Aguilera
doprawdy, wielkie są postępy klonowania
od czasu owcy Dolly
wiosna, drzewa robią karuzelę,
świat uparł się grać pieśń o siedmiu zbójach
wszyscy się patrzą i nic z tego nie wynika
tylko im włosy rzedną
masz pianę w uszach mówi moje słodkie kochanie
po goleniu
i tak dobrze, że nie na ustach, odpowiadam
i tak dobrze


3.  Billboardów 2,4

Bóg bogaty w miłosierdzie. proszę, w końcu i Kościół
dorobił się konkretnych kopyrajterów. poproszę
Boga Bogatego. przyjemność jedzenia
bez wyrzutów sumienia. jak Boga ckiego.
codziennie taniej i pyszniej. czterdzieści osiem
lamp i dodatkowo osiem na twarz. i sześć lat
na perforację blach (przez castingi przeszedł
praktycznie jak burza). jak wzBogaconego.
(o 47% więcej od zwykłego Boga).


4.  Nieszczęsne ochędóstwo

dziewczyn przekładających
z półki na półkę w sklepie dwudziestoczterogodzinnym
o czwartej nad ranem

środa, 8 sierpnia 2012

Schweidnitz Niederstadt/S41 KONIGSHUTTE 1943


Dzisiaj na rowerze po opłotkach Świdnicy. Nieczynne linie kolejowe. Zarośnięte  krzakami bocznice. Tereny poindustrialne i... nowoprzemysłowe. I w trakcie tej trasy zahaczyłem też m.in. o Dworzec PKP Świdnica Przedmieście (primo voto Schweidnitz Niederstadt, secundo voto Świdnica Dolna, tertio voto Świdnica Dolne Miasto). Od 12 lat nie używany już dla ruchu pasażerskiego, a oddany do użytku w roku 1898 wraz ze zbudowaniem trasy Wrocław-Sobótka-Świdnica.

2012-080-08 17:42
2012-08-08  17:43

wtorek, 7 sierpnia 2012

11 kilometrów przed Hradec Králové


przy drodze nr 33 (E 67). Namiar od Tomasza (Tomaszka) Sosińskiego, tłumacza m.in. niemieckojęzycznej wersji "Kapitału", tzn. przede wszystkim tłumacza wierszy Krzysztofa Jaworskiego. DZIĘKI!

 2012-08-07  12:18
2012-08-07  12:37

A potem w drodze powrotnej, w okolicach godziny piątej po południu, stanęliśmy znowu przy złomokrowach i korzystając z tego, że słońce przesunęło się mocno na zachód, wykonałem zdjęcia do strony drogi.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

PASTUCHÓW REVISITED


Tak jak trochę ponad rok temu, na rowerze, ale tym razem bardziej tropem Marka Rudewela i Jeffa Brouwsa ;)
Nieczynna bocznica kolejowa, prowadząca do zlikwidowanej cukrowni. 

 16:56:32
 16:57:22
 17:06:40
 17:07:12
17:07:40

czwartek, 2 sierpnia 2012

Dzik 21


a właściwie to chyba (na zdjęciu nie widać za dobrze silnika) tylko maska tego dwuosiowego traktorka (produkowanego w latach 60. i 70. w Gorzowie Wielkopolskim)? Którą to zaradny gospodarz z Podkarpacia wykorzystał w konstrukcji swojego sama. Pamiętam jeszcze dobrze jeżdżące i mocno przy tym hałasujące dwusuwowymi motorkami Dziki, które zwykle wykorzystywane były przez Zakłady Zieleni Miejskiej lub drobnotowarowych rolników. Z czasem traktorki te przerabiano też na maszyny czteroosiowe, co wiązało się z przeniesieniem napędu na tylne koła i dodaniem mechanizmu kierowniczego. To zdjęcie, prezentowane podczas wystawy Łukasza Skąpskiego "Maszyny - Podkarpacie" w Bunkrze Sztuki (w Zbiorniku Kultury) naprawdę mnie wzruszyło...

Łukasz Skąpski, z cyklu Maszyny-Podkarpacie

Ale po wklejeniu fotografii Skąpskiego na bloga, przyjrzałem się jej uważniej i nabrałem przekonania, że mamy tu jednak do czynienia z adaptacją jednoosiowego Dzika 21 na pojazd czterokołowy. Bo tylne koła widocznej na zdjęciu maszyny, pochodzą (pamiętam dobrze ich kształt) właśnie z tej przedniej, pierwotnie nieskrętnej osi.

