środa, 14 września 2022

W środę garść świeżych „orlenków‟

Z tym, że to nie firma z Płocka i jej szef są tym razem bohaterami tych facebookowych wlepek, lecz status gwiazd (tzw. tonkaja aluzja) uzyskali np. Monika Olejnik, Elon Musk, Lakhsmi Mittal, Zygmunt Soloż-Żak, Cezary Pazura czy Michał Sołowow, a nawet śp. Jan Kulczyk. Czyli w powszechnym oglądzie ludzie sukcesu i biznesu. Wojska Federacji Rosyjskiej dostały mocnego kopa w Charkowszczyźnie, więc najwyraźniej zmieniły się periorytety. Bo chyba jednak ta piramida finansowa (i sposób jej reklamowania) jest jakoś powiązana z tym, co sie dzieje za naszą wschodnią granicą? Tak mi się wydaje... No i doszedłem dzisiaj rano do stanu posiadania 1196 orlenków.

wtorek, 13 września 2022

Wygląda to jak wyborczy klip Prawa i Sprawiedliwości...

A tymczasem to rosyjski filmik propagandowy z czasu referendum konstytucyjnego w 2020 roku. Wygląda to tak, jakby scenariusz napisał tutaj np. Marek Jędraszewski, Ryszard Legutko czy Jarosław Kaczyński, albo ich propagandyści z tygodników Gazeta Polska, Do Rzeczy lub Sieci. Widać też dobrze, skąd politycy PiS czerpią wzory w nagonce na LGBT... Przy okazji polecam youtubowy kanał Andromedy, która ma dobrą rękę do wyszukiwania znaczących  wypowiedzi rosyjskich propagandystów, w ogóle filmików z rosyjskojęzycznego Internetu, co streszcza lub tłumaczy na język polski.

niedziela, 11 września 2022

Synagoga Wysoka

od zaplecza. Z wczorajszego rekonesansu. Nie żebym chciał wchodzić w buty mojego ojca, ale zawsze przyciagał moją uwagę jej widok od strony ulicy Lewkowa. I chyba zrobiłem zdjęcie tego budynku właśnie z tego miejsca, gdy pracowałem nad projektem Niewinne oko nie istnieje. Fotografia jednak nie weszła do książki, więc muszę popatrzeć na wglądówki tych odrzuconych kadrów, żeby chociaż porównać, co się tutaj zmieniło... Ostatnio robię coś w proporcjach 4:5 (o czym to jest, na razie jednak sza!) i bardzo mi się taki prostokąt podoba. 
[10.09.2022]

sobota, 10 września 2022

Zdecydowanie

ch*j! Z tym, że armia ukraińska prowadzi od kilku dni udaną kontrofensywę i w tym momencie zajęła Izium! Więc także wielki ch*j raszystom (czytaj: nazistom) z Federacji Rosyjskiej! A także ch*j z P*tinem...
Przeszedłem się dzisiaj rano po krakowskim Kazimierzu z D810, sprawdzając pewien temat. Zarówno body (mam je od siedmiu lat), jaki podpięty zoom (kupiłem go dwa lata później), to sprzęt mocno passe... jeśliby uczynić porównanie, do nikonowskiej serii Z (oby się firmie to oznaczenie czkawką nie odbiło...). Tymczasem jak widać - i kamera z matrycą 36 Mpix, i obiektyw - dają radę! 

piątek, 9 września 2022

NO FUTURE!


Trochę punkowego pajacowania na aktualny temat. Siedzieliśmy wczoraj w szerokim gronie w Hospudce u Nas, popijając obficie "jeżyka", kiedy gruchnęła wiadomość o Elżbiecie. Wszyscy - oprócz mnie - wyciągnęli smartfony, aby przeczytać informacje, które przygotowały działy redakcji gazet oraz portali internetowych, noszące nieformalną nazwę "zimne nóżki" (zespoły takie mają przygotowane zawczasu artykuły na temat osób kwalifikujących się do zgonu w najbliższej przyszłości). Fajnie by się stało, gdyby to był koniec tej idiotycznej monarchii. NO FUTURE!

czwartek, 8 września 2022

(jeden cent)

Wspaniały Charles Reznikoff (w przekładzie Piotra Sommera). Myślę, że jego Świadectwa - mam nadzieję, że ukażą się w Polsce jako osobna książka - należy czytać równolegle ze Spoon River Antology Edgara Lee Mastersa, oglądając przy tym fotografie z archiwum Kongresu USA, jakie zamieszczane są regularnie na stronie shorpy.com. Szczególnie te, które wykonano na przełomie XIX i XX wieku na zlecenie Detroit Publishing Company. Późniejsze o trzy dekady z ogonkiem zdjęcia, jakie zostały zrobione dla rządowej agencji FSA, też w zasadzie oblecą. 

środa, 7 września 2022

Szkoła umbryjska

Zatęskniłem za Umbrią, dlatego ten wiersz Enzesbergera, który - jak mi się wydaje - był tu już „publikowany‟. Niestety podczas wakacyjnego wyjazdu ominęliśmy Orvieto, więc jest powód, żeby tam wrócić (powodów jest zresztą kilka, także - Spoleto i Perugia, w których byliśmy zbyt krótko). Wybierając się do Włoch, nie zabrałem ze sobą aparru fotograficznego, niewiele też zdjęć zrobiłem smartfonem. Wymyśliłem sobie, że obrazy stamtąd chcę zapamiętać i mieć je w głowie, co mi się częściowo udało. Myślę więc teraz o konkretnych miejscach, a nie o zdjęciach stamtąd. Z biegiem lat nabrałem przekonania, że obrazów technicznych - jak je nazywa Vilém Flusser - powstaje stanowczo za dużo. Szczególnie za dużo jest ich w sieciowym obiegu. Jakoś tak staroświecko, czy też „dziadersko‟,  przywiązany jestem tutaj do ideii biblioteki, jako miejsca gromadzenia i uostępniania tekstów oraz obrazów (no i sam sobie teraz zaprzeczyłem wrzucając w sieć tekst niemieckiego poety...).

