Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D700. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D700. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 sierpnia 2021

Malowano kiedyś i takie murale...

[Dąbrowa Górnicza - ul. Królowej Jadwigi - 7.11.2015]

Ostatecznie zdjęcie nie weszło do książki Słownik polsko-polski. Kilka miesięcy temu zrobiłem ponowne rozpoznanie tematu murali „patriotycznych‟ i wśród ok. 160 znalezionych obiektów (takich, które powstały po wydaniu albumu), tylko kilka odnosiło się dostrajków na Wybrzeżu w 1980 roku.

sobota, 12 czerwca 2021

(wiemy, że jesteś tu z nami)

[Łódź - Bałuty - 2014]

Telewizor lokalny mnie wtedy kręcił, rano przed wernisażem Świętej Wojny w Atlasie Sztuki, a pan kamerzysta okazł sie być kibicem ŁKS-u (a może Widzewa?) i przyszedł w klubowym szaliku (Widzewa lub ŁKS-u?) na otwarcie wystawy. Stare dzieje... Ponieważ podczas rejestracji materiału, miałem udawać, że robię zdjęcia, więc rzeczywiście fotografowałem posiadanym wówczas Nikonem D700 i żałuję, że w opcji JPG, a nie RAW. Ponieważ odwiedzaliśmy „trudne‟ miejsca, raz po raz pojawiali się kontrolerzy z dyskretnymi oznaczeniami klubowymi, aby sprawdzić, co się tam odjaniepawla.

czwartek, 6 lutego 2020

Mural w Olsztynku

[Olsztynek, ul. Mazurska 2.03.2015]

Aż łza mi się oku zakręciła, początek pracy nad Słownikiem polsko-polskim, jeszcze D700 i podpięty do niego stareńki zoom 35-70mm. Zdjęcie zrobiłem w drodze na montaż Świętej Wojny w BWA w Olsztynie. 

Słowniku polsko-polskim na str. 280.

środa, 25 września 2019

Tora! Tora! Tora!

Tak na własny użytek nazywam ten mural (chyba jeszcze istnieje?) na Osiedlu Kozłówek w Krakowie. Choć jego tło nawiązuje do barw Cracovii, to w takim układzie przypomina Nisshōki, czyli banderę Dai-Nippon Teikoku Kaigun (Cesarskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Japonii).
Postać umieszczona w środku malowidła to znowuż wypisz wymaluj... John Malkovich, który zresztą niedawno wcielił się w głowę kościoła katolickiego.
Haseł widocznych w bliskim sąsiedztwie chyba nie muszę tłumaczyć?
Na koniec podpowiedź dla rodzimych antysemitów, Tora! Tora! Tora! - to jedno z haseł użytych podczas japońskiego ataku na Pearl Harbour 7 grudnia 1941. Tora to po japońsku tygrys, a więc nie chodzi tu o hebrajską nazwę pięciu świętych ksiąg biblijnych judaizmu.

[Kraków, ul. Wlotowa, 20.09.2015]

wtorek, 30 października 2018

Oława, ul. gen. Józefa Sowińskiego (23.09.2018)


To chyba jeden z najwcześniej namierzonych murali (o ile dobrze pamiętam, powstał w 2014 roku), ale jakoś długo nie mogłem się do niego wybrać. Widoczne tutaj hasło pojawia się też na tzw. oprawach stadionowych, jednak zestaw "przodków" jest mocno niestandardowy. Owszem, Witold Pilecki, Jan Paweł II, Roman Dmowski, to postaci często przywoływane, ale Emilia Plater czy Maria Skłodowska-Curie, to już unikat (dwie kobiety na "patriotycznym" grafie!), tak samo jak Fryderyk Chopin, Mikołaj Kopernik czy nawet Tadeusz Kościuszko. 

Dużo teraz fotografuję i wychodzi mi, że w albumie może być nawet 500 zdjęć... Rozmyślając nad formą publikacji, wziąłem z regału Atlas Gerharda Richtera (był on dla mnie wzorem przy Niewinnym oku) i pomyślałem sobie, że być może format tej książki byłby idealny także dla tego materiału, tyle że zdjęcia musiały by obrócone do pionu, a oglądałoby się to jak fiszki z katalogu bibliotecznego. Zastanawiam się nad tym rozwiązaniem.

poniedziałek, 1 października 2018

Sosnowiec, ul. Stańczyka

[22.06.2015]

Ponieważ budynek poddano ostatnio termomodernizacji, widoczny na obrazku mural został pochowany pod warstwami styropianu. Na sajdingu pojawiło się jednak całkiem świeże malowidło, które przedstawia też ludzi siedzących na koniach, ale bardziej współczesnych. Muszę się tam wybrać i to sfotografować. Zdjęcie z Sosnowca zrobiłem jeszcze Nikonem D700 + 20mm, którego z racji opisanego tutaj upadku D810, zmuszony byłem ostatnio znów używać (jak dobrze, że go nie sprzedałem...). Jednak tydzień temu, dokładnie we wtorek, odebrałem naprawiony sprzęt z serwisu Nikona w Warszawie, uff. Zaledwie 10 lat rozwoju technologii cyfrowej robi kolosalną różnicę...
---------
ps. Właściwie to powinienem na nowo "wywołać" tego RAW-a, ale nie mogłem się do tego zmusić... Z pewnością zrobię to przy edycji zdjęć do książki.

wtorek, 25 września 2018

Jelcz-Laskowice, Aleja Niepodległości

[23.09.2018]

Przedstawiony na muralu autobus to Jelcz 043, produkowany w latach 1959-1986 w fabryce w Jelczu-Laskowicach na licencji zakupionej w czechosłowackich zakładach Škoda. 

