Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Pilecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Pilecki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2020

Rotmistrz Pilecki na spacerniaku w Siedlcach

[Siedlce - ul. Józefa Piłsudskiego (zakład karny) - 3.10.2019]

Symbolika widocznego powyżej miejsca może zwalić z nóg...
Szczególnie wizualny cytat z bramą Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu (pełna nazwa: Miejsce Pamięci i Muzeum. Były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady).
Z tym, że na muralu, który powstał na ścianie jednego ze spacerniaków więzienia w Siedlcach - Arbeit macht tylko F... 
A więc - Point de reveries, messieurs! Albo bardziej w kontekście - Lasciate ogne speranza, voi ch’intrate.
Mural namalowali penitencjariusze zakładu karnego.
Jest tam okropnie ciasno, ledwie udało mi się objąć tą przestrzeń ultraszerokokątną Sigmą 14mm.

niedziela, 29 marca 2020

W Kwartalniku Przekrój o „Słowniku polsko-polskim‟ rozmawia ze mną Aleksandra Lipczak


Tak jak to wcześniej anonsowałem, jeszcze jeden wywiad dotyczący Słownika polsko-polskiego (i nie tylko) w inetrnetowym wydaniu Kwartalnika Przekrój. Rozmowa odbyła się miesiąc temu, jeszcze  w wieku XX i przed eskalacją epidemii COVID-19 w Europie (27 lutego we Włoszech liczba zarażonych nie przekraczała 500 osób). A teraz już z całą pewnością mamy wiek XXI. Różne rzeczy planowałem zrobić wiosną tego roku, ale okazało się to nierealne...

piątek, 14 lutego 2020

Mural na podwórku przy ul. Theodora Roosevelta we Wrocławiu

[Wrocław, ul. Theodora Roosevelta, 5.01.2016]

Ciągłość „tradycji‟... To zresztą nie jedyny taki przykład w Słowniku polsko-polskim. Myślałem, że to zdjęcie już dawno temu wrzuciłem na bloga, okazało się jednak, że nie. Do podwórka przy ul. Theodora Roosevelta we Wrocławiu wrócimy jeszcze po krótkiej przerwie.

Słowniku polsko-polskim na str. 493.

piątek, 7 lutego 2020

Mural w Olsztynku (2)

[Olsztynek, ul. Mazurska, 28.01.2018]

Na spotkaniu promocyjnym w Księgarni Karakteru nieco pochopnie wyraziłem opinię/nadzieję, że fala malowania murali z „wyklętymi wyraźnie opada. Być może przekonanie takie było skutkiem kilkumiesięcznego braku kontaktu z tematem (od zrobienia ostatnich zdjęć do książki we wrześniu 2019, nie monitorowałem fenomenu). Tymczasem znajomi podsyłają mi na priva informację o nowych realizacjach... Co biorąc pod uwagę zaostrzanie się walki politycznej w naszym kraju - mamy na karku bardzo ważne wybory prezydenckie wyznaczone na 10 maja - wcale nie dziwi. Ostatnio fala medialnej nienawiści do „obcego‟ (Kurwizja i wPotylice) skanalizowana została także w stronę... wegan i wegetarian (sic!). Czas pokaże, czy temat ten pojawi się na oprawach stadionowych i muralach?

Słowniku polsko-polskim na str. 281.

czwartek, 6 lutego 2020

Mural w Olsztynku

[Olsztynek, ul. Mazurska 2.03.2015]

Aż łza mi się oku zakręciła, początek pracy nad Słownikiem polsko-polskim, jeszcze D700 i podpięty do niego stareńki zoom 35-70mm. Zdjęcie zrobiłem w drodze na montaż Świętej Wojny w BWA w Olsztynie. 

