czwartek, 11 sierpnia 2022

środa, 10 sierpnia 2022

SŁUSZNY CZYN / Dobry uczynek

Na wakacje w Umbrii zabrałem ze sobą m.in. Elegie Bukowskie i inne wiersze (Wydawnictwo a5). Tom przeczytałem kilka razy do dechy do dechy. Warto spojrzeć wstecz do wydania z 1980 roku (Niezależna Oficyna Wydawnicza) i doświadczyć jak zmieniły się przekłady Ryszarda Krynickiego.

wtorek, 9 sierpnia 2022

„Bo to jest nasza ojczyzna, synku‟*

Zaraz po powrocie do Polski znów zaczęły mi się wyświetlać na Facbooku te wirale... Nie wiem, jak koncern Meta to postrzega, ale wydaje mi się, że reklamowane treści nie są legalne (także użycie wizerunku pewnej osoby czy logo pewnego koncernu), tzn. mogą wprowadzić w błąd użytkowników tego społecznościowego ścieku. No i ciekawe, że głównie pojawia mi się Pan Dudu... Przypadek? Nie sądzę!

* Z kawału o dwóch tasiemcach, jak ktoś zgoogluje to zdanie, to na pewno znajdzie całą treść ;) 

poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Tak sobie siedzimy z Joanną w Kungsviken


...na skrzyni, w której przywiozła swoje rzeczy z Polski w latach siedemdziesiątych, gdy zdecydowała się na emigrację. A właściwie to siedzieliśmy przed jej domem trzy lata temu w lipcu 2019 roku, kiedy świat zdecydowanie inaczej wyglądał i pozwalał snuć plany na przyszłość. Fotografował Bo Persson. 

niedziela, 24 lipca 2022

Medytacje z Kungsviken (Minimalizm s. 39)

Było i było. Trzy lata temu pojechaliśmy w lipcu na wakacje do Szwecji. Zaprosiła nas Joanna Helander do swojego letniego domu w Kungsviken. Świetnie czułem się w tym miejscu. Nie tylko w samym Kungsviken, ale w ogóle na wybrzeżu w regione Västra Götaland. Chiałbym wrócić kiedyś w te tejony, ale nie widamo, czy w ogóle to nastąpi...

piątek, 22 lipca 2022

(oto negatyw przerażenia)

Dalej Stanisław Jerzy Lec (wklejając tego posta i robiąc skany, słuachamy sobie kwintetu fortepianowego A-dur op. 114 „Pstrąg‟ Franciszka Schuberta w wykonaniu Hagen Qartett):

czwartek, 21 lipca 2022

(ból przewożę autobusami skądś i z powrotem)

148 dzień agresji rasZystowskiej Rosji na Ukrainę. Jest 08:24 i już 23°C w cieniu. A ja czytam dalej wiersze Stanisława Jerzego Leca. Bardzo dobrego poety (Utwory wybraneTom 1. Liryka, Wdawnictwo Literackie, Kraków 1977).

piątek, 15 lipca 2022

Pamięć

Pomalowany w barwy ukraińskiej flagi cokół eks-pomnika marszałka Armii Czerwonej Iwana Stiepanowicza Koniewa w Krakowie, od razu stał się celem ataków. Najpierw ktoś malował na nim kilka razy hasło WOŁYŃ, później WOŁYŃ PAMIĘTAMY oraz POLSKI LWÓW, a ponieważ w tym przypadku pojawiła się też litera Z, używana do oznacznia rosyjskich pojazdów podczas agresji na Ukrainę (swoista zwastyka raszystów), wiadomo było kto jest autorem tej wrzuty. Wczoraj natomiast zauważyłem coś takiego…

Nie wiem co trzeba mieć w głowie, gdy w sytuacji zaatakowanej przez Rosję Ukrainy, kiedy na centra ukraińskich miast spadają rosyjskie rakiety manewrujące, skutkiem czego ginie ludność cywilna rozrywana przez detonacje, ktoś musi koniecznie na kolorach ukraińskiej flagi eksponować swoją pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed 79 lat w Wołyniu? Pytanie retoryczne (bo co ma w łepetynie ten ktoś, to doskonale wiadomo).

środa, 13 lipca 2022

To jest naprawdę śmieszne...

Kogo w poniższym zestawieniu wyraźnie brakuje? Zbigniewa Hołdysa, Jacka Dehnela, Agnieszki Holland... no i na pewno Andy Rottenberg! Czy boty mnie słyszą?!