Škoda 706 RTO, której polskim odpowiednikiem był popularny "ogórek", wytwarzana była w latach 1958-1972. 

Następcą Škody 706 RTO była Karosa ŠL 11, produkowana w latach 1970-1981. 

Podobno polska fabryka chciała pozyskać licencję także na ten model, jednakże strona czechosłowacka nie chciała jej udzielić. Można przypuszczać, że przyczyną odmowy był oddziałów Ludowego Wojska Polskiego w interwencji państw Układu Warszawskiego na CSRS w sierpniu 1968 (niemal równo 30 lat po haniebnej aneksji Zaolzia, wysłaliśmy tam 24 tysięcy oficerów i żołnierzy, 647 czołgów, 566 transporterów, 191 dział i moździerzy, 84 dział przeciwpancernych, 96 dział przeciwlotniczych, 4798 samochodów i 36 śmigłowców).

Ogórki wytwarzane w połowie lat osiemdziesiątych, w czasach mizerii rządów generała Wojciecha Jaruzelskiego, malowane były na kolor beżowy, żółty lub karminowy, prawdopodobnie w celu upodobnienia ich do autobusów po remontach, co miało ukryć fakt produkcji mocno już wtedy archaicznego pojazdu...

Na koniec najważniejsze. Mural z Jelcza jest być może jakimś nawiązaniem do słynnych Szoferów Andrzeja Wróblewskiego (lub tylko ich powidokiem), cyklu obrazów z wnętrzami autobusów, przedstawiających zawsze przód pojazdu wraz z kierowcą siedzącym tyłem do widza. O ile seria Wróblewskiego ma wymiar egzystencjalny, pesymistyczny czy wręcz nihilistyczny (np. Szofer niebieski), to mural z Jelcza tryska naiwnym, plakatowym optymizmem. Oto marszałek Józef Piłsudski, siedząc za kierownicą wyprodukowanego na czechosłowackiej licencji pojazdu, którego pudło pomalowane jest w kolory narodowej flagi, PSTRYK!, deus ex machina, stoliczku nakryj się!, wiezie nam wolność... 

Autobus z napisem "Wolna Polska" podróżuje jednak bez pasażerów.

wtorek, 18 września 2018

Tarnowiec, ul. Tarnowska

[17.09.2018  09:38]

Tak sobie na szybko podliczyłem, że mam już sfotografowane 24 murale, na których przedstawiony został Witold Pilecki (w tym na 11 jest głównym bohaterem). To znacznie więcej niż grafy z Janem Pawłem II (18 - z tym, że to głównie solówki) czy Danutą Siedzikówną "Inką" (14). A praca nad projektem wcale nie jest skończona... Iluzjonistyczny mural z Tarnowca (kiedy trafiłem w sieci na jego zdjęcia, byłem przekonany, ze został namalowany na szybie) jest swoistym rekordzistą, ponieważ pojawia się na nim jednocześnie 10 wizerunków Pileckiego, namalowanych na podstawie zdjęć. Widzimy tu także jego żonę i córkę, co również jest wyjątkowe, ponieważ bohaterowie patriotycznych murali to głównie mężczyźni (mimo ewidentnych procesów modernizacyjnych, jakie zaszły w naszym kraju po transformacji ustrojowej w 1989 roku, ciągle żyjemy w mocno patriarchalnym modelu społecznym...).

------------
Co słychać u Nikona (aktualizacja 09:27)?

poniedziałek, 17 września 2018

Ciężkowice, ul. Łuczkiewiczów

[17.09.2018  08:32]

------------
Co słychać u Nikona (aktualizacja 14:52)?



Jak to napisał Krzysztof Jaworski w kapitalnym wierszu Cud w Brugsenie:

   Kto jeszcze raz powie, że Dania jest więzieniem,
   ten chuj.

wtorek, 4 września 2018

Warka, ul. Wichradzka

[03.09.2018]

Chwilowy powrót do D700 jest doświadczeniem specjalnej troski...
Jasnym jest też, że to zdjęcie nie wejdzie do książki.
Na razie otrzymuję korespondencję wysyłaną automatycznie. Wyrok (wyszczególnienie usterek oraz ich wycena) jeszcze nie zapadł.

poniedziałek, 28 maja 2018

Chiesa di San Lorenzo

[25.05.2018]

Zdecydowanie nie ta puszka, być może inny obiektyw, zupełnie inna pora roku, ale na pewno ten obiekt, to miejsce i (w przybliżeniu) podobna perspektywa.
Od kilku lat przymierzam się do sfotografowania niektórych kościołów w Wenecji i chyba w końcu wiem jak to zrobić. 

czwartek, 19 lutego 2015

Kalisz...

...to dziwne miejsce. W centrum miasta sporo pustych działek po wyburzonych domach. W ogóle dosyć pusto. Byłem tam przejazdem wczoraj w drodze powrotnej z Wrześni. Kiedy wyjeżdżałem zaczęło się już ściemniać, a po ulicach snuł się dym z niskiej emisji...

Kalisz, Aleja Legionów, 18.02.2015 (17:03)