Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Gorczyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Gorczyca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 września 2017

„Poezja przydrożna” Władysława Hasiora

Sala audiowizualna w MOCAK-u przedwczoraj, na widowni ledwie kilkanaście osób, promocja nowego zeszytu NOT. FOT. (Notatnika Fotograficznego), w którym można zobaczyć kolejną porcję zdjęć z archiwum Władysława Hasiora. Łukasz Gorczyca (Galeria Raster), Joanna Trznadel (Muzeum Tatrzańskie) i Katarzyna Wincenciak (prowadząca spotkanie) opowiadają o slajdach robionych przez Hasiora i o sposobie pracy nad tym zbiorem (ok. 20.000 klatek w kolekcji MuzeumTatrzańskiego w Zakopanem). Bardzo to wszystko ciekawe, zwłaszcza, że w drugim NOT. FOCIE. zalazły się zdjęcia przedstawiające propagandę wizualną z czasów PRL-u, przez samego fotografującego nazwane Poezją przydrożną. Zawsze mnie intrygowało, że te wszystkie hasła, transparenty, banery i durnostojki, mało kto wtedy (w latach 70. czy 80.) rejestrował. Owszem, trochę zdjęć z terenowym agitpropem znajdziemy w archiwum Jerzego Lewczyńskiego (które w postaci broszury wydał ArtBazar, o czym wspominałem kiedyś na hiperrealizmie), ale nie ma tego zbyt dużo, a i jakość zdjęć jest dość… umowna. Propagandowe motywy zdejmowali czasem „fotoreporterzy narzekający”, oni jednak zazwyczaj robili sobie z tego tematu rzewne jaja, fotografując (cytuję z pamięci) np. slogan o budowie „drugiej Polski” umieszczony na ruderze i co ciekawe omijając raczej te wszystkie deklaracje o sojuszu i wieczystej przyjaźni z ZSRR... A wystarczyłaby tutaj prosta rejestracja, praca o charakterze typologicznym, no ale taki sposób działania poprzedzony musiałby być jakimś namysłem, dystansem do medium, co związane jest z kwestią (posiadania) świadomości wizualnej, a z tym u fotopstryków bywa(ło) różnie... Takowych problemów nie miał Władysław Hasior, kiedy zdecydował się na fotografowanie peerelowskiego propagandowego outdooru, świadczy o tym zresztą wybrany przez niego tytuł dla tych rejestracji. Zapis Hasiora ma charakter surowych notatek i przypomina trochę współczesne fotografowanie z użyciem smartfonów, więc chyba nie powinno być teraz specjalnych problemów z odbiorem jego zdjęć? Ciekawi mnie jednak niezmiernie, co temat tych fotografii myśleli współcześni mu fotograficy ze ZPAF-u (o ile w ogóle znali sprawę…)? Oprócz wybranych co smakowitszych przykładów Poezji przydrożnej w powiększeniach, w drugim numerze FOT. NOT., czytelnik znajdzie także eseje Łukasza Gorczycy i Katarzyny Wincenciak, stenogram wykładu Hasiora z 1993 roku (dla grupy Akademickiego Centrum Rehabilitacji), zdjęcia Andrzeja Tobisa z serii AZ, wreszcie 330 miniatur slajdów z tytułowego cyklu (czyli także wybór - Łukasz Gorczyca pisze w swoim tekście, że pełna liczba to ok. 600 klatek). Mocno mnie zaskoczyło i zasmuciło zarazem, że promocja tej arcyciekawej publikacji została olana przez publiczność, no ale chyba musimy się powoli przyzwyczaić do takiego przefejsbuczonego odbioru wydarzeń artystycznych... Z drugiej strony jednak - czy poezja (nie tylko w Polsce) jest czytana przez dużą grupę osób?


