środa, 5 października 2022

Do woja marsz, do woja!

Była kiedyś taka piosenka. Poniższy filmik, który przygotowała Andromeda, warto oglądnąć. Poważnie chory na serce i niedowidzący mieszkaniec Wołgogradu został wzięty w kamasze, a po trzech dniach pobytu w jednostce mieli go wysłać pod Chersoń... 


I przypomniało mi się, jak w ramach spełniania tzw. zaszczytnego obowiązku wobec ojczyzny, w 1987 roku wylądowałem w ZMECH-u we Wrocławiu. W mojej kompanii znalazło się m.in. dwóch symulantów. Pierwszy twierdził, że obok niego uderzył w lesie piorun (był leśniczym z zawodu), w związku z czym ma zakłócenia błędnika i niedosłyszy. Drugi przekonywał, że ma za krótkie ścięgna, więc nie może wykonywać ćwiczeń fizycznych, o czołganiu się z giwerą pod zasiekami nie wspominając. Jakkolwiek symulacja wychodziła im dość topornie, obaj zostali zwolnieni ze służby jeszcze podczas tzw. unitarki. Natomiast szeregowy Skorupka, który ewidentnie miał poważne problemy psychiczne, był przez kadrę, czyli tzw. trepów, uważany za symulanta właśnie. Chłopak trząsł się na widok broni, więc nasz dowódca - podporucznik Murawski - odpalał za jego plecami petardy podczas ćwiczeń w polu. Gdy zapytałem, po co to robi, powiedział mi, że chce w ten sposób oswoić przyszłego żołnierza z warunkami pola walki... Poradziłem Skorupce, żeby może by się udał do naszego lekarza, który mógłby go zwolnić z zajęć z bronią. Nie była to jednak dobra rada, kapitan Kiełbas miał specjalizację ginekolog-położnik, a terapie jakie stosował były dwie. W przypadku urazów fizycznych (głównie zwichnięć kończyn dolnych) ordynował "trampki", czyli zwolnienie z ćwiczeń i możliwość noszenia takiego obuwia zamiast wykręcających stopy tzw. traktorów. W przypadku infekcji, przeziębień, etc., zapisywał aspirynę.

wtorek, 4 października 2022

Reading Power Station (3)

[Tel Awiw - 24.03.2019]

Dziwne, fotografowałem tę elektrownię przez jakieś pół godziny i w tym czasie nikt nie wyszedł zza ogrodzenia, żeby mnie zapytać, co tam robię. A jak w Polsce w 2004 roku robiłem zdjęcia w pobliżu Elektrowni Skawina (fotografowałem rorociąg na podporach w pobliżu tego zakładu, a nie bloki energetyczne), to zgarnęła mnie policja. Na komisariacie okazało się, że moje działania - tak stało w protokole zatrzymania - "stanowią zagrożenie dla życia wielu osób", słowem uznano mnie za terrorystę... Śmieszne, bo ja mnie zatrzymali, to nawet nie sprawdzili, czy mam przy sobie jakieś niebezpieczne przedmioty. A przecież gdybym był jakimś - za przeproszeniem - "groźnym terrorystą", to mógłbym mieć np. w nogawce spodni ukrytego gana (przmocowanego taśmą samoprzylepną do łydki) i mógłbym tych pajaców najnormalniej w świecie wystrzelać. Dochodzenie w tej sprawie trwało jakieś pół roku, po czym wezwano mnie do Komendy Powiatowej na Łokietka i sprawę umorzono (zwrócili mi też wtedy zarekwirowane filmy).

poniedziałek, 3 października 2022

Zmiany, zmiany, zmiany

Dokonane zresztą na wiosnę tego roku. W pewnym komisie w Warszawie wymieniłem posiadane dwa Zeissy (Made in Japan) na nikonowskiego shifta 45mm, niewiele dopłacając. I chociaż  PC-E Micro NIKKOR 45mm f/2.8D ED to konstrukcja z czasów wejścia na rynek modeli D3 i D700, to podpięta do D850 daje radę (i to jak!). Cudowne szkło! Używam go intensywnie podczas realizacji pewnego projektu, nad którym pracuję od początku 2022. Za jakiś czas, może coś tutaj wrzucę z archiwum tego przedsięwzięcia.

piątek, 30 września 2022

Бабин Яр (Babi Jar)

Osiemdziesiąt jeden lat temu (29 i 30 września 1941 roku) w wąwozie położonym między osadami Łukianowka i Syriec, Niemcy rozstrzelali 33.711 ukraińskich Żydów. Niemiecki fotoreporter Johannes Hähle z Propagandakompanie 637 był tam klka dni po masakrze i wykonał 29 kolorowych zdjęć. Fotografii tych jednak nie przekazał dowództwu, lecz zachował je dla siebie, podobnie jak zdjęcia zrobione podczas maskary Żydów w miejscowości Лубни́ (Łubnie). Władymir Botoksowicz Putler ma niezły timing, że właśnie dzisiaj ogłosił aneksję tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej oraz obwodów zaporoskiego i chersońskiego... 

[Na fotografiach Johannesa Hähle widać rzeczy należące do osób zamordowanych w Babim Jarze]

czwartek, 29 września 2022

Z myślą o Władymirze Botoksowiczu Putlerze

i rychłym końcu jego panowania. Ciekawe skądinąd, czy ktoś wziął już na warsztat wojownicze występy Wowy? 