W przypadku tytułowych "Maszyn" z Podkarpacia przeważają jednak adaptacje rozmaitych motocykli na trój lub pięciokołowce. I te zdjęcia w cyklu Skąpskiego są najciekawsze, choć nie sposób zauważyć, że "siła rażenia" tych pojazdów jest jednak mniejsza, niż traktorów-samów budowanych na Podhalu. 
Kiedyś, przy okazji recenzji albumu "365 drzew" Cecylii Malik dla A&B napisałem, że najciekawsze polskie projekty fotograficzne, nie wychodzą obecnie spod ręki fotografów. I postawiona we wspomnianym tekście teza pasuje doskonale do fotograficznych serii Łukasza Skąpskiego. Skąpski używa fotografii, a nie zajmuje się "chwytaniem wiecznych momentów" czy "zaklinaniem rzeczywistości". Należy dodać, że używa fotografii bardzo skutecznie.

Łukasz Skąpski, z cyklu Maszyny-Podkarpacie

środa, 1 sierpnia 2012

W śpiewającej tankietce


I jeszcze jeden tekst z "Życia równikowego" Miłosza Biedrzyckiego, tym razem z "Nowych wierszy" i też co nieco a propos ;)

Miłosz Biedrzycki

W śpiewającej tankietce

W śpiewającej tankietce walczy polski żołnierz,
inteligentnej, za pół miliona dolarów, przeciwko minom 
z prochu i starego garnka po dwadzieścia siedem centów.
Czy hasło punks not dead wciąż jest żywe.
Czy kapral "Śruba", dawniej załogant załogi alterglobalistów
z Nakła nad Notecią, wciąż jest żywy.
Czy nastąpił na garnek z prochem
jak na węża pięta Adama-Achillesa. Jak to się ma
do reanimacji kultowego rockowego eventu,
gdzie tradycyjnie dominowała ludność z irokezem.
"Kiedy odrzucimy wszystko, co niemożliwe,
zostaje prawda, choćby była najbardziej nieprawdziwa"
- naprawdę, panie Sherlock. "Nie ma pewności,
że jutro słońce też wzejdzie" - naprawdę, panie Hume.

wtorek, 31 lipca 2012

Balkantanz


Odwiedził mnie wczoraj Miłosz Biedrzycki i przy okazji tej wizyty, wręczył mi swoją najnowsza książkę, wydaną WBPiCAK w Poznaniu. A ja po wyjściu gościa otwarłem "Życie równikowe" i od razu trafiłem na wiersz pt. "Balkantanz". Tekst ten znałem wcześniej (tom zawiera publikowane już utwory, ułożone "na nowo" przez Anne Kałużę oraz całkiem nowe wiersze), ale wydał mi się on bardzo a propos jutrzejszej rocznicy...

Miłosz Biedrzycki

Balkantanz

czerwone i pulsujące jądro światła
ciemne i wilgotne skórzane korytarze
poziomo przelatują z wyciem tnącym uszy
stalowe skorupy: figlarne potomstwo
powietrznych podróżników startujących z moździerzy.
spotkanie: skorupy i miękkie mięso
krótka przechadzka przez ciało, to tu
to tam, żłobienie czerwonych korytarzy,
w końcu wyjście, na przykład, przez plecy
przy wtórze entuzjastycznej fontanny podrobów.
tylko szaleniec robi dzieci w takim czasie.
mój tata był szaleńcem, którego nie zobaczę.
najboleśniejszym z dziesięciominutowych 
wspomnień mojej matki.
już nie żyje. ja żyję.
patrzę na świat przez oknopępek mojej matki.
kiedy dorosnę będę jak mój tata.
świat jest szeroki, piękny, biały
tyle domów niestrzaskanych, jeszcze.

piątek, 27 lipca 2012

APTEKA MAGICZNA i magiczny Kraków


Jeżeli kogoś nadal zaskakują antysemickie bluzgi, jakimi obsługa knajpy "Moment" na krakowskim Kazimierzu, uraczyła swoich gości w nocy z 7 na 8 lipca, niech porówna daty wykonania poniższych zdjęć... 
A jest to miejsce położone bynajmniej nie na uboczu, lecz w bliskim sąsiedztwie supermarketów Carrefour i Kaufland oraz okazałego kościoła pod wezwaniem Najświętszej Rodziny.
Magiczny Kraków k... jego mać!

 2012-06-28  07:57
2012-07-27 15:24

czwartek, 26 lipca 2012

Szkoła Podstawowa nr 34 im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, Kraków, ul. Urzędnicza 65


zdjęcia komórką zrobiłem 2 dni temu, a dzisiaj przejeżdżałem obok na rowerze i napisy ciągle tam były... Jak to śpiewała nieodżałowana Śmierć Kliniczna w jednej ze swoich piosenek poświęconych szkolnictwu: 

Nad szkołą napis widnieje
"Szkoła uczy, wychowuje"
(potem wyrastają durnie!). 
Edukacja-kopulacja.

Dokładnie.

2012-07-24  15:33
 2012-07-24  15:35
2012-07-24  15:35