środa, 20 stycznia 2021

R.I.P. Andrzej „Pudel‟ Bieniasz (1954-2021)


Współzałożyciel z Piotrem Markiem i Andrzejem Potoczkiem undergrundowego zespołu Düpą, współzałożyciel i gitarzysta Püdelsów, którzy m.in. nagrali piosenki Düpą (płyty: Bela Pupa, Viribus Unitis i Narodziny Zbigniewa: Pudelsi grają Dupą). Na powyższym klipie siedzi za konsoletą w telewizyjnym studio. 

wtorek, 19 stycznia 2021

(Między końcami jest to, o co trzeba się oprzeć, jeśli nie chcemy wpaść w gówno.)

Z książki Pernambuco Ivana Wernischa, wydanej na dniach przez Biuro Literackie. Przekład Leszka Engelkinga. Yün-men to postać auatentyczna, właściwie Yunmen Wenyan (jap. Unmon Bun'em), żyjący w latach 864-949 chiński mistrz chan, czyli zen, znany z przypowieści/koanu o suchym gównie na patyku (tak miał odpowiedzieć jednemu z uczniów na pytanie - kim jest Budda?).

niedziela, 17 stycznia 2021

sobota, 16 stycznia 2021

Trochę pogodnych bitów na sobotę...

...żartowałem. Oczywiście nie znam węgierskiego, skorzystałem jednak z googlowego translatora i... treść utworów zespołu Új Látásmód Fúzió nie była dla mnie zaskoczeniem. Jakoś ten cold wave-minimal-synth-postpunk idealnie styka z widokami, jakie przesuwają się za oknem mojego samochodu podczas podróży przez Polskę.

[Új Látásmód Fúzió - Térdre kényszerített tegnapok]

Térdre kényszerített tegnapok,
Jelenünk rég darabokra hullt
Elképzelt lelkünk még bágyadt,
Temesse fényárba a múlt

A soha el nemjövő szebb napok,
Jövőnk rég önmagába hullt
Őröljön az idő vasfoga,
Temesse mélyebbre a múlt

[Új Látásmód Fúzió & Csermanek Lakótelep - Betonráma]

1. 
Betonrámás üveg mögül nézve 
Tömörül, majd oszlik el a nép 
Búcsúzóul sercint egy a térre 
De nyomaikat belepi a dér 

2. 
Neonfényű szuterénbe térve 
Tömörül és ünnepel a nép 
Megrészegült táncot jár a lélek 
Utat tör a felborzolt kedély 

środa, 13 stycznia 2021

Blisko, coraz bliżej...

[Bytom-Bobrek - 14.4.2002]

Nie byłbym teraz w stanie podać nazwy ulicy, gdzie znajdował się ten punkt skupu złomu. Mogę tylko przypuszczać, że to okolice Żwirowej i Pawła Stelmacha, na co wskazywać może wygląd elewacji budynku po prawej stronie kadru? Było i było. Nie ma już huty w likwidacji, nie ma więc punktów skupu złomu, prosta zależność. W pracy nad książką (in spe), w której znajdą się panoramiczne zdjęcia wykonane na Górnym Śląsku oraz w Wałbrzychu (stąd nie więcej, niż pięć klatek) w latach 2002-2004, doszedłem do momentu, gdzie mam już ponad 2/5 kadrów w postaci wyczyszczonej, gotowych do finalnej edycji. Zrobiłem też ostatnio czwartą wersję makiety, która zapewne ulegnie jeszcze pewnym modyfikacjom, ponieważ kilka rozkładówek mi nie styka (dwa, trzy zdjęcia się pewnie wymieni). Tak więc, zgodnie z tytułem tego wpisu, blisko, coraz bliżej finału. O czym - może niezbyt roztropnie,  biorąc pod uwagę symbolikę daty - informuję w środę 13 stycznia 2021 roku.

wtorek, 12 stycznia 2021

O przyjemnościach czerpanych z podglądania architektury

Czyli esej mojego autorstwa w najnowszym wydaniu kwartalnika AUTOPORTRET (nr 4/2020)
O kim piszę? W tekście pojawiają się osoby takie jak (w alfabetycznej kolejności): Bernardo Bellotto, 
Mikołaj Długosz, Bartosz Dworski, Randy Dudlay, Nicholas Grospierre, Jan Kempenaers, Jean Molitor, Edward Rusha, Eric Tabuchi. Zapraszam do lektury!

poniedziałek, 11 stycznia 2021

(i wszystko)

Trochę po ptokach, bo tydzień temu skończyłem... Czytałem sobie ostatnio Tajny dziennik Mirona Białoszewskiego, a ze szczególną uwagą część dotyczącą lat osiemdziesiątych. 
„czeka się, jest skupienie / na co się czeka / na nic, / to jest to, co jest / to jest najwięcej / i wszystko‟

piątek, 8 stycznia 2021

Dwie nowe książki MOCAK-a

Pierwsza to katalog wystawy Artyści z Krakowa. Generacja 1950-1969, w której wziąłem udział (pokazując 25 fotografii ze Słownika polsko-polskiego), druga to Polyphonie des Holocaust. Stimmen zur Erinnerungskultur, gdzie znalazł się mój esej (Un)sichtbare objekte (książka ta, to nieco zmienione, niemieckojęzyczne wydanie Wielogłosu o Zagładzie, antologii opublikowanej w 2018 roku). Wspomnianej na wstępie wystawy nie zdążyłem zobaczyć, bo ledwie tydzień po wernisażu (którego w zasadzie nie było), muzea i galerie zamknięto z powodu pandemii. Wprawdzie po 27 listopada z powrotem otwarto galerie, ale tylko te handlowe... Wiadomo przecież doskonale, że obywatele tego kraju tłumnie odwiedzają przede wszystkim muzea sztuki współczesnej, a takie zagęszczenie oglądających byłoby idealną wręcz sytuacją do transmisji wirusa, co innego sieciowe sklepy w hipermarketach, gdzie mało kto bywa. 

czwartek, 7 stycznia 2021

Dizengoff Square od zaplecza

[23.3.2019]

A konkretnie - podwórko budynku między Zamenhoff St. i Dizengoff St. Jak tam wlazłem i zacząłem robić zdjęcia, to pomyślałem, że zaraz mnie stamtąd ktoś przegoni. Nic jednak takiego nie nastąpiło.
TLV nostalgicznie...

środa, 6 stycznia 2021

(Uran w białkach ich oczu)

Po niemal dwóch tygodniach czytania wierszy Jarosława Markiewicza (Wyboru wierszy z 1987 roku oraz tomu A a a ! ... 111 wierszy), po powrocie do Krakowa z prawdziwą ulgą sięgnąłem do autentycznej poezji zen... 

(Żartowałem...)