[Deficere2 - Adolf Hitler REMIX ] 

poniedziałek, 26 września 2022

Powrót Orwella

Powodowany najwyraźniej jakimś niejasnym przeczuciem, kilka tygodni przed agresją raszystowskiej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, nabyłem w taniej książce Rok 1984 George'a Orwella. Więc odświeżyłem sobie tę lekturę, a to co teraz oglądam w rosyjskich programach telewizyjnych (tłumaczone przez Andromedę lub cytowanne przez stacje ukraińskie), sprawia, że nieustannie doświadczam deżawi. W następnej kolejności muszę sobie chyba przytpomnieć Zniewolony umysł Czesława Miłosza (który czytałem jeszcze w latach osiemdziesiątych). Widoczny we wklejonym poniżej filmiku Władymir Sołowiow, to chyba najbardziej groźny propagandysta raszystów, który w zasadzie mówi o tym (tak jak i zaproszeni przez niego goście), że na Charkowszczyźnie dostali mocne wciry, jakklowiek wielopiętrowy poziom kłamstw i półprawd w jego wywodach, sprawić może, że publika przed telewizorami będzie przekonana, iż wszystko jest OK (wiedząc podskórnie, że - by zacytować Pulp Fictionnic nie jest OK).

sobota, 24 września 2022

Kofri House (4)

[26.03.2019 - 07:42]

Że sobie tak nostalgicznie wrzucę... bo już po jesiennej równonocy i będzie coraz ciemniej. Tel Awiw jest jednym z niewielu miast, do których mam ochotę powrócić. Kofri House to pierwszy budynek w TLV, jaki podczas tamtego wyjazdu sfotografowałem. Ponieważ w użyciu była Sigma 14mm, więc zaszła konieczność, aby co nieco (całkiem sporo) wyprostować.

piątek, 23 września 2022

Budyń piątkowy

i garść świeżych orlenków z jego świetlistym obliczem (wieszczymy głównemu aktorowi - jak już się uda na zasłużoną emeryturę - oszałamiającą karierę w klipach reklamujących pigułki na wzdęcia czy klej do mocowania protez zębowych). Pan Budyń przejdzie niewątpliwie do historii, jako najwspanialszy prezydent Najjaśniejszej. Dzisiaj z jego rąk Order Kundla Wielce Zapchlonego odebrał sam szef Nadkomisji Smoleńskiej... Gratulujemy Majestatowi, zwłaszcza - że jak ogłosił - była to jego osobista (w co jednak trochę nie wierzymy, ach ta skromność...) inicjatywa. Na koniec zadamy sobie - a także wszem i wobec - pytanie, kiedy KURWA MAĆ, to nieszczenie państwa polskiego się skończy?!?

środa, 14 września 2022

W środę garść świeżych „orlenków‟

Z tym, że to nie firma z Płocka i jej szef są tym razem bohaterami tych facebookowych wlepek, lecz status gwiazd (tzw. tonkaja aluzja) uzyskali np. Monika Olejnik, Elon Musk, Lakhsmi Mittal, Zygmunt Soloż-Żak, Cezary Pazura czy Michał Sołowow, a nawet śp. Jan Kulczyk. Czyli w powszechnym oglądzie ludzie sukcesu i biznesu. Wojska Federacji Rosyjskiej dostały mocnego kopa w Charkowszczyźnie, więc najwyraźniej zmieniły się periorytety. Bo chyba jednak ta piramida finansowa (i sposób jej reklamowania) jest jakoś powiązana z tym, co sie dzieje za naszą wschodnią granicą? Tak mi się wydaje... No i doszedłem dzisiaj rano do stanu posiadania 1196 orlenków.

wtorek, 13 września 2022

Wygląda to jak wyborczy klip Prawa i Sprawiedliwości...

A tymczasem to rosyjski filmik propagandowy z czasu referendum konstytucyjnego w 2020 roku. Wygląda to tak, jakby scenariusz napisał tutaj np. Marek Jędraszewski, Ryszard Legutko czy Jarosław Kaczyński, albo ich propagandyści z tygodników Gazeta Polska, Do Rzeczy lub Sieci. Widać też dobrze, skąd politycy PiS czerpią wzory w nagonce na LGBT... Przy okazji polecam youtubowy kanał Andromedy, która ma dobrą rękę do wyszukiwania znaczących  wypowiedzi rosyjskich propagandystów, w ogóle filmików z rosyjskojęzycznego Internetu, co streszcza lub tłumaczy na język polski.

niedziela, 11 września 2022

Synagoga Wysoka

od zaplecza. Z wczorajszego rekonesansu. Nie żebym chciał wchodzić w buty mojego ojca, ale zawsze przyciagał moją uwagę jej widok od strony ulicy Lewkowa. I chyba zrobiłem zdjęcie tego budynku właśnie z tego miejsca, gdy pracowałem nad projektem Niewinne oko nie istnieje. Fotografia jednak nie weszła do książki, więc muszę popatrzeć na wglądówki tych odrzuconych kadrów, żeby chociaż porównać, co się tutaj zmieniło... Ostatnio robię coś w proporcjach 4:5 (o czym to jest, na razie jednak sza!) i bardzo mi się taki prostokąt podoba. 
[10.09.2022]

sobota, 10 września 2022

Zdecydowanie

ch*j! Z tym, że armia ukraińska prowadzi od kilku dni udaną kontrofensywę i w tym momencie zajęła Izium! Więc także wielki ch*j raszystom (czytaj: nazistom) z Federacji Rosyjskiej! A także ch*j z P*tinem...
Przeszedłem się dzisiaj rano po krakowskim Kazimierzu z D810, sprawdzając pewien temat. Zarówno body (mam je od siedmiu lat), jaki podpięty zoom (kupiłem go dwa lata później), to sprzęt mocno passe... jeśliby uczynić porównanie, do nikonowskiej serii Z (oby się firmie to oznaczenie czkawką nie odbiło...). Tymczasem jak widać - i kamera z matrycą 36 Mpix, i obiektyw - dają radę!