[Robert Frank, Chicago Democratic Convention, 1956 - skan z katalogu: Robert Frank, Story Lines, Tate Publishing, 2004]
wtorek, 10 września 2019
poniedziałek, 9 września 2019
Muzeum Kultury Przeworskiej i Izba Pamięci Bitwy pod Mokrą
[Mokra, ul. Wojska Polskiego, 07.09.2019]
Z Galvatronem Mega Megatronem nie mieliśmy żadnych szans... Nawet przy wsparciu husarii. Ale i tak dobrze, że ominął nas atak Imperium Galaktycznego.
czwartek, 5 września 2019
Bankowiec (2)
[Gdynia, róg ul. 10 Lutego i 3 Maja, 10.03.2019]
Kolejny kadr z Gdyni, który nie wszedł do zestawu wystawowego.
A ja go lubię.
Nasze miasta są strasznie zaśmiecone tymi wszystkimi słupami, słupkami, znakami, sygnalizatorami...
środa, 4 września 2019
Urząd Pocztowy Gdynia 1
[Gdynia, ul. 10 Lutego, 11.03.2019]
Aktualny wygląd tego gmachu jest... taki sobie. Znacznie ciekawiej budynek ten wyglądał w pierwotnej wersji (mogącej nasuwać pewne skojarzenia z włoską architektura z czasów faszystowskich), z dużym narożnym zegarem w lewej partii o trzech piętrach, z płaskorzeźbą nad wejściem i dwukondygnacyjnym tylko korpusem głównym. Obiekt ten, zaprojektowany przez Juliana Putermana-Sadłowskiego przy współpracy Antoniego Miszewskiego, ukończono w 1929 roku. Dziewięć lat później budynek powiększono według projektu drugiego z architektów.
[Cholernie zimno było, gdy robiłem to zdjęcie...]
wtorek, 3 września 2019
poniedziałek, 2 września 2019
Bankowiec
[Gdynia, ul. 3 Maja, 13.04.2019]
„Bankowiec‟, czyli zespół mieszkaniowy Banku Gospodarstwa Krajowego, zaprojektowany przez Stanisława Ziołowskiego w stylistyce modernistycznego funkcjonalizmu z elementami streamline moderne (realizacja w latach 1936-1939). Nazywany też „okrętem z cegły i cementu na lądzie‟, albo „gdyńskim transatlantykiem‟, całkiem adekwatnie.
niedziela, 1 września 2019
(Fakty to przecież nic więcej niż propaganda)
Hans Magnus Enzensberger
Wiaczesław Michajłowicz Mołotow (1890-1986)
Ciężko dysząc, pod kwitnącą jabłonią
za daczą, Wiaczesław Mołotow huśta się
w swoim wiklinowym foteliku, w tę i we w tę,
ten, co przeżył. Na emeryturze, emeryturze, emeryturze.
Jego Żelazny Zad też nie jest już taki
jak niegdyś. Tylko temperówka na dewizce
przypomina o słonecznych latach
w Biurze Politycznym. Głowi się, strzela palcami.
Jako bolszewik bez znaczenia: grupa „Chemików‟.
Sam byłem w więzieniu! (Uzasadnienia).
Gotowy do buntu, na śmierć. Wokół pamiątki.
Fakty to przecież nic więcej niż propaganda.
Na przykład wówczas w Kancelarii Rzeszy, listopadowy deszcz
dudnił o szyby. Przyjaźń między nami
scementowana jest krwią. Czy rzeczywiście to on powiedział?
Toasty wstępniaki zapiski w aktach: Historia?
Czyjaś historia? Któż to potrafi odróżnić!
Któż by potrafił zapamiętać! Muchy bzyczą
na zapleczu i w celach. W protokole zapisano:
Męty. Wściekłe psy. Niebezpieczne ścierwa.
Własna żona, zesłana jak inni:
Jej oczy były zielone czy brązowe? A dzieci?
