środa, 7 października 2026

EC Szombierki ponownie

[Bytom (Szombierki) - EC Szombierki - jesień 2004]
 
Czytam sobie wpisy na grupie analogowa.pl na Facebooku (stałem się nawet jej członkiem), gdzie uczestnicy tego forum jarają się filmami kolorowymi. Ale przecież, wszystko co udostępniają i tak przechodzi przez skanery lub jest przefotografowane cyfrowo. Więc o jakiej analogowości można tu mówić? Najwyżej o hybrydzie... Negatyw czarnobiały czy też kolorowy zawsze jest punktem wyjścia do daleko idących interpretacji pierwotnego zapisu. Zeskanowałem ten kadr z Bytomia na wiekowym Coolscanie 9000 Nikona (mam go od 20 lat) i widzę, że jego software bardziej wiernie oddał właściwości kolorystyczne Superii 400, niż nieco toporny Epson. Podczas skanu z zadaną rozdzielczością 4000 dpi, da się z panoramicznego kadru 24x58mm uzyskać dziesięciokrotne powiększenie (czyli 24x58cm) z przyzwoitą ostrością. Powiedzmy, że nawet piętnastokrotność przy lekkim wyostrzeniu wchodzi w grę, zaś skrajne partie kadru (górne i dolne) i tak będą pływać, bo albo jest to wina optyki mojego Horizona (hipoteza pierwsza), albo naświetlany film nie tworzy równej powierzchni (hipoteza druga). Poprawne wykonanie aparatu typu swing-lens camera to nie jest jakaś rocket science, ale dla firmy Krasnogorsky Mekhanicheskii Zavod najwyraźniej tak...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Żeby zamieścić komentarz, trzeba się po prostu zalogować na googlu i przedstawić.