Fotografie Władysława Hasiora z cyklu Poezja przydrożna można także oglądać na stronie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

sobota, 18 lipca 2015

Fotografia elemelentarna

Jak słusznie zauważył Łukasz Gorczyca w swoim tekście na temat Kapitału, w okolicach millenium byłem w swej fotograficznej działalności pod wyraźnym wpywem fotografii emelentarnej (świadczy o tym np. pozostawianie ramek negatywowych w zdjęciach w pierwszym wydaniu naszego wspólnego z Krzysztofem Jaworskim photobooka). No ale z owego wpływu czy uzaleźnienia od eremantalnej fotografii szybko się wydobyłem, co umożliwiło mi np. realizowanie projektów dokumentalnych (które mają jakieś przesłanie). Poniżej przykład skrajnego emelemantaryzmu... ;) 


Ruiny koksowni Gliwice, sfotografowane Horizonem w marcu 2002, zdjęcie odnalezione przy okazji porządków w pudłach z odbitkami.
Patrzę sobie na te panoramy z Górnego Śląska sprzed 12-13 lat i coraz bardziej widzę je na wystawie...

czwartek, 27 marca 2014

Polish Photobook

Ruszyła właśnie strona Polish Photobook, za której powstaniem stoją Adam Mazur i Łukasz Gorczyca. Wcześniej inicjatywa ta zafunkcjonowała jako profil na Facebooku, ale na całe szczęście jej twórcy zdecydowali się na postawienie osobnego portalu. Sami o swojej inicjatywie piszą tak:

Wciągnęły nas photobooki, po polsku - książki fotograficzne. Wiemy już całkiem sporo o książkach japońskich, niemieckich, szwajcarskich, holenderskich, amerykańskich, a nawet południowo- amerykańskich. Teraz nadszedł czas photobooków polskich. Czym się różnią od zachodnich i dalekowschodnich? Które są najciekawsze i dlaczego? Czy można to jakoś ogarnąć: masową produkcję z czasów PRL-u, rodzynki współczesnego selfpublishingu, zapomniane wydawnictwa przedwojenne i pierwsze, XIX-wieczne albumy fotograficzne? Nie ma co dłużej czekać, zabieramy się do pracy. Chcemy opracować kanon polskich książek fotograficznych, rozpoznać białe kruki, odkryć na nowo zakurzoną klasykę i wyłuskać najlepsze nowe wydawnictwa.

Na tumblerze będziemy publikować syntetyczne opracowania i recenzje najlepszych naszym zdaniem dzieł gatunku - dawnych i współczesnych. Na facebooku postaramy się informować o nowościach wydawniczych i co ciekawszych wydarzeniach związanych z tematem. Zapraszamy do lektury i do współpracy!

To bardzo fajna i cenna inicjatywa, więc jej autorom życzyć należy konsekwencji oraz wytrwałości! Jako pierwszy przedstawiony i opatrzony komentarzem został prekursorki album Moniki Krajewskiej Czas kamieni (kupiłem go parę lat temu na allegro za 10 PLN...), zawierający unikalne zdjęcia żydowskich cmentarzy w Polsce, wykonane w latach siedemdziesiątych.

środa, 24 kwietnia 2013

Krwawa ballada, którą napisali czytelnicy (albo POLSKA CHATA)


Jakiś czas temu (prawie 2 tygodnie temu) Iza Kowalczyk prowadząca bloga strasznasztuka2, poświęciła wpis mojemu projektowi Niewinne oko nie istnieje. No i jak się tego należało spodziewać, wierne grono trolli i hejterów jej osoby oraz bloga, opatrzyło wpis komentarzami. Ponieważ są one dość przewidywalne i można by powiedzieć, że też typowe, wklejam cały ten hejting/trolling poniżej w pisowni oryginalnej. Kilku komentatorów kojarzę z bloga galeriabrowarna.blogspot.com, gdzie zawsze pod wpisami prowadzącego tę stronę Andrzeja Biernackiego, uaktywnia się grono sfrustrowanych i anonimowych zwykle malarzy spod znaku "błota" oraz "techniki grzęznącego pędzla" (by przywołać terminy ukute przez Łukasza Gorczycę i Michała Kaczyńskiego w Słowniczku Rastra), którzy uważają, że w polskiej sztuce współczesnej rządzi "układ" i lewacy... 
I jeszcze gwoli wyjaśnienia, "szalety miejskie" widoczne na zdjęciu synagogi w miejscowości Buk, nie są dobudowane do tego obiektu. Ala cała ta sytuacja wydała mi się mocno symboliczna... Wyobraźmy sobie taki urodziwy kibel w bliskim sąsiedztwie kościoła katolickiego... Owszem, mam zdjęcie, gdzie szalety w  typie "sławojek" dobudowano do wschodniej ściany bóżnicy, czyli tej gdzie umieszcza się w środku wnękę na Aron ha-kodesz - miejsce przechowywania Tory (w miejscowości Ciepielów w Województwie Mazowieckim). Mam też zdjęcie z Tarnowa, gdzie kible stoją niedaleko od zachowanej bimy (jedyna część, jaka ocalała z tego obiektu) z tamtejszej synagogi. W niedużej odległości od Buka znajdują się Pniewy (26,7 km), gdzie w posynagogalnym budynku urządzono sklep lokalnej sieci o nazwie POLSKA CHATA. Mogłem dać zdjęcie fasady z tym napisem do książki, a nie dałem, szkoda...

