Już jest! Katalog wystawy Tyski Klub Fotograficzny KRON. Śląsk 1978-1983, którą do 17 lutego 2024 można jeszcze zobaczyć w Muzeum Miejskim w Tychach. Warto sie wybrać! To właściwie nie tylko katalog, a raczej książka fotograficzna, udana i wciągająca próba stworzenia monografii tytułowej grupy artystycznej, gdzie znajdziemy fotografie Michała Cały, Tadeusza Kluby, Krzysztofa Pileckiego, Henryka Rączkowskiego, Mieczyslawa Wielomskiego i Zbigniewa Zalewskiego, którym towarzyszą teksty napisane przez Aleksandrę Matuszczyk, Ewelinę Lasotę, Macieja Szymanowicza i Ralpha Goertza. Książkę zredagowali Ewelina Lasota oraz Michał Łuczak i oni także są kuratorami wystawy w tyskim muzeum. Aneksem do prezentacji zdjęć KRON-owców jest także wybór fotografii współcześnie rejestrujących górnośląskie realia, gdzie znalazły się prace Arkadiusza Goli, Tomasza Libioski, Marzeny Abrahamik, Krzysztofa Szewczyka oraz mojej skromnej osoby.
piątek, 26 stycznia 2024
czwartek, 25 stycznia 2024
[Artyści czekają na zagranicznych klientów]
Anna Świrszczyńska wyraziła to kilka dekad wcześniej, niż Kazik Staszewski w swym popularnym szlagierze, jakkolwiek użyła eufemistycznego określenia. Coś w tym jest ;) Ciekawe, że w przypadku nazw osób prostytuujących się więcej jest deprecjonujących określeń w formie feminatywów, niż maskulatywów, a przecież w realu nie ma takiej przewagi... No cóż, czasami (często) zdarza się, że to ogon merda psem.
Widoczny poniżej tom (prezent mikołajowy) to wciągająca lektura, chociaż nie wszystkie teksty się po latach bronią. Minimalistyczna poetyka, tak świetnie sprawdzająca się w pierwszej części tomu Jestem Baba czy w książce Budowałam barykadę, nie zawsze działa w innych sytuacjach. Co przypomniało mi lekturę wierszy Williama Carlosa Williamsa i pojawiające się dość często w jego twórczości mielizny.
środa, 24 stycznia 2024
Trafny komentarz do bieżącej sytuacji
Który w soszjalach firmy Meta popełnił Jarosław Zaręba-Vitczakoff. Całe to zamieszanie wokół uwolnienia "więźniów politycznych", a tak naprawdę prawnie skazanych przestępców, używane chwyty retoryczne, odwracanie pojęć, wreszcie klasyczne przenoszenie pola konfliktu na płaszczyznę symboliczną, wszystko to przypomina mi dochodzenie do władzy pewnej formacji politycznej 100 temu w Republice Weimarskiej. I niestety sztuka na to wszystko słabo reaguje (zawsze słabo reaguje), a artyści zajmują się przesuwaniem kolorowych kamyków w swoich ogródkach...
wtorek, 23 stycznia 2024
Twoje wspomnienie na Facebooku
To znaczy wg. Mety (mogłyby być) "moje"... Dziewięć lat temu przywiało mnie na Prądnik Biały w Krakowie, gdzie szukałem grafów malowanych przez rodzimych (znowu cudzysłów) "patriotów". Pracowałem wtedy nad Słownikiem polsko-polskim, a kilka lat wcześniej, gdy robiłem zdjęcia kibicowskich murali do Świętej Wojny, owa okolica obfitowała w tego typu artefakty. Mniej więcej w tamtym czasie kibice zmienili zwyczaj malowania nazistowskich znaków runicznych na konterfekty "żołnierzy wyklętych", więc wiele sobie obiecywałem po tamtej wizycie. Chyba bez specjalnych efektów jednak. Widoczna wrzuta na banerze reklamującym odzież dla aktywnych, to stałe hasło na murach polskich miast, albowiem w Polsce nigdy nie było antysemityzmu, w ogóle nie ma i nigdy więcej już nie będzie. "Powrót do tego posta" - Droga/i Meta/o - w ogóle nie sprawił mi radości.
poniedziałek, 22 stycznia 2024
Nieznany wiersz nowofalowy Romana Giertycha
Nie jestem entuzjastą tej poezji. Powiem nawet, że zazwyczaj poetyckie próby Giertycha mnie odstręczają. Jednak nie sposób odmówić im pewnego polotu (no cóż, pan papuga musi mieć gadane w sądzie). Na pewno jest to też twórczość na wyższym poziomie, niż te mocno przereklamowane Wiersze Mateusza Morawieckiego pisane w Excelu, które już od dawna z poezją niewiele mają wspólnego. No, może poza sposobem rozbicia zdań na krótkie wersy, co imituje "wiersz różewiczowski", ale to już działka Adama Wrotza, który je przygotowuje do publikacji (bo przecież poeta Morawiecki tak swoich rzekomych poezyj nie zapisuje)... Tymczasem poeta Giertych przedstawia nam tekst na portalu X, który nie wymaga żadnej redakcji.
