środa, 15 grudnia 2021

(Dalekości, kolory czy językowie nie ma znaczenia, lecz miłość)

Żyliśmy w czasach, gdy google-translator pisał najlepsze wiersze... Z książki Petra Hruški Darmaty opublikowanej w 2017 roku przez Instytut Mikołowski (przekłady Franciszka Nastulczyka).

poniedziałek, 13 grudnia 2021

(WYPADEK Z BRONIĄ)

Zapewne już niedługo (jeżeli tyko PiS utrzyma się przy władzy) w podręcznikach szkolnych będzie można przeczytać, że stan wojenny 13 grudnia 1981 wprowadził Wojciech Jaruzelski na rozkaz Adama Michnika. Wszystko po to, żeby powstrzymać reformę państwa, jaką chcieli przeprowadzić Jarosław i Lech Kaczyńscy, założyciele NSZZ Solidarność. Jaruzelski i Michnik działali w ścisłym porozumieniu z Lechem Wałęsą i GRU.

sobota, 11 grudnia 2021

KXT 8069

[Siemianowice Śląskie - teren po byłej KWK „Siemianowice Śląskie‟ - 4.12.2001]

Aż sprawdziłem lata produkcji Poloneza Caro. Wytwarzano go od 31 lipca 1991, aż do 2 kwietnia 2002. Ten ze zdjęcia to ewidentnie MR'93, produkowany od kwietnia 1993. Nie było to więc wcale stare auto, kiedy zrobiłem mu zdjęcie za betonowym płotem jakiegoś biznesu, który się otworzył na terenie byłej kopalni.

piątek, 10 grudnia 2021

(my się tu śmiejemy, oni tam umierają)

W piąteczek poczytamy sobie wiersze Ilony Witkowskiej z książki Lucyfer zwycięża, wydanej w 2017 roku przez Korporację Ha!art. Dlaczego? Bo to świetna poetka jest!

czwartek, 9 grudnia 2021

Jak pięknie

Czyli nowa poetycka książka Krzysztofa Jaworskiego (Wydawnictwo ConVivo), a z niej dwa wiersze. Zdecydowanie polecam tego autora!

środa, 8 grudnia 2021

(Żeby pozbyć się wątpliwości wystukuję telegram do samego siebie)

Jak to było w tej rozmowie optymisty z pesymistą? Pesymista mówi - gorzej już być nie może. A optymista na to - może, może. Chyba jestem optymistą, tak jak i (chyba?) Wasyl Stus. Wiersze z książki „Wesoły cmentarz‟ w przekładzie Marcina Gaczkowskiego.

poniedziałek, 6 grudnia 2021

Jelcz 316

[Chorzów Stary - ul. Kolejowa - lato 2001]

W 2001 udało mi się okazyjnie nabyć kilkanaście rolek filmu Agfacolor Optima 400 (najlepszego kolorowego negatywu ever!) i letnią porą wystrzelałem je wszystkie na Górnym Śląsku. Fotografowałem wtedy głównie witryny potransformacyjnych bieda-sklepików, ale też zdarzało mi się znaleźć w takich realiach, jak to widać powyżej. Filmy od razu wywołałem w labie, włożyłem do pergaminów, ale nie zrobłem wtedy stykówek, bo nie miałem na to kasy. Tak więc, przeleżały one sobie nietknięte dobrych kilka lat... Pamiętam, że dopiero w 2002 roku pojawił się skaner Epson Perfection 3200 (i tak bym go wtedy nie kupił z powodów j.w.), na którym można było w miarę dobrze zeskanować filmy średnioformatowe. W 2004 roku Epson wypuścił lepiej dopracowany model 4870, oferujący większą rozdzielczość skanów i lepszą ich jakość, który niezwłocznie nabyłem.

niedziela, 5 grudnia 2021

W pierwszy dzień po zakończeniu kwarantanny

Wybrałem się do nowo otwartej siedziby MUFO przy ulicy Rakowickiej 22a, żeby zobaczyć jak mnie powiesili na wystawie Tu zaszła zmiana, która inauguruje działalność tej placówki. Dobrze mnie powiesili, tzn. sześć prac wybranych z cyklu (Können Tränen meiner Wangen, Nichts erlangen...). Powiesili, ale też ładnie oprawili. Fajnie popatrzeć na te zdjęcia z pewnego (czasowego) dystansu.
[5.12.2021  15:13]

piątek, 3 grudnia 2021

SH 06452

[Chorzów Stary - ul. Bożogrobców - lato 2001]

