środa, 22 października 2025

Pełna szafa

[Radlin - wczoraj]
 
Sklep Pełna Szafa mieści się zapewne w budynku dawnego kina. Pomyślałem sobie, że ten obiekt wygląda trochę jak synagoga (synagoga przerobiona na kino), więc dla pewności wrzuciłem do wyszukiwarki wuja Gugla hasło "synagoga w Radlinie" i od AI otrzymałem taką informację: W Radlinie nie ma obecnie synagogi, ponieważ w Polsce nie ma miast o nazwie Radlin, które posiadałyby synagogę, i jest to nazwa miejscowości w województwie śląskim, o charakterze przemysłowym (górniczym). Najprawdopodobniej chodzi o synagogę w pobliskim Wodzisławiu Śląskim. No cóż, jak wiemy od mistrza Barei nie ma takiego miasta, jak Londyn... Na mapach wuja Gugla sprawdziłem lokalizację obiektu i jasno widać, że nie jest on orientowany. A więc raczej kino, zwłaszcza, że w bocznych ścianach zachowały się charakterystyczne dla kinoteatrów drzwi. Zapytałem więc wuja Gugla o kino i jego najmłodsze dziecko o inicjałach AI odpowiedziało mi w sposób następujący: W Radlinie nie ma dawnego kina, o które można by zapytać, ponieważ w dokumentach nie pojawia się taka nazwa. Warto jednak sprawdzić inne miejsca, bo mogło chodzić o dawne kino w pobliskim mieście, np. Kino Światowid w krakowskiej Nowej Hucie, które działało od 1957 do 1992 roku i obecnie mieści się tam Muzeum Nowej Huty. Jestem już taki stary, że pamiętam, iż w Nowej Hucie było kino Światowid, byłem w nim nawet na kilku seansach. Było też kino Świt (obecnie market spożywczy) i ciągle działa kino studyjne Sfinks. Funkcjonuje w tym samym miejscu od 1959 roku, tyle, że tzw. międzyczasie zmieniła się nazwa ulicy z Włodzimierza Majakowskiego, na Stefana Żeromskiego... Pełna szafa wiedzy bezużytecznej ;)

poniedziałek, 20 października 2025

Czerwionka-Leszczyny


W ostatni piątek 17 pażdziernika już o siódmej rano byłem w Czerwionce-Leszczynach. I bardzo dobrze, że tak wcześnie tam dotarłem, bo udało mi się sfotografować fasady wszystkich domów (no, prawie wszystkich) przy ul. Wolności. I całkiem sporo przy ul. Słowackiego, ul. Kombatantów oraz przy ul. Szkolnej. Z następnym wyjazdem poczekam, aż spadną liście. Nie jest prawdą, że każdy familok stojący przy ul. Wolności jest inny... To kilka powtarzających się wzorów, co ciekawe budynki od zaplecza wyglądają niemal identycznie. I sytuacja ta dotyczy też innych lokalizacji.

niedziela, 19 października 2025

Neubau

Die Arbeiterkolonie "Neubau" (1902-1904). Dwa budynki kolonii w ujęciu nawiązujacym do Every Building on the Sunset Strip Edwarda Ruschy.
[Ruda Śląska - Kolonia Neubau - ul. Ignacego Krasickiego 1 i 2]
 

czwartek, 16 października 2025

Kolonia Neubau


Te dziesięcioosiowe moduły sa bardzo podobne w konstrukcji i proporcjach do innych domów w Rudzie Śląskiej, które postawiono na początku XX wieku (tych przy ul. Karola Bytomskiego, ul. Obrońców Westerplatte, ul. Radoszowskiej, ul. Katowickiej i ul. ks. Ludwika Tunkla).

środa, 15 października 2025

PODPOWIADANIE PRZYSZŁOŚCI

Ten brawurowy wpis, który szeruje na swoim facebookowym koncie Anna Zawadzka, wprawił mnie dzsiaj rano w dobry humor... 

wtorek, 14 października 2025

Osiedle Helgoland

[Katowice - Kolonia Helgoland - ul. Lwowska 22, 26]

Typologizujemy dalej. Niestety nie da się tak objąć innych budynków tej kolonii patronackiej, która powstała dla pracowników pobliskiej huty cynku "Wilhlmina". Może zimą spróbuję z elewacjami widocznymi od ulicy Lwowskiej. Gdy by nie fakt, że w latach 60. XX w. wyburzono komórki i chlewiki na zapleczu tych domów, tutaj także nie byłoby dostępu. W kwestii nazwy osiedla, ponieważ wybudowano je na skarpie, więc pojawiła się wizualna analogia do niemieckiej wyspy na Morzu Północnym (obecnie chyba niezbyt czytelna).

poniedziałek, 13 października 2025

NIEKOLORYZOWANE!

