Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonardo Leo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leonardo Leo. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 grudnia 2023

Historia Rinalda według Leonarda Leo

Opera Orlando - pierwszy utwór sceniczny Jerzego Fryderyka Handla, jaki napisał w 1712 roku dla londyńskiego Queen’s Theatre - okazał się być spektakularnym sukcesem. Libretto popełnił Giaccomo Rossi, opierając się na popularnym wówczas wśród operowych scenarzystów poemacie Jerozolima wyzwolona Terquatto Tasso (szczegółowy opis akcji utworu można znaleźć na świetnej stronie dolcetormento). Występujący w Londynie w roli Rinalda kastrat Nicolò Grimaldi wywiózł potajemnie partyturę do Neapolu, gdzie lokalni kompozytorzy, wśród których znalazł się Leonardo Leo, przysposobili operę pod gusta neapolitańskiej publiczności, dodając intermezza i postaci komiczne. Premiera pasticcia miała miejsce w roku 1718, a potem przez długi czas (bardzo długi, trzy wieki…),  utwór uważano za zaginiony. Płyta, która trafiła do mojej kolekcji, zawiera nagrania dokonane podczas Festival della Valle d’Itria w Martina Franca w lipcu i sierpniu 2018 roku.

Szwajcarski zespół Orchestra La Scintilla, który specjalizuje się muzyce barkowej, poprowadził Fabio Luisi znany raczej z dyrygowania repertuarem belcanto czy przyciężkim zestawem z Der Ring des Nibelungen, zaś obsada składająca się z uznanych śpiewaczek i śpiewaków wygląda w sposób następujący:

Rinaldo - Teresa Iervolino
Armida - Carmela Remigio
Goffredo - Francisco Fernández-Rueda
Almirena - Loriana Castellano
Argante - Francesca Ascioti
Eustazio - Dara Savinova
Lesbina - Valentina Cardinali
Nesso - Simone Tangolo
Araldo di Argante - Dielli Hoxha
Uno spirito in forma di donna - Kim-Lillian Strebel
Mago Cristiano - Ana Victória Pitts

Reżyser spektaklu – Giorgio Sangati - wpadł na nieco karkołomny pomysł, żeby akcję opery przenieść w lata osiemdziesiąte XX wieku, zaś pierwotna walka chrześcijan z Turkami stała się bitwą pomiędzy piosenkarzami poprockowymi (chrześcijanie), a wykonawcami heavy metalu (Turcy)… Na szczęście koncept ów niespecjalnie przeszkadza w słuchaniu Rinalda w wersji/aranżacji Leonarda Leo.

wtorek, 6 grudnia 2022

CATONE

Odwiedził mnie dzisiaj św. Mikołaj, zaparkował elektryka pod domem i wręczył mi widoczne poniżej pudełko. Dziękuję temu św. Mikołaju. Jak widać na opakowaniu, zespół wykonawczy pasticcio Jerzego Fryderyka Handla (które bazuje na operze Catone in Utica Leonardo Leo) powalający...
No cóż... [dopisek z 07.12.2022  06:51] Słychać wyraźnie, że to przearanżowany utwór Leonarda Leo (Handel włączył do niego też arie autorstwa Johanna Adolfa Hassego, Nicoli Porpory, Antonio Vivaldiego i Leonarda Vinci). Słowem, była to zapchajdziura w repertuarze King's Theatre, więc tylko pięć przedstawień w 1732 roku. Ale czy ja się czepiam? Nie, mam zresztą na celowniku dwa inne pasticcia Jerzego Fryderyka, operę Didona Abbandonata na podstawie Vinciego oraz Caio Fabricio, pierwotnie autorstwa Hassego. W drugim przypadku jest to prawdopodobnie jedyna zachowana partytura, bowiem (wspominałem o tym kiedyś) blisko 60 operowych rękopisów Johanna Adolfa, które zgromadzono w Dreźnie pod kątem ich wydania, spłonęło podczas oblężenie miasta przez pruskie wojsko.

Za oknem grudniowa ciemnica, wypiję kawę słuchając przy tym może tConcerti Grossi Handla (z analoga), a potem wyprowadzę psa (sukę Lunę) na spacer.