Gość: gość niedzielny, amo18.neoplus.adsl.tpnet.pl 
ostatnio Pani takiej Profesor zwyczajnej czy nadzwyczajnej(4 krotnie) wyszło ,że kapliczki (z roku 1943)w warszawskich podwórkach to WOTUM DZIĘKCZYNNE ku czci wymordowania Żydów w Gettcie Warszawskim...(gazeta wyborcza) 
litości!!!!!!!!!!!!!!!!
 
-zalecam obserwowanie przyrody,spokój i relaks...
 
(wymordowanie inteligencji Polskiej przez Niemców i Sovietów w czasie wojny i trochę po... właśnie wydaje owoce... eh...)
  
2013/04/16 21:30:55

Gość: gość niedzielny, amo18.neoplus.adsl.tpnet.pl
przypuszczam ,że Pani Doctor tego nie ogarnie... 
może jest na wakacjach w Nigerii... ;)
2013/04/16 21:10:38

Gość: K, alfa60.extreme-net.one.pl
Foto z szaletem ma niby przedstawiać synagogę w Buku. Wojciech Wilczyk dziwnym trafem nie trzymał się swojej metody frontalnych kadrów fasad budynków, ale wziął się za to ujęcie "od tyłu". Na zdjęciu tego nie widać, ale oba budynki dzieli mur. "Niewinne" oko dokumentalisty pozwoliło sobie jak widać na "artystyczny" gest. A może było już po prostu zmęczone swym programowym patrzeniem i tak "fikuśnie" sobie spojrzało...

Tak to wygląda z innej strony:
 
i878.photobucket.com/albums/ab350/Mrruczek/Buk/DSCF5755.jpg
 

Wojciechowi Wilczykowi życzę kolejnej serii, może tym razem poświęconej wyremontowanym synagogom, bo dużo się od tamtego albumu zmieniło. "Życie po oku"? Tylko na to już pewne środowiska mogą nie dać funduszy, choć trzymam kciuki ;)
 

Z kolei niecałe bajeczki Aliny Całej poddano słusznej krytyce tutaj:
 

kompromitacje.blogspot.com/2012/06/alina-cala-na-tropie-antysemitow.html
 

Z Tokarską-Bakir też się tam nie cackano i też słusznie, bo to prawdziwa kompromitacja, żeby takie pseudo-autorytety mąciły młodym ludziom w głowach.
 

Ciekawą lekturę polecam:
 
www.portal.arcana.pl/Bronislaw-wildstein-polska-antysemityzm-lewica,1917.html
 

i czujności życzę.
 
2013/04/16 02:31:52

Gość: schodydonieba, modemcable033.30-20-96.mc.videotron.ca
Widac tu konflikt pomiedzy logika slusznosci i logika wlasnosci. Spedzilem troche czasu na forum dla kobiet na skraju zalamania nerwowego i zauwazylem ze kwestia okreslenia "ownership" jest dla nich bardzo wazna. Wrecz krytycznie wazna. Przy czym "ownership" w ich jezyku oznacza odpowiedzialnosc. 
..........
 
W moim miescie w co drugim garazu jest jakis dom modlitwy, centrum medytacyjne, boznica, synagoga, czy meczet. Ale to wtedy nie jest garaz, tylko odpowiednio - dom modlitwy, cenrtum medytacyjne, boznica, synagoga, meczet. Jakby z drugiej strony jest budynek bylego kosciola przerobiony na lofty. Ma nawet nadal dwie wieze z pozlacanymi krzyzami. Nie wszystkim sie to podoba, ale nie jest to juz kosciol.
 
..........
 