[Przekład Grzegorza Prokopa, czarny włos widoczny na lewej stronie należy do naszej wspaniałej suki Luny]

poniedziałek, 5 września 2022

Jest pięknie!

[Wrocław - ul. Strzegomska - 24.01.2022]

Jest pięknie, prawda?! Ludzie ludziom wybudowali ten dom... A Jacek Kurski wyleciał z prezesury TVP, jednakowoż chodzą słuchy, że albo wicepremierem zostanie, albo Ministrem Kultury, albo może nawet zastąpi Pinokia. To dopiero będzie pięknie! I będzie się działo! 
Dawno nie wrzucałem tutaj swoich zdjęć... Więc nadrabiam. 

sobota, 3 września 2022

Jahel

Chyba mam jakąś wyraźną predylekcję do biblijnych kobiet, które mordują facetów... Szczególnie gdy ma to miejsce w librettach późnobarokowych oratoriów. Tak więc do sześciu wykonań Judithy Triumphas Antonio Vivaldiego dołączyła dzisiaj (rano odebrałem przesyłkę z paczkomatu) Jahel Baldassare Galuppiego. Mam więc też predylekcję do weneckich kompozytorów. Galuppi nie jest teraz zbyt często nagrywany czy grany, a szkoda. Jak przeczytałem na stronie zespołu Musica Florita, kapela po 30 latach aktywności zawiesiła właśnie swoją działalność. Też szkoda. Chóralny finał oratorium - którego właśnie słucham - przypomina trochę utwory Benedetto Marcellego (także wenecjanina). Jahel zabiła Siserę, dowódcę armi Kannejczyków, który po przegranej bitwie z Izraelitami, schronił się w jej namiocie. Gdy zasnął, przebiła mu skroń palikiem od namiotu... Sytuacja ta była często malowana przez barokowych malarzy, podobnie jak urżnięcie głowy Helofernesowi przez Judytę.

czwartek, 1 września 2022

Prezes koncernu Łukoil wypadł przez okno

które wcześniej - jak przystało na samobójców - zamknął za sobą. W sumie szkoda człowieka, mógł przecież stanąć przed sądem i co nieco nam opowiedzieć o biznesach w Rosji... A ja sobie słucham opery Antonio Vivaldiego L'incoronazione di Dario, którą okazyjnie kupiłem w czerwcu w Łodzi, gdzie się wybrałem w celu zobaczenia festiwalu fotografii (wprawdzie impreza była na niezłym poziomie, ale znacznie bardziej się cieszę ze wspomnianego nabytku). Kapitalna muzyka Il Prete Rosso, olśniewające wykonanie orkiestry Accademia Bizantina pod wodzą Ottavio Dantone. Chwila przerwy w pisaniu zaległego tekstu... Ta muzyka tym bardziej smakuje, że muszę się właśnie z powrotem zabrać do radosnej twórczości ;))

środa, 31 sierpnia 2022

Taka rocznica

Czterdzieści dwa lata minęły...
Zdjęcie autorstwa Zbigniewa Trybka z albumu Solidarność, sierpień 1980, opublikowanego po raz pierwszy przez Wydawnictwo Morskie w Gdańsku jesienią 1980 (jednakowoż skan pochodzi z repliki tej książki, wydanej dziesięć lat później już w wolnej Polsce). 
 

niedziela, 28 sierpnia 2022

O tym się mówi

Czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia, czyli plotkarskie informacje zebrane z plotkarskich serwisów fotograficznych, które mają słowo rumors w nazwie. Mam słabość do tej rubryki i zawsze sprawdzam, co tam nowego słychać, a słychać... niewiele. Paradoksalnie to od kilku lat (od zdominowania rynku foto przez bezlusterkowce) nic specjalnego się nie dzieje. Ale żadnych rewalacji na temat Z8, który ma mieć podobno matrycę 67 Mpix? Ta informacja nie jest z gatunku plotką? 

piątek, 26 sierpnia 2022

W piąteczek garść nowych orlenków

Które mnie znowu zalewają na Facebooku, a ja je wytrwale kolekcjonuje i mam ich już 1045 szt. Tym razem trochę sasinków (jest takie nowe słowo w języku polskim jak sasinić czy też przysasinić). Chyba naprawdę (jakieś zdziwko?) żyjemy w państwie z tektury i dykty, skoro piramida finansowa wykorzystująca wizerunki polityków oraz znaki towarowe, jest ciągle bezkarna... Ostatnio zaczęli używać zdjęć z wizyty Dudy w Ukrainie, ale w miejce głowy Zelenskiego wklejają makówkę Obajtka, co może sugerować, że autorzy tych kolaży posługują się innym alfabetem, bo i językiem polskim władają niezbyt sprawnie... Jak mi się uzbiera tego więcej, to stworzę kolejne zestawienie. Miłej kawusi.
To już oficjalne! Oskubią was do gołej skóry!