niedziela, 21 lutego 2016

CHCEMY WYJECHAĆ Z WAKSMUNDU

CHCEMY WYJECHAĆ Z WAKSMUNDU (nieznany wiersz
Ministra Obrony Narodowej wygłoszony nad grobem
Józefa Kurasia ps. „Ogień” w 69 rocznicę śmierci bandyty)

Polska armia jest dumna,
że może mieć w swoich szeregach
żołnierzy niezłomnych,

których nazwano wyklętymi. Wyklętymi
dlatego, że byli niezłomni.

To oni są dziś źródłem dzisiejszego
wojska polskiego.

To ich tradycja,
ich dokonania
i ich męstwo są wartościami
wojska polskiego.

Są wartościami,
na których będziemy budowali
siłę armii
i siłę Polski.

Z tym przesłaniem
chcemy wyjechać z Waksmundu.

[źródła m.in.: parezja.p, niezalezna.pl, wpolityce.pl]

środa, 17 lutego 2016

Wystawa "Frank Stella i synagogi dawnej Polski" już od jutra w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie!!!

To znaczy jutro o 19:00 jest wernisaż, na który się wybieram. Kuratorem tej ekspozycji jest Artur Tanikowski, także pomysłodawca i kurator wspólnego pokazu w Polin moich projektów Swięta Wojna oraz Niewinne oko nie istnieje. Franka Stelli chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, zaś zaprezentowane w muzeum reliefy z serii Polish Villages, powstały po lekturze książki Marii i Kazimierza  Piechotków Bramy nieba. Bożnice drewniane na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej, w której oglądać możemy nie tylko plany tych budowli, ale także świetne zdjęcia Szymona Zajczyka (mam pierwsze wydanie tego albumu z roku 1957). Warto się wybrać do MHŻP Polin na tę właśnie wystawę!

poniedziałek, 15 lutego 2016

KRASNYSTAW revisited (przy okazji, to znaczy w drodze i w deszczu)

Tym razem nikt nie chciał mi spuścić łomotu podczas fotografowania (niniejszym pozdrawiam dwóch panów ochroniarzy sprzed  ośmiu lat).






niedziela, 14 lutego 2016

Nie ma to jak tradycja...

W tym konkretnym przypadku nasza polska, z "tej ziemi", z roku 1920. Jakkolwiek, gdyby poszperać na stronach w sieci, gdzie prezentowane są propagandowe plakaty z II wojny światowej, to i owo w podobnej stylistyce by się znalazło.
Rzygać mi się chce jak na to patrzę...


[Do stworzenia widocznego wyżej porównania zainspirował mnie na facebooku Marcina Wicha, jakkolwiek dołączył on trzeci obrazek. I chociaż widoczny na nim japoński gwałciciel-militarysta, który nastaje na cnotę białej Amerykanki, idealnie pasuje do rasistowskiej semantyki obu propagandowych przedstawień, wydaje mi się jednak, że tradycjonalistycznie nastawieni redaktorzy tygodnika nawiązać chcieli raczej do plakatu z 1920 roku.]

czwartek, 11 lutego 2016

Josef Schulz ÜBERGANG (2005-08)

Na zdjęcia Josefa Schulza z cyklu Übergang naprowadził mnie na facebooku Piotr Ibrahim Kalwas (zapoznaliśmy się kilka miesięcy temu), który od pewnego czasu wkleja te fotografie na swojego łola. Myślę, że cykl jest fajny pod względem znaczeniowym, szczególnie teraz, gdy różni prawicowi ... (sami siebie nazywają "patriotami", lecz myślę, że Państwo znajdziecie właściwe rzeczowniki na ich określenie) robią wszystko, żeby Strefa Schengen przestała istnieć. Jest wielce prawdopodobne więc, że Übergang zamieni nam się w Untergang (aluzja do znanego filmu Oliviera Hirschbiegela całkowicie nieprzypadkowa), co ucieszy włodarzy Mateczki Rosji i ich przedstawicieli w Polsce np. w osobach Kukiza lub Winnickiego. Oczywiście nie dałbym się pokroić za te rozjaśnienia tła za przygranicznymi instalacjami, jednak myślę, że seria ta jest jest interesująca i niezwykle na czasie.

Josef Schulz, z serii Übergang (2005)

Josef Schulz, z serii Übergang (2005)

Josef Schulz, z serii Übergang (2007)

 Josef Schulz, z serii Übergang (2007)

Josef Schulz, z serii Übergang (2007)

Josef Schulz, z serii Übergang (2005)

niedziela, 7 lutego 2016

7 MARCA 1979

Tomas Tranströmer

7 MARCA 1979

Dość mając wszystkich, którzy przychodzą ze słowami,
ze słowami, ale nie mówiąc nic, 
wyjechałem na zaśnieżoną wyspę.
Pustkowie nie zna słów.
Niezapisane stronice ciągną się na wszystkie strony!
Natrafiam na ślady sarnich kopytek w śniegu.
Mowa, choć żadnych słów.