Konflikt wlasnosci i slusznosci mozna zaobserwowac na przykladzie zjawiska o ktorym przeczytalem w Obiegu, a ktore nazywa sie Yellowism. To jest - jak widac na przykladzie losu poznanskich Yellowistow - konflikt cywilizacji.
 
Promocji muzycznych ciag dalszy:
 

www.youtube.com/watch?v=BDsTr0_yF50
 
2013/04/15 22:06:15

Gość: gość niedzielny, bri148.neoplus.adsl.tpnet.pl
O jaki pan Niedzielny rozdrażniony! "Ludzie w sieci" (fajne określenie) mogą się śmiać, ile im się podoba, 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
Ma Pani problem ,bo raczej są to ludzie inteligentni i poważni...A jeśli facet zarabia 50 razy więcej od Pani a na ścianach w domku mu wiszą oryginalne Picassy(taki malarz hiszpański...)+ kilka innych ,,ładnych,, monidełek to chciałbym być przy tym jak Pani mu mówi : Pan jest idiotą!
 
--------------------------------
 
odkąd Pani zaczęła robić w tym całym mainstreamie ,straciła Pani tzw. czujność rewolucyjną ... mniej Tvn,mniej fiołków,odpocząć,porozmawiać trochę z tzw. prostymi ludźmi -i słuchać co starsi mówią...bo inaczej na starość może Pani zostać dotknięta tzw.efektem Bronka...
 
Tzw. Efekt Bronka-czyli facet uwierzył ,że jest intelektualistą bo mu tak powiedzieli... ;)
 
2013/04/14 15:29:33

Izakow2: Zwróciłaś uwagę na fakt, który ja, jako "niefachowiec" uwagi nie zwróciłem i przyznaje - jest on, prawdopodobny po ludzku czy też nieludzku - uzasadniony - jak mniemam.
2013/04/14 09:04:27

Gość: schodydonieba, modemcable033.30-20-96.mc.videotron.ca
Izakow 2 

Gdy nastepnym razem napisze pani "w naszej kulturze", to bardzo prosze o sprecyzowanie w ktorej. Gdy sie tu do nas zaczely wprowadzac osoby ktore "zawsze na gotowe, zawsze na friko", efektem byla fala samobojstw wsrod kobiet po 30-stce i wsrod nastolatkow.
 

Dziekue za uwage, Peace Love i Komercja.
 

www.youtube.com/watch?v=9G7knyNYkec
2013/04/12 18:25:44

Gość: schodydonieba, modemcable033.30-20-96.mc.videotron.ca
Skoro niewnne oko nie istnieje to ja sie pytam - czy te szalety sa w ( dawnej ) synagodze, czy obok synagogi ?
2013/04/12 18:06:31

Gość: schodydonieba, modemcable033.30-20-96.mc.videotron.ca
Mialo byc "mozna uwazac za wspolczesna mutacje antysemityzmu. Przepraszam.
2013/04/12 17:56:12

Gość: schodydonieba, modemcable033.30-20-96.mc.videotron.ca
Mysle ze typowy ( to znaczy stereotypowy ) Zyd zapytalby "A ile na tym pamietaniu mozna stracic?" ;-) Koniu domyslilby sie ze chodzi o kreacje stolkow dla "dobrego towarzystwa". Jezeli chcecie upamietniac, to nauczcie sie zakladac fundacje, kwestowac, przekonywac, reklamowac, negocjowac, podpisywac umowy, etc.. W tym kraju sama szlachta - nikt nic nie umie, wszyscy maja zdanie na kazdy temat. Top znaczy budzetowka udajaca szlachte, bo na razie zadnego slachtowania, ani szlachetnosci nikt jeszcze nie widzial. 
........
 
