środa, 13 stycznia 2021

Blisko, coraz bliżej...

[Bytom-Bobrek - 14.4.2002]

Nie byłbym teraz w stanie podać nazwy ulicy, gdzie znajdował się ten punkt skupu złomu. Mogę tylko przypuszczać, że to okolice Żwirowej i Pawła Stelmacha, na co wskazywać może wygląd elewacji budynku po prawej stronie kadru? Było i było. Nie ma już huty w likwidacji, nie ma więc punktów skupu złomu, prosta zależność. W pracy nad książką (in spe), w której znajdą się panoramiczne zdjęcia wykonane na Górnym Śląsku oraz w Wałbrzychu (stąd nie więcej, niż pięć klatek) w latach 2002-2004, doszedłem do momentu, gdzie mam już ponad 2/5 kadrów w postaci wyczyszczonej, gotowych do finalnej edycji. Zrobiłem też ostatnio czwartą wersję makiety, która zapewne ulegnie jeszcze pewnym modyfikacjom, ponieważ kilka rozkładówek mi nie styka (dwa, trzy zdjęcia się pewnie wymieni). Tak więc, zgodnie z tytułem tego wpisu, blisko, coraz bliżej finału. O czym - może niezbyt roztropnie,  biorąc pod uwagę symbolikę daty - informuję w środę 13 stycznia 2021 roku.

wtorek, 12 stycznia 2021

O przyjemnościach czerpanych z podglądania architektury

Czyli esej mojego autorstwa w najnowszym wydaniu kwartalnika AUTOPORTRET (nr 4/2020)
O kim piszę? W tekście pojawiają się osoby takie jak (w alfabetycznej kolejności): Bernardo Bellotto, 
Mikołaj Długosz, Bartosz Dworski, Randy Dudlay, Nicholas Grospierre, Jan Kempenaers, Jean Molitor, Edward Rusha, Eric Tabuchi. Zapraszam do lektury!

poniedziałek, 11 stycznia 2021

(i wszystko)

Trochę po ptokach, bo tydzień temu skończyłem... Czytałem sobie ostatnio Tajny dziennik Mirona Białoszewskiego, a ze szczególną uwagą część dotyczącą lat osiemdziesiątych. 
„czeka się, jest skupienie / na co się czeka / na nic, / to jest to, co jest / to jest najwięcej / i wszystko‟

piątek, 8 stycznia 2021

Dwie nowe książki MOCAK-a

Pierwsza to katalog wystawy Artyści z Krakowa. Generacja 1950-1969, w której wziąłem udział (pokazując 25 fotografii ze Słownika polsko-polskiego), druga to Polyphonie des Holocaust. Stimmen zur Erinnerungskultur, gdzie znalazł się mój esej (Un)sichtbare objekte (książka ta, to nieco zmienione, niemieckojęzyczne wydanie Wielogłosu o Zagładzie, antologii opublikowanej w 2018 roku). Wspomnianej na wstępie wystawy nie zdążyłem zobaczyć, bo ledwie tydzień po wernisażu (którego w zasadzie nie było), muzea i galerie zamknięto z powodu pandemii. Wprawdzie po 27 listopada z powrotem otwarto galerie, ale tylko te handlowe... Wiadomo przecież doskonale, że obywatele tego kraju tłumnie odwiedzają przede wszystkim muzea sztuki współczesnej, a takie zagęszczenie oglądających byłoby idealną wręcz sytuacją do transmisji wirusa, co innego sieciowe sklepy w hipermarketach, gdzie mało kto bywa. 

czwartek, 7 stycznia 2021

Dizengoff Square od zaplecza

[23.3.2019]

A konkretnie - podwórko budynku między Zamenhoff St. i Dizengoff St. Jak tam wlazłem i zacząłem robić zdjęcia, to pomyślałem, że zaraz mnie stamtąd ktoś przegoni. Nic jednak takiego nie nastąpiło.
TLV nostalgicznie...

środa, 6 stycznia 2021

(Uran w białkach ich oczu)

Po niemal dwóch tygodniach czytania wierszy Jarosława Markiewicza (Wyboru wierszy z 1987 roku oraz tomu A a a ! ... 111 wierszy), po powrocie do Krakowa z prawdziwą ulgą sięgnąłem do autentycznej poezji zen... 