Słowniku polsko-polskim na str. 280.

piątek, 8 lutego 2019

Warszawa, Aleja Komisji Edukacji Narodowej (10/11/2018)


Chyba tego tu nie wrzucałem (?).
Pora w najbliższym czasie wrócić do murali i dokończyć projekt. 
Książka powinna się ukazać w drugiej połowie tego roku.

poniedziałek, 12 listopada 2018

Brzeg, ul. Oławska (09/11/2018)


Znalazłszy się na tej ulicy, jej widok wydał mi się dziwnie znajomy i przypomniałem sobie zaraz cykl Wojtka Sienkiewicza Ulica Oławska... Tyle, że miejsce sfotografowane przez niego znajduje się kilkaset metrów dalej. Wyjazd, z którego wróciłem wczoraj wieczorem okazał się być nadzwyczaj owocny, jakkolwiek wolałbym, żeby dzień trwał dłużej. Nie można jednak mieć wszystkiego... 

wtorek, 30 października 2018

Oława, ul. gen. Józefa Sowińskiego (23.09.2018)


To chyba jeden z najwcześniej namierzonych murali (o ile dobrze pamiętam, powstał w 2014 roku), ale jakoś długo nie mogłem się do niego wybrać. Widoczne tutaj hasło pojawia się też na tzw. oprawach stadionowych, jednak zestaw "przodków" jest mocno niestandardowy. Owszem, Witold Pilecki, Jan Paweł II, Roman Dmowski, to postaci często przywoływane, ale Emilia Plater czy Maria Skłodowska-Curie, to już unikat (dwie kobiety na "patriotycznym" grafie!), tak samo jak Fryderyk Chopin, Mikołaj Kopernik czy nawet Tadeusz Kościuszko. 

Dużo teraz fotografuję i wychodzi mi, że w albumie może być nawet 500 zdjęć... Rozmyślając nad formą publikacji, wziąłem z regału Atlas Gerharda Richtera (był on dla mnie wzorem przy Niewinnym oku) i pomyślałem sobie, że być może format tej książki byłby idealny także dla tego materiału, tyle że zdjęcia musiały by obrócone do pionu, a oglądałoby się to jak fiszki z katalogu bibliotecznego. Zastanawiam się nad tym rozwiązaniem.

czwartek, 25 października 2018

wtorek, 18 września 2018

Tarnowiec, ul. Tarnowska

[17.09.2018  09:38]

Tak sobie na szybko podliczyłem, że mam już sfotografowane 24 murale, na których przedstawiony został Witold Pilecki (w tym na 11 jest głównym bohaterem). To znacznie więcej niż grafy z Janem Pawłem II (18 - z tym, że to głównie solówki) czy Danutą Siedzikówną "Inką" (14). A praca nad projektem wcale nie jest skończona... Iluzjonistyczny mural z Tarnowca (kiedy trafiłem w sieci na jego zdjęcia, byłem przekonany, ze został namalowany na szybie) jest swoistym rekordzistą, ponieważ pojawia się na nim jednocześnie 10 wizerunków Pileckiego, namalowanych na podstawie zdjęć. Widzimy tu także jego żonę i córkę, co również jest wyjątkowe, ponieważ bohaterowie patriotycznych murali to głównie mężczyźni (mimo ewidentnych procesów modernizacyjnych, jakie zaszły w naszym kraju po transformacji ustrojowej w 1989 roku, ciągle żyjemy w mocno patriarchalnym modelu społecznym...).

------------
Co słychać u Nikona (aktualizacja 09:27)?

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Sieradz, Aleja Niepodległości

[11.03.2017]

Tropem lotniczym... Przelatujący koło głowy Witolda Pileckiego samolot, to przedwojenny polski myśliwiec PZP P. 11c, nazywany przez pilotów (sic!) "kaczką". We wrześniu 1939 konstrukcja ta była mocno przestarzała i maszyna była w stanie dogonić tylko jeden typ bombowców Luftwaffe. Tak że na pewno cześć i chwała lotnikom, którzy na tym złomie musieli latać i walczyć.