Pogarde dla biznesu, handlu i reklam mozna wspolczesna mutacja antysemityzmu. Kiedys gardzono Zydami, bo zajmowali sie tymi "nieczystymi" sprawami. Stezenie tej mutacji antysemityzmu wsrod tzw. lewicy jest wprost niesamowite. Czasem wystarczy zamienic "wasy" na "pejsy", jak na blogu Szprotest, a jestesmy dwie godziny od pogromu. ,
 
2013/04/12 17:49:13

O jaki pan Niedzielny rozdrażniony! "Ludzie w sieci" (fajne określenie) mogą się śmiać, ile im się podoba, mnie to nie przeszkadza. A w TVP Kultura nie występuję, bo mi jakoś nigdy nie pasuje :) 
Do Barei - ten stosunek nie jest jednak podobny. Tak na prawdę to zaważyła na podejście do zabytków i ich konserwacji PRL-owska ideologia i ukuta wówczas konstrukcja "zabytku narodowego". Najbardziej niszczały zabytki pożydowskie praz poniemieckie. Ale oczywiście stosunek do dóbr polskiej historii jest też (i wciąż) skandaliczny - to opisywany przeze mnie wcześniej przykład znikania stoczni gdańskiej uznawanej za "kolebkę" Solidarności.
2013/04/12 00:24:36

Gość: gość niedzielny, aenn154.neoplus.adsl.tpnet.pl
aha... 
jeszcze jedno ..
 
Panie Izo nie wiem czy Pani jest świadoma ,że sporo ludzi w sieci się z Pani śmieje,jak sie Pani publicznie przyznała ,że poparła Pani wniosek o przyznanie 3 koła miesięcznie tej Pani co pomyka z łopatką w Warszawie i zakopuje jakieś artefakty... :
 
--------------------------------------------------------------------------------------------
 
www.tekstowo.pl/piosenka,kazik_na_zywo,Swiadomosc.html
 

Powiedz co to znaczy, gdy ktoś myśli inaczej
 
I gdy mówi inaczej. Czy to ci nie przeszkadza?
 
Świadomość twoja, jaka jest w tobie
 
Silna i pewna, ale nie na przeszkodzie
 
O tym co tu widzisz możesz myśleć jak chcesz
 
Podoba ci się to, czy ci podoba się? Nie!
 
Kreujesz rzeczywistość na swoje żądanie
 
Lecz uważaj, niech niewolą innym się nie stanie
 
A ludzie są wolnymi, to słychać wkoło
 
Co to za hasło? To jest oszustwo!
 
W imię tej idei co pewien czas ponury
 
Ruszają na podboje armie kute w zbroje
 
A ludzie są wolnymi, to słychać wkoło
 
Co to za hasło? To jest oszustwo!
 
Niesione na sztandarach, niesione przez armie
 
Cała Ziemia, ludzie cierpią potwornie!
 

Miej świadomość!
 
Możesz robić co chcesz!
 
Miej świadomość!
 
Czy dobrze chcesz
 
Miej świadomość!
 
Możesz robić co chcesz!
 
Miej świadomość!
 
Czy dobrze chcesz(...)
 
------------------------------------
 
to teraz niech Pani ma tą świadomość...
 
dobranoc...........
2013/04/12 00:02:58

Gość: gość niedzielny, aenn154.neoplus.adsl.tpnet.pl
o jak fajnie!!!! 

goscniedzielny1.blogspot.com/2012/04/19-kwietnia-1943-warszawa-getto.html
 
-------------------------------------------
 
a tego w Warszawie nikt nie nie chciał pokazać... ale w tym roku będzie wystawiana w UK i może w Izraelu... :) (czyli są martwi Żydzi dobrzy i martwi źli Żydzi...ale co to kogo obchodzi... nieprawda??)
 
-----------------------------------------------------------------------------
 
goscniedzielny1.blogspot.com/2012/03/egzekucja-polskiego-bandyty.html
 
-zbiórka na remont Remont ohela cadyka Elimelecha w Leżajsku(www.the614thcs.com/38.1695.0.0.1.0.phtml)
 - efekt 0 pln-bo to zła praca była..;) 
---------------------------------------------------------------------------------
 
i wcale tego Pani Izo nie musi komentować :)
 
grunt ,że Pani jest zadowolona i taka fajna ,że w TVP Kultura nawet wystąpić może...
 
i życzę dalszych sukcesów w pracy zawodowej jak i też szczęścia w życiu rodzinnym(oraz tańcu...eeeeeee taka tam złośliwość ,ale stać mnie na to...)
2013/04/11 23:38:14

W wypadku "polskich" dworków, zabytków wszelkiego rodzaju - też miała miejsce podobna absurdalna sytuacja. Daleki jestem od stwierdzenia, że to jakieś "celowe" wymazywanie żydowskiej obecności. Stosunek do jakichkolwiek dóbr kultury w Polsce jest po prostu podobny. Ale książka na pewno warta polecenia.
2013/04/11 22:41:27

To straszne, jak przez tych kilka dziesięcioleci z Polski została wyparta pamięć o żydach. Kiedyś żyli oni w tym kraju, tworzyli jego historię, a teraz wszystko co po nich zostało, jest niszczone i wstydliwie ukrywane. 

