poniedziałek, 10 kwietnia 2017

NAPISZCIE DO NAS, CO O TYM SĄDZICIE

Stanisław Barańczak

NAPISZCIE DO NAS,
CO O TYM SĄDZICIE

Ponieważ zależy nam na szczerej i spontanicznej
wymianie zdań z naszymi czytelnikami,
pragniemy poddać publicznej dyskusji
następującą kwestię, która stanowi drażliwą
bolączkę codziennego życia i domaga 
się zdecydowanej odpowiedzi:
czy Ziemia kręci się wokoło Słońca, 
czy Słońce wokół Ziemi, a jeśli tak
lub nie, to dlaczego?
Najbardziej spontaniczne i szczere opinie
zostaną nagrodzone bonami towarowymi;
anonimów nie drukujemy.

Napiszcie do nas, co o tym sądzicie.

[nadzwyczaj aktualnie i zarazem dość niepokojąco brzmiący wiersz Stanisława Barańczaka z tomu Ja wiem, że to niesłuszne (1977), który przepisałem z książki: Stanisław Barańczak 159 wierszy, Wydawnictwo Znak, Kraków 1990, str. 62]

sobota, 8 kwietnia 2017

...to realizm. (Charles Reznikoff)

[wiersze Charlesa Reznikoffa w przekładzie Piotra Sommera. Skan z Literatury na Świecie, nr 12 (137) z 1982 r., str. 271. W zeszłym roku na liście projektów książkowych, którym Ministerstwo Edukacji i Dziedzictwa Narodowego nie udzieliło finansowego wsparcia znalazłem tom Reznikoffa, przygotowywany przez Piotra Sommera i WBPiCAK w Poznaniu. Ciekawe jaki jest los tej planowanej od dawna publikacji?]

piątek, 7 kwietnia 2017

Radom, ul. Cicha

[23.03.2017]

RKS Broń Radom powstał w 1926 roku i funkcjonował przez 70 lat. Jak wyczytałem na internetowej stronie obecnej drużyny piłkarskiej Broń RadomW 1996 klub nie wytrzymał przemian ustrojowych. Istniejące jeszcze sekcje rozpoczęły samodzielne funkcjonowanie (BTS Broń- boks, KTS Broń- tenis stołowy, KKS Broń- kolarstwo). Piłkarze przyjęli nazwę Radomski Klub Piłkarski 1926 Broń Radom, a pierwszym prezesem "nowego" klubu został Bohdan Karaś. Obecnie piłkarze występują w III lidze, a klubowi prezesuje Artur Piechowicz.

czwartek, 6 kwietnia 2017

SARIN? TABUN? ZYKLON B?

SARIN? TABUN? ZYKLON B?

Z OKAZJI DNIA KOBIET
ŻYCZYMY PASIASTYM
DUŻO GAZU

z okazji dnia dziecka
życzymy dzieciom z Chan Szajchun
dużo gazu

z okazji dnia matki
życzymy mamom z Halabdży
dużo gazu

z okazji dnia ojca
życzymy wszystkim ciapatym tatom
dużo dużo dużo gazu

i całkiem nie bez okazji:
HITLER WRÓĆ ŻYDÓW TRUĆ
KAŻDY ARAB NIECH PAMIĘTA POLSKA DLA NAS TO RZECZ ŚWIĘTA  

[zapisane kursywą zdania pochodzą z graffiti malowanych przez kibiców Wisły Kraków]

środa, 5 kwietnia 2017

Mięso jako metafora (2)

[skan z książki: Stanisław Barańczak Sztuczne oddychanie, Krakowska Oficyna Studentów, Kraków 1980, str. 27]

[Andrzej Baturo Przywieźli towar, skan z albumu: Andrzej Baturo 50 lat z fotografią / 50 years of photography, Fundacja Centrum Fotografii, Bielsko-Biała 2015, str. 27.
Mała uwaga, na stronie tytułowej rzeczonej książki pojawia się następujący komunikat: Andrzej Baturo fotografie 1955-2015. Mniejsza o to, że tytuł z okładki różni się od tego z pierwszej tytułowej strony w książce, ale według moich obliczeń okres dzielący wymienione daty to zdecydowanie lat... 60.]