Dziewiąty dzień kwarantanny. Podwórko przy ulicy Bożogrobców w Starym Chorzowie, lecz sfotografowane przez okno oficyny, otwiera wizualną narrację w albumie Czarno-Biały Śląsk. Wracałem tam kilkakrotnie. To pierwsze zdjęcie zrobiłem z ręki w pochmurny jesienny dzień pod koniec listopada 2000 roku, mając załadowany w magazynku film Ilford Delta 3200. Dystans czasowy dzielący te dwa kadry, nie jest więc duży, zaledwie sześć, siedem miesięcy.

czwartek, 2 grudnia 2021

(do domu włażą żebra kaloryferów)

W ósmym dniu kwarantanny poczytamy sobie wiersze Petra Hruški z wydanej przez Instytut Mikołowski w 2011 roku książki Mieszkalne niepokoje (przekłady Franciszka Nastulczyka). Pomyślałem sobie, że ciekawe byłoby usłyszeć/przeczytać, co na temat tej mało akademickiej twórczości mieliby do powiedzenia nasi doktorzy od literatury, jakkolwiek - no właśnie, o tym zapomniałem - trzeba mieć na uwadze, że sam Hruška jest przecież doktorem habilitowanym nauk filozoficznych i wykładowcą akademickim... Więc może jednak nie.

środa, 1 grudnia 2021

Kościuszko

[Chrzów - ruiny koksowni Huty „Kościuszko‟ - 28.11.2002]*

Siódmy dzień kwarantanny. I kolejny rekord zachorowań na SARS-coV-2 tej jesieni: 29.064 nowych przypadków i 570 zgonów. Tymczasem na łamach prokremlowskiego pisma Do Rzeszy Jan Pospieszalski poinformował czytelników, że choruje na Covid i leczy się amantadyną oraz antybiotykami. No cóż - jak to mówią w krajach hiszpańskojęzycznych - Vaya con dios! Myślałem, że to wyrachowany cynik jest, tymczasem okazało się, że przede wszystkim fanatyk, tak samo zresztą groźny. Jan Pospieszalski grywał kiedyś na basie w zespole Czerwone Gitary (czy nie powinno się tej nazwy poddać dekomunizacji?), który w komunistycznej NRD występował jako Rote Gitarren (jeszcze gorzej...) i nagrywał piosenki w języku niemieckim (zgroza!). Huta „Kościuszko‟ nzywała się wcześniej Königshütte (1799-1935), później Huta „Piłsudski‟ (1935-1939), następnie znowu Königshütte (1939-1945), a po wojnie otrzymała nazwisko komendanta insurekcji z 1794 roku, która jak wiemy zakończyła sie totalną klapą (po czym nastąpił III rozbiór Polski). Zapewne chodziło o to, żeby się zgadzały litery w znaku towarowym przedsiębiorstwa (na tej samej zasadzie Bismarcka zastąpił Batory w zakładzie w Hajdukach Wielkich). Teren dawnej Huty „Kościuszko‟ fotografowałem wielokrotnie, pierwszy raz - jeszcze z Nikonem F90 w ręce - wlazłem tam przez dziurę w płocie chyba w 1996 roku... Przeglądam teraz materiał zarejestrowany na Górnym Śląsku w latach 1999-2003 i wybieram kadry do dalszego opracowania. Gdy robiłem w tamtym czasie wglądówki, to zawsze zostawiałem negatywową ramkę, słowem były to wyłącznie pełne kadry. I tak sie teraz zastanawiam, czy nie skompilować z takich pełnych klatek jakiegoś zina w małym nakładzie? 

*Przy okazji tego kadru widać też (popatrzmy na ścianę budynku po prawej stronie) jak sporą dystorsją o beczkowatym kształcie charakteryzował sie zeissowski Planar...