czwartek, 1 stycznia 2026

Prenzlauer Berg

[Berlin - Prenzlauer Berg - 1996]
 
Nowy Rok w Berlinie. Tradycyjnie od wielu lat. Choć zdarzyło się kilka razy, że nie dojechaliśmy. Tym razem miasto przywitało nas burą, deszczową aurą, co moją żonę Martę skłoniło do wypowiedzenia refleksji "oj, wesolutko tutaj jak w Stutthofie", jednak nie było źle. Nowy 2026 przywitaliśmy godnie razem z naszymi przyjaciółmi Mariuszem i Tomaszem, pijąc frankońskie piwo (ja bawarskiego Gutmann Hefeweizen) oraz wino, zaś kanonada za pomocą środków pirotechnicznych (słyszalna za oknami) była mniejsza, niż w zeszłych latach. W Martin Gropius Bau trwa właśnie obszerna retrospektywa Diane Arbus (do 18 stycznia), więc się tam wybieramy. Otwierają w południe.

środa, 31 grudnia 2025

Knurów wcześnie rano (2)

[Knurów - ul. Żwirki i Wigury - 29.12.2025]

Kadr z ostatniego wyjazdu fotograficznego na Górny Śląsk w tym roku. Kiedy pierwszy raz byłem w Knurowie 25 lat etmu, pracowała jeszcze koksownia (była mniej więcej gdzieś w lewym skraju kadru), więc na ulicy Żwirki i Wigury musiało się wspaniale mieszkać, szczególnie gdy zawiało od południowego wschodu. Ale nie robiłem wtedy zdjęć, o ile dobrze pamiętam, nie spasowała mi (słoneczna) aura. Chodziłem wtedy uparcie wzdłuż muru kopalni i koksowni, szukając jakiegoś miejsca, skąd dałoby się atrakcyjnie skadrować te zakłady. I chyba nie trafiłem wówczas na ulicę Żwirki i Wigury (jak to możliwe?), bo gdybym się tam znalazł, na pewno bym wrócił w te okolice przy pochmurnej aurze, żeby zrobić zdjęcia.

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Trans

[Berlin - Love Parade - 1998]

Love Parade w Berlinie fotografowałem dwukrotnie, w 1996 i 1998 roku. W tamtym czasie pracowałem równolegle nad projektem, którego tematem byli uczestnicy uroczystości religijnych w Kalwarii Zebrzydowskiej. Myślałem wówczas o wspólnym pokazie obu cykli, tak, żeby zdjęcia były wymieszane... Do czego zresztą doszło w 1999 roku w klubie/pubie "Dwa pstrągi" w Krakowie, ale odbyło się to przy okazji promocji mojej książki "Antologia", która prezentowała portrety autorek i autorów roczników 60. oraz wybór ich wierszy lub próz. Zastanawiam się teraz, jaki tytuł miała ta wystawa i czy w ogóle miała? Materiał z Kalwarii, jaki powstał między rokiem 1995, a 2004, ukazał się w osobnej książce. Zdjęcia z berlińskiej parady techno były wydrukowane tylko raz i miało to miejsce w tygodniku Przekrój. Wracam do tych kadrów po ponad dwudziestu latach i widzę, że wiele z nich zaspakaja moje (wysokie) wymagania, W sumie szkoda, że nie popracowałem w Berlinie dłużej...

niedziela, 28 grudnia 2025

środa, 24 grudnia 2025

Osiedle dla górników Königsgrube w Chorzowie (2)

[Chorzów - osiedle dla górników Königsgrube - ul. Wawrzyńca Hajdy 2, 3, 5 i 6]

Cztery z siedmiu. Dwa były zastawione szczelnie autami, jeden skutecznie zasłania pień drzewa. Gdybym chciał użyć 19mm, to byłoby to tylko jedno zdjęcie. Dziwnie wygląda ta niby wiejska zabudowa w kontekście późniejszych bloków. Dystans do tej Kopalni Król (Königsgrube ) wcale nie był mały... Ciekawe, skąd taka właśnie lokalizacja?