Może antyżydowskie nastroje z XIX wieku nadal się w Polsce utrzymują? Przecież nawet jeżeli pominiemy sakralny charakter tych budynków - w wielu przypadkach są to zabytki, dziedzictwo kultury. Czy takie miejsca nie powinny być chronione?
2013/04/11 22:16:40

czwartek, 19 lipca 2012

„URWANY FILM” we Wrocławiu


I zdjęcie przedstawiające dawną synagogę w Działdowie*, które obok trzech innych prac z projektu „Niewinne oko nie istnieje”, bierze udział w tej wystawie. Wernisaż już jutro o godzinie 20:00. ZAPRASZAM!

27.09.2008

URWANY FILM
Momenty kinematograficzne w sztuce polskiej

od 20 lipca do 23 września 2012
galeria Awangarda

wystawa w ramach The Happy End. Sceny artystycznej 12. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty


kurator wystawy: Łukasz Gorczyca / galeria RASTER
Udział biorą: Paweł Althamer, Azorro, Anna Baumgart, Agata Bogacka, Olaf Brzeski, Michał Budny, Oskar Dawicki, Aneta Grzeszykowska, Piotr Jaros, Łukasz Jastrubczak, Igor Krenz, Zbigniew Libera, Marcin Maciejowski, Przemysław Matecki, Bartek Materka, Zbigniew Rogalski, Szymon Rogiński, Wilhelm Sasnal, Jadwiga Sawicka, Wojciech Wilczyk oraz gościnnie Łukasz Ronduda

Wystawa zaczyna się tam gdzie filmy na ogół się kończą – od słów “The End” i napisów końcowych. Wszystko co dzieje się dalej to zainspirowana obrazami filmowymi projekcja pamięci i wyobraźni. Na wystawę “Urwany film” składają się prace współczesnych polskich artystów zainspirowane kinematografią, poetyką obrazu filmowego bądź konkretnymi dziełami i tematami filmowymi, ale operujące obrazem nieruchomym: fotografią, malarstwem, rzeźbą, albo słowem i dźwiękiem. Interesują nas więc nie tyle historie filmowe co zatrzymane w czasie momenty, to w jaki sposób doświadczenie kina przekłada się i inspiruje tradycyjne media artystyczne. “Urwany film” to film sprzed czasów wynalezienia taśmy filmowej, a zarazem próba wyobrażenia sobie kina po jego końcu, przywołania zapamiętanych (nie zawsze dokładnie) obrazów i przeżyć.
Tytuł wystawy w niedwuznaczny sposób sugeruje sytuację końca, chwilowej albo ostatecznej utraty świadomości. Do tego wątku nawiązuje kilka znaczących prac prezentowanych na wystawie, w tym nowe fotografie Zbigniewa Libery. To utrzymana, w apokaliptycznej, filmowej estetyce relacja z przyszłości, przepowiednia artysty będąca krytyczną analizą współczesności, ale też samej sztuki i nieustannie towarzyszącej jej tęsknoty za kreowaniem rzeczywistości.
“Urwany film” zmontowany z prac kilkunastu artystów składa się z kolejnych sekwencji poświęconych różnym aspektom doświadczenia kinematograficznego: kino, afisz, projekcja, slow motion, aktorzy i statyści, filmy mówione, czas apokalipsy.

-----
* Działdowo, synagoga, ul. Władysława Jagiełły 22
Wzniesiona w 1874 przez kupca Isidora Bütowa przy głównej ulicy prowadzącej z dworca kolejowego w kierunku rynku starego miasta. Orientowany budynek synagogi powstał na planie wydłużonego prostokąta. Zachowała się jego bryła, kształt dachu oraz detale architektoniczne. Wewnątrz na ścianach znajdowały się podobno polichromie autorstwa Jehudy Lejba. W czasie II wojny przebudowana na kino (po 1945 o nazwie „Apollo”), które mieściło się tutaj do 1993. Później opuszczona. Od 2002 dom handlowy.