Bez znaczenia: co to znaczy? Niedojdy!
krzyczał Lenin. W majowym słońcu siedzi mumia.
Muchy bzyczą jak zwykle.pozostały przy życiu, żyjący.
Zdrzemnął się, zakonserwowany. W snach
mieszają mu się zadania domowe z wyrokami śmierci.
Był zawsze dobrym uczniem. Ale jego angielski
już szwankuje. Na przykład: coctail: słowo obce,
niezrozumiałe. W jego niedosłyszących uszach
nie grzmią żadne wybuchy. Strzelanie palcami.
Nadsłuchuje. Czy to muchy? Powolnie
powracają mozolne etiudy. Rêverie, Un sospiro,
które grał wówczas w Kukarce,
ujezd noliński, anno tysiąc dziewięćset trzy,
wyraziście i przepojony szlachetnymi uczuciami.
[Wiersz z kapitalnego cyklu Mausoleum, nie tłumaczony wcześniej na język polski. To, że brakuje go w książkach wydanych za PRL-u jest zrozumiałe, ale później? Dopiero więc Ryszard Krynicki i jego tom przekładów Enzesbergera Spotkanie innego rodzaju (s. 23-24) wydany w tym roku w a5. Wiaczesław Mołotow przemawiając na forum Rady Najwyższej ZSRR 31 października
1939, powiedział: Koła rządzące Polski chełpiły się trwałością swego państwa i
potęgą swojej armii. Okazało się jednak, że wystarczyło krótkie natarcie
najpierw wojsk niemieckich, a następnie Armii Czerwonej, by nic nie pozostało
po tym pokracznym bękarcie traktatu wersalskiego,
żyjącym z ucisku niepolskich narodowości. Mój ojciec nienawidził go za to urodliwoje dietiszcze, uczucie to - co zabawne - przeniosło się też na znakomitego aktora Ryszarda Baera, który w cyklu spektakli Teatru Telewizji Przed burzą (nazywało się to chyba Teatr Faktu?), odtwarzał postać Mołotowa.]
sobota, 31 sierpnia 2019
piątek, 30 sierpnia 2019
Hale Targowe m. Gdyni (2)
[11.04.2019]
Te zdjęcia akurat nie będą wykorzystane w wystawie Gdynia-Tel Awiw, która zostanie otwarta 12 września 2019 w Muzeum Polin. Widać tutaj dobrze elementy konstrukcyjne budowli, zaprojektowanej przez Jerzego Müllera i Stefana Reychmana (realizacja w latach 1935-1938). Radki przykład konstruktywizmu w polskiej architekturze.
czwartek, 29 sierpnia 2019
(kiedy strzała, jak w tamtej sadze, przecięła mi cięciwę łuku i nadciągali wrogowie)
Charles Reznikoff
Epizod islandzki
Wiem, że byłaś niechętna walce -
pewna, że nie mam najmniejszych szans
i że powinienem zostawić dom i pójść potulnie
na wygnanie;
ale za złe mam ci to, moja droga,
że kiedy strzała, jak w tamtej sadze, przecięła mi cięciwę łuku
i nadciągali wrogowie
a ja zwróciłem się do ciebie, żebyś obcięła swoje długie włosy -
twoje piękne włosy,
które sięgały ci do talii,gdy je czesałaś -
żebym mógł zrobić z nich cięciwę,
odmówiłaś mi.
Nie zginąłem, tak jak zginął bohater tamtej sagi.
A teraz zostań, jeśli chcesz,
a jeśli nie chcesz, idź.
Epizod islandzki
Wiem, że byłaś niechętna walce -
pewna, że nie mam najmniejszych szans
i że powinienem zostawić dom i pójść potulnie
na wygnanie;
ale za złe mam ci to, moja droga,
że kiedy strzała, jak w tamtej sadze, przecięła mi cięciwę łuku
i nadciągali wrogowie
a ja zwróciłem się do ciebie, żebyś obcięła swoje długie włosy -
twoje piękne włosy,
które sięgały ci do talii,gdy je czesałaś -
żebym mógł zrobić z nich cięciwę,
odmówiłaś mi.