(Żartowałem...)

poniedziałek, 4 stycznia 2021

60

sestig gjashtëdhjetë ስልሳ sixty ستين altmış hirurogei ষাট шэсцьдзесят ခြောက်ဆယ် šezdeset шестдесет kan-uman 六十 šezdeset šedesát makumi asanu ndi limodzi tres sesdek kuuskümmend animnapu kuusikymmentä soixante sechstich sesenta εξήνταსამოცი સાઠ sittin kanaono שִׁשִׁים साठ sesenta rau caum iri isii enam puluh seasca sextugur 60 sewidak זעכציק ọgọta ಅರವತ್ತು seixanta алпыс ហុកសិប Алтымыш 육십 sessanta swasant şêst ຫົກສິບ šešiasdešimt siechzeg sexaginta sešdesmit шеесетഅറുപത് enam puluh enim-polo sittin ono tekau साठ жаранसाठ zestig sechzig seksti ଷାଠିଏ վաթսուն شپیته ਸੱਠ شصت szśćdziesiąt sessenta шестьдесят mirongo itandatu şaizeci ono sefulu шездесет makumi matanhatu سٺ šesťdesiat šestdeset lixdan mashome a tšeletseng sitini genep puluh හැට seasgad sextio шаст หกสิบ அறுபது алтмыш అరవై altmış altmyş ئاتمىش шістдесят ساٹھ oltmish trigain hatvan sáu mươi sessanta Amashumi amathandathu amashumi ayisithupha

(No i co? No i ch*j.)

sobota, 2 stycznia 2021

Czerwony pejzaż

[Siekiera - Nowa Aleksandria - Czerwony pejzaż - 1986]

Wkręciłem się i słucham Nowej Aleksandrii na okrągło, także z bonusami (tzn. z tym, co które znalazło się na wydanej rok wcześniej epce)... Oba wydawnictwa posiadam oczywiście na winylach.

piątek, 1 stycznia 2021

R.I.P. Andrzej Ślusarczyk (1953-2020)


[Andrzej Ślusarczyk - z cyklu Wałbrzych-powidoki - 1999-2008]

Ostatni dzień roku 2020 i sms od Rafała Swosińskiego z informacją o śmierci Andrzeja. Jego cykl Wałbrzych-powidoki to najlepszy zapis z poindustrialanych terenów w tym niegdyś górniczo-przemysłowym mieście. Miałem przyjemność zaprezentować zdjęcia z tej serii na wystawie Fotorealizm w Galerii Zderzak w 2003 roku. Wielka strata i żal.

czwartek, 31 grudnia 2020

(Są to chwile godne uwagi)

Jarosław Markiewicz


*    *    *

Wychodzę z domu, wyprowadzam na spacer
to, o co powinienem - póki czas - dbać,
myśli które są tyle moje, co nie moje,
przynależą do rzeczy i zdarzeń,
pochodzą z sześciu światów.
Idę, a one wyprzedzają mnie
albo pozostają w tyle,
spotykają swoich znajomych, 
z szacunkiem kłaniają się swoim wrogom,
niektóre, korzystając ze sposobności
opuszczają mnie na zawsze.
Są to chwile godne uwagi.


Nauczanie przypadku

Z każdym oddechem więcej czasu,
który jest w przestrzeni.
Z każdym oddechem więcej przestrzeni,
która jest w czasie.
I jeśli się sam nie zatrzymasz,
nic cię nie może zatrzymać.
Jeśli sam się nie potkniesz,
nic cię nie popchnie.
I nie ma potrzeby,
żebyś wychodził poza ten czas,
bo tylko ten czas
oddziela cię od ścian wielkiego
i szorstkiego pudła wieczności.
I nie ma potrzeby,
żebyś wychodził poza tę przestrzeń,
bo gdybyś wyszedł poza nią,
to by znaczył, że wracasz,
a nie ma do czego powracać
w drodze bez początku i końca.

Więc teraz weź kostkę do gry
i naucz ją
szlachetnej sztuki oddychania.

[Pierwszy wiersz z książki W ciałach kobiet wschodzi słońce (1976), drugi z tomu i (1980).]

wtorek, 29 grudnia 2020

Kanał

[Jak to się stało, że nigdy w coś takiego nie wpadłem? A chodziłem po takich industrialach (dość intensywnie) przez ponad pięć lat...]

niedziela, 27 grudnia 2020

(W środku miasta szczeka pies)

Jarosław Markiewicz

*    *    *

W środku miasta szczeka pies
i nikt nie wie dlaczego
wsłuchiwałem się w szczekanie psa
od północy aż do rana
i dopiero świcie dotarło do mnie
że jest to śmiech
nie wiem czy obydwa te zdarzenia
dadzą się jakoś połączyć
ale kiedy usłyszałem śmiech
w szczekaniu psa - pies zamilkł

[Wiersz z książki A a a  ! ... wydanej w tym roku przez ConVivo i Iskry (pierwotnie w tomie W ciałach kobiet wschodzi słońce z 1976 roku).]

sobota, 26 grudnia 2020

Spawacze i złomiarze

[Wałbrzych - teren byłej Koksowni Bolesław Chrobry - 10.10.2003]

Nie wiem, czy ten drugi termin był używany w Wałbrzychu lub Nowej Rudzie? Podobnie jak słowo hałdziarz, wymawiane zwykle jako hałdziorz (a złomiarz jako złomiorz)?