wtorek, 4 kwietnia 2017

Widok piękny bez zastrzeżeń

I piękna książka ze zdjęciami Mieczysława Karłowicza, którą przygotowała Justyna Nowicka (a opublikowało Państwowe Wydawnictwo Muzyczne). O tatrzańskich zdjęciach autora Powracającej fali słyszałem wielokrotnie, że bardzo dobre i coś tam kiedyś widziałem w sieci, ale dopiero w tym albumie widać ich prawdziwą klasę. Co może skłaniać do przypuszczeń w typie "co by było gdyby"... Gdyby np. ich autor nie zginął w lawinie, która 8 marca 1909 roku zeszła z Małego Kościelca, olał komponowanie (nic nie wskazuje na to, żeby czegoś wybitnego na tym polu mógł dokonać) i zajął się wyłącznie fotografią (której nie uważał bynajmniej za działalność artystyczną...)? Jego zdjęcia wykonane w Wysokich Tatrach zaskakują nowoczesnością podejścia do fotografowania krajobrazów, także np. dość słabym uzależnieniem od młodopolskiego malarstwa, które brało góry za temat. Gdyby porównać obrazy zawarte na niespełna stu szklanych negatywach negatywach naświetlonych w latach 1906-1908 (i wywołanych własnoręcznie przez Karłowicza) do pierwocin Ansela Adamsa... (miałem je okazję oglądać kiedyś w Berlinie na wystawie zorganizowanej w stulecie urodzin fotografa). W takim zestawieniu ten drugi wypada nieco blado. Od momentu kupna Widoku pięknego bez zastrzeżeń, niemal codziennie go kartkuje i zachwycam się zdjęciami Mieczysława Karłowicza, na których widać (no, oczywiście nie na wszystkich) kapitalne odejście od ówczesnych konwencji obrazowania, jakich używano przy fotografowaniu lub malowaniu gór. Mając tak transgresywne podejście do fotograficznego medium, Karłowicz miał wszelkie predyspozycje by wiele na tym polu zdziałać (nawet nie uważając fotografii za sztukę, może nawet lepiej, że tak o tym myślał...).

 


[Trudno mi się fotografowało tę książkę, a nie chciałem jej zbytnio maltretować przy próbach idealnego rozłożenia na płask...]

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

ZNAK SYRENY w MSN

Na anonsowanej już tutaj kilkakrotnie ekspozycji Syrena herbem twym zwodnicza. W końcu (w minioną niedzielę) mogłem na spokojnie oglądnąć wystawę w nowym (tymczasowym) obiekcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Nabrzeżu Kościuszkowskim w Warszawie, a także fotografować swój set, który - jak widać na zdjęciu poniżej - jest oglądany i komentowany, z tym że taka sytuacja dotyczy wszystkich pokazywanych w tym budynku obiektów.


Ponieważ jest co oglądać - na kuratorowanej przez Joannę Mytkowską ekspozycji zgromadzono niebanalne i oryginalne zarazem dzieła (a nie np. faksymile, jak to często się zdarza na tego typu prezentacjach), ponieważ da się to wszystko świetnie oglądać - w czym zasługa autora aranżacji wystawy, nie byle kogo, bo Marcina Kwietowicza. 


Cieszy mnie, że w tym - co by tu nie powiedzieć - wysokokulturowym zestawie obiektów artystycznych znalazło się też miejsce na "sztukę ulicy", ale nie spod znaku "polskiego streetartu" (już ta zbitka słów wiele mówi o gatunku), lecz autentyczną współczesną sztukę ludową, tworzoną w tym przypadku przez kibiców piłkarskiego klubu Legia Warszawa.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Jakub Szela / Przedmioty

To rzeźba Jerzego Jarnuszkiewicza z 1964 roku, na którą natknąłem się wczoraj na wystawie w Zachęcie i oniemiałem... Takich momentów było zresztą więcej na ekspozycji Jerzy Jarnuszkiewicz. Notatki z przestrzeni, którą kapitalnie ułożył Waldemar Baraniewski, chapeau bas!

Jerzy Jarnuszkiewicz, Jakub Szela / Przedmioty (1964)

To może teraz niejako do pary (i z innej nieco perspektywy) fragment poematu Bruno Jasieńskiego Słowo o Jakubie Szeli, który jest jednym z najwybitniejszych (o ile nie najwybitniejszym) utworów poetyckich dwudziestolecia międzywojennego. Skany z książki: Bruno Jasieński Słowo o Jakubie Szeli, ISKRY, Warszawa 1986.


piątek, 31 marca 2017

SMS-Y ZEBRANE

Krzysztofa Jaworskiego. Czytałem je sobie kilka dni temu i zarykiwałem się ze śmiechu. Przypominając sobie to i owo (choć niektórych komunikatów nie potrafiłbym już zlokalizować). Trochę czasu minęło od powstania dzieła i w międzyczasie to i owo uległo zmianie. Co generalnie odbieram in plus.