Budynek przy ul. Armii Krajowej w Bytomiu-Łagiewnikach (jeden z sześciu bliźniaczych) to klon projektu, jaki można zobaczyć przy ul. Agnieszki w Katowicach (nr. 20, 22, 24, 25, 27, 29), z tym, że tam balkony są tylko przy skrajnych oknach tylnej fasady.
[Bytom (Łagiewniki) - ul. Armii Krajowej 48]

sobota, 11 października 2025

PIECZYWO PAPIEROSY ZABAWKI

i jeszcze raz ZABAWKI, a w tle Pałac Kultury i Nauki (pierwotnie im. Józefa Stalina). Teraz w tym miejscu (tzn. tam gdzie stoją te budy i tzw. szczęki) zaczyna się gmach Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którego kształ wybitny myśliciel (i europoseł z PiS) Patryk Jaki porównał do pudełka po butach. Jaki jest Jaki, każdy widzi, więc nie ma sensu specjalnie rozwodzić się nad głuptami, które wypowiada na Tik-Toku. Targowisko pod Pekinem (kolokwialna nazwa budynku od skrótu PKiN, ale nazywano go też bardziej brutalnie "patykiem") funkcjonowało od roku 1991 do... na pewno października 1996, kiedy zostało zrobione poniższe zdjęcie.
[Warszawa - Plac Defilad - X 1996]

piątek, 10 października 2025

Pierwsze zdjęcie zrobione nowo nabytym shiftem Laowy

[Siemianowice Śląskie - ul. Bohaterów Westerplatte 2]

Najpierw przeczytałem kilkanaście testów, z których wynikało, że Laowa 15mm f/4.5 Zero-D Shift jest nieco gorsza od Canona TS-E 17mm f/4L, równorzędna lub o włos lepsza. Poprosiłem też dwójkę znajomych, którzy używają (lub używali) Laowy o podesłanie wglądówek, których analiza nie była korzystna dla chińskiego obiektywu. Kiedyś Krzysztof Eberle pożyczył mi swojego Canona z dwoma shiftami (17mm i 24mm), więc sięgnąłem do archiwum i zacząłem uważnie oglądać, to co zarejestrowałem tym szerszym szkłem. Wyglądało to średnio, ale jednak akceptowalnie. Po niedawnej lekturze dość profesjonalnie zrobionego testu, w którym porównane zaostały shifty Canona i Laowy, gdzie ten drugi wypadł zaskakująco dobrze, pomyślałem, że przecież do książki i tak nie wejdą zdjęcia kolosalnych rozmiarów, więc pewne mankamenty (konkretnie -  rozmycia mogące objawiać się na brzegach kadru przy dużych powiększeniach), nie będą zauważalne. A na (planowanej) wystawie nie wszystkie wydruki muszą mieć ekstra duże rozmiary. Słowem, podjąłem ryzyko ;) 
Podjąłem to "ryzyko", ponieważ dramatycznie brakowało mi czegoś szerszego, niż to co oferuje PC Nikkor 19mm f/4E ED, którego używam przy pracy nad typologią (i typologizacją) budynków kolonii robotniczch na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Wydaje mi się, że widoczny powyżej efekt użycia produktu Venus Optics jest spoko, tym bardziej, że zdjęcie zostało zrobione pod światło, czyli w niezbyt sprzyjających okolicznościach dla obiektywu z mocno wypukłą przednią soczewką.

środa, 8 października 2025

Finnegans Wake

Czyli - jak to przetłumaczył na polski Krzysztof Bartnicki - Finneganów tren. Do widocznej w tym kadrze sytuacji bardziej pasuje pierwotny tytuł dzieła Joyce'a Work in Progress. Czy ktoś rozpoznaje siebie na tym zdjęciu?  Lester Bowie z zaświatów...
[Gliwice - 1996]

poniedziałek, 6 października 2025

Siwczyk, Patten, Tymański

[Katowice - listopad 1996]

W kwestii obecności Krzysztofa Siwczyka musicie mi uwierzyć na słowo. Reszta dramatis personae jest rozpoznawalna. Chyba dobrym ruchem ze strony festiwalu Ars Cameralis Silesiae Superioris (nie ma to jak bezpretensjonalne nazwy...), bo w ramach tej imprezy odbywał się wystep Pattena oraz polskich poetów (czy pojawiły się tam wtedy jakieś autorki?), było zaproszenie Tymona Tymańskiego oraz Mikołaja Trzaski do akompaniowania recytacjom. W ten sposób osłabiono nudę typowego wieczoru poetyckiego, gdzie na scenę wychodzą sztywni autorzy/sztywne autorki i z kartek (obecnie z ekranów tabletów lub smartfonów) odczytują drętwymi głosami swe poezyje. Tymański i Trzaska byli wówczas po nagraniu płyty z Lesterem Bowie (w ramach zespołu Miłość) i mieli dobry flow.