Nie zginąłem, tak jak zginął bohater tamtej sagi.
A teraz zostań, jeśli chcesz,
a jeśli nie chcesz, idź.
[Charles Reznikoff z porannej lektury tomu, tak świetnie opracowanego przez Piotra Sommera (Charles Reznikoff, Co robisz na naszej ulicy, WBPiCAK, Poznań 2019, s.141), w towarzystwie Billie Holiday, która śpiewa akurat song o "dziwnych owocach" zwisających z topoli, taka koincydencja na początek dnia.].
wtorek, 27 sierpnia 2019
Hale Targowe m. Gdyni
[Gdynia, ul. Wójta Radtkego, 13.04.2019]
Podczas pierwszego pobytu w Gdyni w marcu nie miałem szerszego szkła niż 20mm (pobyt Irixa serwisie przedłużał się i przedłużał...), więc przed wyjazdem do Izraela musiałem coś zorganizować. Szczęśliwie znalazłem na Allegro niewiele używaną Sigmę 14mm F/ 1.8 DG HSM Art i nie zastanawiając się specjalnie (ale oglądnąwszy test tego obiektywu optyczne.pl) kupiłem ją. Okazało się, że była to jak najbardziej trafiona decyzja. Trochę się obawiałem ciężaru tego obiektywu (1170 g) i tej potężnej przedniej soczewki (w kwestii zabrudzeń czy też odblasków), ale niepotrzebnie. Rewelacyjnie ostre szkło z niewielką dystorsją! A jego ciężar i gabaryty zupełnie nie przeszkadzają w pracy (przynajmniej mnie nie to nie wadzi).
poniedziałek, 26 sierpnia 2019
(Nie ufam tej przebiegłości pradawnego uśmiechu na twarzy waszego świętego)
Charles Reznikoff
Święty i ptak
Po deszczu, który padał przez całą noc,
mokra ulica jest prawie tak niebieska ja niebo,
w trawie jakiś połyskujący czarny ptak
z przekrzywioną głową -
zerka na mnie chytrze kiedy przechodzę.
Nie ufam tej przebiegłości pradawnego uśmiechu
na twarzy waszego świętego
pomimo wielkiej księgi, którą trzyma pod pachą
i dwóch palców wzniesionych w geście błogosławieństwa.
[Po całym dniu duposiedzenia przed ekranem późnowieczorna lektura Charlesa Reznikoffa, co za ulga! Wiersz w przekładzie Piotra Sommera z książki: Charles Reznikoff, Co robisz na naszej ulicy, WBPiCAK, Poznań 2019, s. 144.]
niedziela, 25 sierpnia 2019
sobota, 24 sierpnia 2019
ZRÓB TO PO MĘSKU
[Kraków, ul. Głęboka, 24.08.2019]
Im dłużej pracuję nad SŁOWNIKIEM POLSKO-POLSKIM, tym bardziej nabieram przekonania, że Polska to stan umysłu...
Oczywiście można powyższy obrazek nazwać też palimpsestem.
piątek, 23 sierpnia 2019
TRZY PLAGI w Galerii Labirynt w Lublinie
Wernisaż 1 września 2019 o godz. 18:00, a wśród wielu prezentowanych tam prac także mój dokument wideo Wszyscy jesteśmy kibolami z 2014 roku. Na razie wklejam stopklatkę, bo nie chcę spojlerować przedsięwzięcia, jak już będzie po wernisażu udostępnię ten zapis na youtubie. SERDECZNIE ZAPRASZAM!
[Wszyscy jesteśmy kibolami, wideo, 2014]
Subskrybuj:
Posty (Atom)