 
 
 
[skany z książki: Krzysztof Jaworski Warzywniak i inne opowiadania, Biuro Literackie, Wrocław 2009]

środa, 29 marca 2017

„Skrzynki‟ Macieja Bieniasza

Które, jak mi się do tej pory zdawało, po raz pierwszy zobaczyłem w książce Ewy Kuryluk Hiperrealizm, ale właśnie nie, przeglądnąłem teraz posiadany egzemplarz i znalazłem tam tylko reprodukcję Podwórka z 1975 roku... No więc może było to pismo Projekt? Albo Sztuka? Albo widziałem ten obraz w galerii Inny Świat? Na pewno miało to miejsce w latach '80 i zdecydowanie wywarł on na mnie duże wrażenie. Na początku lat '90 wałęsałem się ze swoim practisixem po katowickiej dzielnicy Zawodzie i sfotografowałem coś podobnego. W którym to mogło być roku, chyba w 1991? Tak mi się wydaje, że próbowałem się wtedy odnieść do obrazu Bieniasza, ale nie za bardzo mi się to udało...
Całkiem niedawno przy okazji wystawy WPROST 1966-1986 w Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Mahggha, miałem możliwość zobaczenia wielu prac Macieja Bieniasza, które po upływie kilku dekad doskonale się bronią i nie wiem, czy nie był to najmocniejszy punkt (przynajmniej dla mnie) retrospektywy Wprostowców. Widoczne poniżej prace zostały zeskanowane właśnie z katalogu wspomnianej ekspozycji (str. 266-267).

 Maciej Bieniasz Skrzynka (1973)

 Maciej Bieniasz Skrzynka (1975)

Maciej Bieniasz Mała skrzynka IV (1981-2006)

wtorek, 28 marca 2017

Trochę statystki i „Czuły guziczek‟

Kiedy wrzuciłem wczoraj na bloga informację o otrzymaniu autorskich egzemplarzy Realizmu, nie przypuszczałem, że post będzie miał aż tyle odsłon... W ciągu 24 godzin oglądnęło go 807 osób. Fakt, pomogłem trochę tej sytuacji linkując wpis na facebooku (co niezwykle rzadko robię).


W rankingu „popularności wszechczasów (w przypadku hiperrealizmu od  3 grudnia 2009) post ulokował się jak na razie na czwartym miejscu.


I zapowiedziany w tytule wpisu tekst pt. „Czuły guziczek‟ (Realizm, str. 25):


CZUŁY GUZICZEK                                                                     

Ale to byli Żydzi… – uśmiecha się krzywo
historyk sztuki M., gdy rozmawiamy
o kolekcjonerskiej pasji Gertrudy
i Leona Steinów.

poniedziałek, 27 marca 2017

„Realizm‟ w księgarniach od 6 kwietnia 2017


Własnie dotarła do mnie pula autorskich egzemplarzy :))
No to się autentycznie wzruszyłem...
To może teraz tytułowy tekst z książki (chyba się minimalnie różni od wersji, jaka była prezentowana w sieciowym Helikopterze):


REALIZM

- A więc i pan do nas w końcu przyszedł - w taki sposób
lekarka, prowadząca wcześniej moją matkę, przywitała ojca
w Krakowskim Centrum Onkologii. Ojciec zbladł. Odprowadzałem
go potem długim, mrocznym korytarzem, w którym lśniła
sinoniebieska lamperia. Wszystko to przypomina
PIEPRZONY włoski neorealizm - pomyślałem wtedy
(całkiem niesłusznie zresztą).

niedziela, 26 marca 2017

Mięso jako metafora

W latach siedemdziesiątych niemal wszyscy w Polsce bez przerwy mówili o mięsie...

[Wiersz Stanisława Barańczaka z cyklu: Dojść do lady. Wiersze nabywcze z tomu Tryptyk z betonu, zmęczenia i śniegu (1980). Skan z książki: Stanisław Barańczak 159 wierszyWydawnictwo Znak, Kraków 1990]

[Obraz Zbyluta Grzywacza Pegaz z cyklu: Wołowy Pegasus, 1977. Skan z katalogu: WPROST. 1966-1986, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, Kraków 2016, str. 282]

sobota, 25 marca 2017

Książka gotowa

Z takim właśnie tytułem dostałem wczoraj wczesnym popołudniem maila od Małgorzaty Knap z Wydawnictwa a5. Wiadomość wysłaną ok. 14 przeczytałem jednak dopiero dwie godziny później i nie pojechałem odebrać puli autorskich egzemplarzy (choć wystarczyło zadzwonić i się umówić). Zrobię to w poniedziałek, a tymczasem w roli ostatniej już zapowiedzi tego wydawnictwa wklejam poniżej pełny obraz okładki wraz z tzw. skrzydełkami ("okładka przepiękna!" napisała mi w mailu Małgorzata Knap i całkowicie się z nią zgadzam!).

piątek, 24 marca 2017

SYRENA HERBEM TWYM ZWODNICZA i Marcin Kwietowicz

Autor aranżacji pierwszej wystawy w tymczasowym pawilonie ekspozycyjnym Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. A w tle mój syreni zestaw, który wcale nie jest tłem do wywiadu (dla bliżej niezidentyfikowanego telewizora), jeśli uwzględnić ustawienie kamery...

[23.03.2017 12:39]

Wystawa Syrena herbem twym zwodnicza otwiera się w sobotę 25 marca 2017 o 12:00 w pawilonie przy Wybrzeżu Kościuszkowskim 22.