Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolegium Europy Wschodniej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolegium Europy Wschodniej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2022

Ukraiński palimpsest

Czyli wywiad-rzeka z Oksaną Zabużko, przeprowadzony przez Izę Chruślińską. Myślę, że to (kolejna) lektura obowiązkowa w dzisiejszych czasach i w tym miejscu Europy. Jeżeli chcemy zrozumieć, o co walczą ludzie w Ukrainie i skąd się wzięła ich tak silna determinacja do oporu wobec rosyjskiej agresji, to koniecznie trzeba przejść przez 379 stron tej publikacji. Książkę wydało Kolegium Europy Wschodniej w 2013 roku i chociaż od publikacji minęło już dziewięć lat, zawarte tutaj oceny, interpretacje oraz diagnozy nie uległy dezaktualizacji.

niedziela, 20 marca 2022

(Ludziom skazanym na śmierć wydano strzelby)

Genialny Wasyl Stus - w przekładzie Marcina Gaczkowskiego - z książki Wesoły cmentarz, którą wydało Kolegium Europy Wschodniej (Wrocław-Wojnowice, 2020). Bardzo w temacie. Wasyl Sus zmarł w 1985 roku w obozie pracy na Uralu po kilkudniowej głodówce. 

środa, 8 grudnia 2021

(Żeby pozbyć się wątpliwości wystukuję telegram do samego siebie)

Jak to było w tej rozmowie optymisty z pesymistą? Pesymista mówi - gorzej już być nie może. A optymista na to - może, może. Chyba jestem optymistą, tak jak i (chyba?) Wasyl Stus. Wiersze z książki „Wesoły cmentarz‟ w przekładzie Marcina Gaczkowskiego.

piątek, 5 listopada 2021

(Na początku zabijali ludzi, potem ich wskrzeszali)

Ależ to jest dobre! I jak mogła mnie ominąć książka Wasyla Stusa Wesoły cmentarz (przekłady Marcina Gaczkowskiego), którą wydało Kolegium Europy Wschodniej. Przecież dociera do mnie newsletter New Eastern Europe (kiedyś napisałem dla nich tekst o wystawie Wilhelma Zeeva Aleksandrowicza)...