[Primitivo di Manduria + wiersz w przekładzie (zapewne via angielskie tłumaczenie?) Czesława Miłosza z tomu: Czesław Miłosz Przekłady poetyckie wszystkie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015, str. 504]

sobota, 6 lutego 2016

STEPHEN SHORE RETROSPECTIVE - C/O Berlin 06/02/16-22/05/16

Nie ma to tamto, trzeba się wybrać! A ja wczoraj wieczorem właśnie (właśnie o 19:00 otwierano tę wystawę) zupełnie nieświadom tego faktu, sięgnąłem po album Uncommon Places... Kupiony zresztą też w Berlinie jakieś 10 lat temu w kapitalnej księgarni w muzeum Hamburger Bahnhof. No więc, ściągnąłem go z półki, żeby po całodziennym obcowaniu z szambem, które ostatnio notorycznie wybija w sieci, popatrzeć na coś pozytywnego. Co i Państwu szczerze polecam!


piątek, 5 lutego 2016

śniadanie z internetami

Reiner Kunze

śniadanie z gazetą

Zniesławienie dawniej nie uszło
daleko

Niosło się z ust do ust

Teraz, w sekundę rozesłane
po całej ziemi, 
                     wczesnym rankiem,
czarno pachnąc od farby drukarskiej, spada
na stoły świata

Ktoś oblizuje się
milionami języków, na których
rozniósł drugiego

[Jakże na czasie... Wiersz w przekładzie Jakuba Ekiera z tomu: Reiner Kunze Remont poranka, Biuro Literackie, Wrocław 2008, str. 184]

czwartek, 4 lutego 2016

From the Fishouse - Grzegorz Wróblewski

Na portalu From the Fishouse pojawiły się niedawno wiersze Grzegorza Wróblewskiego w przekładzie Piotra Gwiazdy (a przy tej okazji także portretowe zdjęcie autora, które zrobiłem mu latem 2013 roku w miejscowości Obręb). Zachęcam do lektury!


Fotografia Grzegorza pojawiła się już na hiperrealizmie, ale wbrew temu co deklarowałem w poście analog+analog, portretowych fotek robionych X-Panem nie powstało zbyt wiele... Po uporaniu się ze skanowaniem materiału do albumu Święta Wojna, zniechęcony ewidentnym mankamentami tej konstrukcji (które szczególnie dały znać o sobie w formacie panoramicznym), odstawiłem puszkę na półkę. Spoglądam na nią/niego od  czasu do czasu i zadaję sobie w myśli pytanie - co z tobą sku*wysynu mam zrobić? Sprzedać? To byłoby logiczne rozwiązanie, ale... niestety przywiązuję się do używanych narzędzi, tym bardziej, że fotka z Obrębu wygląda spoko (i jakżesz piękny ma "bokeh").


Nota historyczna: X-Pana nabyłem w 2003 roku (przywieźli mi go ze sklepu B&H amerykańscy znajomi) za honorarium, jakie dostałem po sprzedaniu 60 zdjęć z serii Czarno-Biały Śląsk do dekoracji wnętrz Hotelu Monopol w Katowicach (wiszą tam do tej pory). Jednak dopiero 6 lat później, bo w 2009  użyłem go do realizacji projektu Święta Wojna (do 2014)

środa, 3 lutego 2016

KONESERZY SZTUKI

albo cienka biała linia, albo... Święta Wojna po godzinach. Nie, nie, nic z tych rzeczy, nie robię kontynuacji tego projektu. Ale bywając ostatnio na terenach Zagłębia szczerze żałuję, że nie fotografowałem tutejszych murali, bo są zjawiskowe.

Sosnowiec, ul. Braci Mieroszewskich, 02.02.2016

Nie wiem, czy do Państwa dotarła już wiadomość, że szefem Narodowego Centrum Kultury ma zostać (albo już został?) Marek Mutor? Jest to urzędnik pełniący do tej pory funkcję dyrektora Ośrodka "Pamięć i Przyszłość" we Wrocławiu (zresztą w czasie pierwszego podejścia do budowy tzw. IV RP był już przez rok szefem NCK), która to instytucja w zeszłym roku przygotowała m.in. wystawę (bynajmniej nie przekręcam jej tytułu) Kowboje wyklęci...