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Osiedle dla górników Königsgrube w Chorzowie

[Chorzów - osiedle dla górników Königsgrube - ul. Wawrzyńca Hajdy 2]
 
Kolonia powstała w latach 1920-22 i składa się z siedmiu domów. Odkryłem ją przypadkowo, oglądając Chorzów na Google Maps w 3D. Domy stylizowane na wiejskie zabudowania przypominają trochę te z Knurowa i być może tamtejsza III Kolonia Robotnicza, zaprojektowana przez Karla Henriciego, była tu jakąś inspiracją. Kopalnia Węgla Kamiennego Król, do 1800 roku nosząca nazwę Prinz Karl von Hessen, w 1937 została podzielona na dwa odrębne byty ekonomiczne o nazwach Prezydent Mościcki i Brabara-Wyzwolenie.

sobota, 20 grudnia 2025

Kolonia Olecka

[Olza - Kolonia Olecka - ul. Dworcowa 90]
 
Nie trafiłem dzisiaj z pogodą (!@#$%^&*()_+=-{}|":>?<) 
Trzeba będzie do Olzy wrócić... A jest po co. Budowę Koloni Oleckiej rozpoczęto po 1905 roku (tak pisze Michał Bulsa w swojej książce o patronackich osiedlach robotniczych), więc jak na czas powstania budynki mają dość nowoczesny wygląd.

piątek, 19 grudnia 2025

Polska fotografia 1978-2025

Według diagramu, który sporządził Adam Mazur (plakat z diagramem, który dotyczy lat 1927-1978 można nabyć w Sklepie Fundacji Bęc Zmiana):
(Ponieważ jestem małostkowy, chciałbym zobaczyć minę Krzysztofa Jureckiego...)

czwartek, 18 grudnia 2025

Nowe używki z Allegro (10)

 

Odcinek dziesiąty. Punk is dead od dawna (w wieku dojrzałym przeżyłem wielkie rozczarowanie tym gatunkiem muzycznym), ale na całe szczęście muzyka późnego baroku is not dead, a także płyty CD are not dead. Więc uzupełniam swoją płytotekę. Oczywiście mógłby się teraz zdać na serwisy w rodzaju Spotify lub Apple Music, ale nie trawię (eufemizm) tych gównianych wynalazków big techów z USA. Poza tym i przede wszystkim niech się walą na ryj donatorzy Donalda Agent Orange Trumpa (znanego w kręgach służb specjalnych za naszą wschodnią granicą także jako Krasnow)!

sobota, 13 grudnia 2025

Prawą marsz!

Przy okazji czterdziestej czwartej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego (trzynastego grudnia spałeś do południa, emerytowany zbawco narodu), zrecycligowałem pewien przydługi i mocno już nieaktualny utwór Włodzimierza Majakowskiego:

piątek, 12 grudnia 2025

Typologia ma sens! (8)

[Czeladź (Piaski) - Kolonia Piaski - ul. 3 Kwietnia]

Dzień jak co dzień ;) Dwudziestego siódmego listopada trafiłem w Piaskach na idelaną aurę (dla mnie idealną, ma się rozumieć). Szczęśliwie też domy nie były szczelnie zastawione samochodami, więc dało się robić zdjęcia. Po obu stronach ulicy 3 Kwietnia stoi szesnaście familoków, najastarszych w osiedlu patronackim Kolonia Piaski. Budynki oczywiście kilkakrotnie przebydowywano i modernizowano, widać jednak na powyższych kadrach ich pierwotny kształt i rozmiar oraz sześcioosiowy układ okien. Kiedy tak robiłem tam zdjęcia, a zawsze schodzi mi na tym sporo czasu,  podszedł do mnie starszy mężczyzna (ale czy był o wiele starszy ode mnie?) i powiedział.
- Fotografuje pan familoki, które mają dwieście lat.
- Sto - odowiedziałem i przez chwilę nasza konwersacja wyglądała tak, że on mówił - sto, a ja w odpowiedzi - dwieście - i tak sobie rozmawialiśmy.
- Nie chcę się kłócić, ale widzę, że ma pan na ten temat wiedzę - powiedział z lekkim przekąsem.
- Ja też się nie chcę spierać - odparłem - ale proszę sobie przypomnieć  kiedy ruszyła kopalnia, te domy mają maksymalnie sto czterdzieści, sto pięćdziesiąt lat.
- A no tak, to miłego dnia życzę - powiedział, odwrócił się na pięcie i powędrował między domami w stronę ulicy Tadeusza Kościuszki.
Patrzyłem na jego zmniejszającą się sylwetkę, a był ubrany w długi szary trencz, ptasią twarz flankowały bujne bokobrody, na nosie osadzone były okulary bez oprawek o takim oldskulowym profesorskim wyglądzie, do tego nosił kaszkiet z opuszczonym bocznymi klapami. Wyglądał jakby się urwał z planu serialu  Nemocnice na kraji města (przypominał trochę doktora Štrosmajera).
Tamtego dnia w Piaskach udało mi się sfotografować osiem budynków, czyli połowę tamtejszego familokowego składu.