niedziela, 21 stycznia 2024
MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ
ДРУЖБА ЗА ДРУЖБА, ОБИЧ ЗА ОБИЧP! - PRZYJAŹŃ ZA PRZYJAŹŃ, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ! na budynku hotelu РЕПУБЛИКА (REPUBLIKA) w Warnie w 1974. Śmiałe wyznanie, szczególnie biorąc pod uwagę, że Leonid Breżniew (ten z lewej) bardzo lubił się całować. Todor Żiwkow (ten po prawej) był I sekretarzem Bułgarskiej Partii Komunistycznej w latach 1954-1989. Leonid Breżniew sekretażował generalnie w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w latach 1964-1982.
sobota, 20 stycznia 2024
Nieznany wiersz Jarosława Kaczyńskiego
napisany czy też wygłoszony przed budynkiem Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Poeta nawiązuje w tym utworze do konwencji wiersza nowofalowego (jest w końcu niemal rówieśnikiem Barańczaka, Kornhausera, Krynickiego czy Zagajewskiego...):
[Chciałem tylko zapytać...]
Chciałem tylko zapytać,
w jakim stanie jest pan minister.
Nie ma dożywiania dożylnego, jak
minister Kamiński, a o dożywianiu
dolegliwym, przez nos, nie ma w tej chwili
mowy. Chciałem ministra Wąsika zobaczyć,
sprawdzić, jak się czuje i pozdrowić
jako kolegę. Prosiła mnie o tę wizytę
pani Wąsikowa, małżonka. Jest
bardzo zaniepokojona, limit wizyt
dwa razy w miesiącu się jej wyczerpał.
Nie dałem rady nic tu zrobić, przepisy
są jednoznaczne.
piątek, 19 stycznia 2024
Lewocza (Levoča), 1980
A to jest moje zdjęcie. Ostatnie wspólne wakacje z rodzicami. Podróż na Węgry przez Lewoczę i Koszyce.
Wyludnione ulice w Lewoczy i romski ślub, który zacząłem fotografować. Orszak weselników idący przez miasteczko przystawał, kiedy składałem się do zdjęcia. Niestety kamera, której wtedy używałem, a była to Praktica FX3 z celownikiem kominkowym - toporny enerdowski manual, średnio się nadawała do reporterskich akcji... Nie zawsze trafiałem z ostrością i zbyt mocno otwierałem przysłonę, więc przy większości kadrów (niestety) poległem. Oprócz widocznego powyżej, który przyciąłem teraz do proporcji 4:5.
czwartek, 18 stycznia 2024
Niewinne oko nie istnieje A.D. 2024
[Krzeszowice - była synagoga - ul. Wąska 1]
Przejechałem się wczoraj do Krzeszowic (a potem do Trzebini), żeby rozruszać samochód. Danuta (Dacia) ma 11 rok, 330 tys. przebiegu i ten sam akumulator od nowości, a stała prawie tydzień na mrozie... Odpaliła od razu :) W Krzeszowicach udałem się w stronę ulicy Wąskiej, gdzie 18 lat temu sfotografowałem oba budynki synagog. W tej pod numerem 1, gdzie mieściła się sala modlitwy dla kobiet, jest teraz jakaś knajpa, a w drugim pomieszczeniu sklep. Ta pod numerem 4, gdzie modlili się mężczyźni, to pustostan w bardzo kiepskiej kondycji, co widać dobrze na powyższej fotografii.
środa, 17 stycznia 2024
Pozdrowienia znad morza
[Bułgaria - Arkutino - 1978]
konkretnie znad Morza Czarnego. Mógłbym wymyślić bardziej klikbajtowy tytuł posta... ale mi się jakoś nie chce. Chrzanić zasięgi, kto chce to zaglądnie ;)
Zeskanowałem do tej pory 1000 kadrów z archiwum slajdów ojca. Będę się nimi od czasu do czasu dzielić.
A pisząc tego posta słucham sobie właśnie transmisji z obrad Sejmu, dzieje się! PiS zdycha :)
wtorek, 16 stycznia 2024
poniedziałek, 15 stycznia 2024
niedziela, 14 stycznia 2024
piątek, 12 stycznia 2024
Dla wielbicieli Kamińskiego i Wąsika
Tych - jak ich nazywa nasza trumpowska prawica - "więźniów politycznych". Ze świetnego kanału Czaban robi raban, a to tylko mały fragment ich parszywej działalności. Warto popatrzeć co mówią i jak mówią. Mam nadzieję, że nie wyjdą z pierdla...
czwartek, 11 stycznia 2024
Najpiękniejsze opowiadanie o Jarosławie Kaczyńskim
Pewnego razu Jarosław Rajmundowicz Kaczyński siedział w swoim gabinecie na Nowogrodzkiej i pracował. Na biurku stała szklanka herbaty, na spodku leżał suchar.
W owych latach* panował straszny głód. I ludzie jedli, co się tylko dało. Jedli owies i obierki kartoflane. A co się tyczy chleba, to każdy otrzymywał po kawałku na cały dzień.
Oczywiście, dla prezesa Kaczyńskiego można byłoby znaleźć lepszą żywność, ale Kaczyński zabronił tak robić. Nie mógł sobie pozwolić na dostatnie życie, kiedy cały kraj głododał. Prezes nawet herbatę pił bez cukru...
* Po rządach Donalda Tuska i jego Koalicji 13 Grudnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)




