piątek, 8 grudnia 2017

PIASKOWY ZAKĄTEK

[08/12/2017]

Kraków, tereny na zapleczu Galerii Bronowice. 
Niesamowity smród spalin z diesli dookoła...
Wszędzie wykopy, wycięte drzewa leżą pokotem na parcelach, błoto na rozjeżdżonych przez wywrotki wąskich drogach. 
Im bliżej malla, tym więcej zamieszkanych już osiedli z upchniętych ściana w ścianę szeregowców.
Ogrodzenia z żelaznych sztachet, automatyczne odsuwane bramy, szlabany i budki cieciów, kamery monitoringu na narożnikach domów.
Jest też ogrodzony kościół, do którego można się dostać przez taki strzeżony wjazd, albo od strony zamkniętego osiedla.
Jeżeli ktoś jeszcze liczy na jakąkolwiek lewicową zmianę w tym kraju, powinien to zobaczyć. Point de reveries, mesdames et messieurs!

czwartek, 7 grudnia 2017

ULICA PODWALNA

Wielce znacząca w pewnej sprawie czy też raczej wydarzeniach.
Dobra wiadomość - książką m.in. z tą właśnie fotografią (obok innych piętnastu w temacie) niedługo już ukaże się w wydawnictwie Czarna Owca. 
Wiadomość mniej dobra - wszystkie zdjęcia pójdą w czerni i bieli. Czego może najbardziej w przypadku tego kadru szkoda... 
O zbliżającej się premierze wspomnianego wydawnictwa będę informować.

[Kielce, 08/04/2016]

niedziela, 3 grudnia 2017

Ty patrzysz przed siebie

Josip Osti

KSIĄŻKĘ W MOJEJ RĘCE
WERTUJE MISTRAL

Książkę w mojej ręce wertuje mistral, kiedy czytam
na werandzie, z której widać rozpościerające się morze.
Na morzu żaglowiec, wokół którego krążą mewy.
Czytam. W jednej ręce książka, drugą
trzymam na twoim rozpalonym, obnażonym kolanie. Szlak jedwabny.
Żaglowiec za żaglowcem. Pełne drogich tkanin,
pachnideł i przypraw. Czytam wpatrzony w ciebie.
Widzę jak wypływam z Indii. Płynę żaglowcem
do małej miejscowości w Dalmacji, gdzie na werandzie,
ponad morzem siedzisz obok człowieka, który czyta.
W jednej ręce ma książkę, drugą trzyma na twoim rozpalonym,
obnażonym kolanie. Czyta wpatrzonynw siebie.
Ty patrzysz przed siebie. Widzisz płynący żaglowiec na morzu.
Wokół niego krążą mewy. Książkę w mojej ręce
wertuje mistral aż do chwili, gdy budzi nas krzyk mewy.

[Wiersz w przekładzie Juliana Kornhausera z tomu: Lament nad Sarajewem. Antologia poezji bośniackiej, Wydawnictwo 13 Muz, Fundacja Pogranicze, Szczecin-Sejny 1996, str. 67]

piątek, 1 grudnia 2017

MIĘSO JAKO METAFORA (12)

Dominika Dymińska

Mięso

Ludzie od zawsze jedli mięso.
Najpierw mieszkali w jaskiniach,
potem myśleli, że ziemia jest płaska.
Aż nagle zrobili o tak: pstryk
i znaleźli się w XXI wieku,
gdzie próbują żyć według barbarzyńskich zasad swoich przodków,
o których nie mają nawet pojęcia.

Człowiek podobno jestbdrapieżnikem.
Czyżby?
Nawet gdy idzie do supermarketu
poować na mięso w puszce?

A ty co takiego ostatnio upolowałeś?
Jakiego użyłeś narzędzia?
Czy musiałeś gonić swoją ofiarę?
Czy raczej szedłeś ku niej spacerem,
zadowolony,
z wysoko podniesioną głową,
kiedy ona leżała już martwa,
nie przypominając samej siebie?

Pamiętasz, ostatnio mieliśmy z tego bekę:
jak się nazywa wegetarianin za sterami samolotu?
Pilot, jebany rasisto.

A ty jesteś Polakiem, więc masz obowiązki polskie:
szacunek wobec słabszych,
współczucie,
sprzeciw wobec przemocy.
Więc zanim powiesz, że nic cię to nie obchodzi,
pamiętaj, że mięso jest drogie.
Droższe niż pieniądze.

[Wiersz z tomu: Dominika Dymińska Pozdrowienia ze świata, korporacja ha!art, Kraków 2017, str. 10-11.]



[Nie sposób zauważyć, że autor okładki - Kuba Woynarowski - tworząc tę kwiatowo-waginalno-analną mandalę (z elementem menstruacyjnym), przemyca tutaj jakąś własną narrację... Istotne pytanie, jak się to ma do zawartości tomu?]

wtorek, 28 listopada 2017

A w Bolesławcu przy ulicy Garncarskiej...

Do Bolesławca (via Wałbrzych & Lwówek Śląski) wybrałem się żeby sfotografować tamtejszy cmentarz wojenny im. Michaiła Kutuzowa, gdzie obok pomnika wystawionego w miejscu zasłabnięcia feldmarszałka (stalo się to w roku 1813) znajdują się mogiły czerwonoarmistów, którzy polegli  tutaj w lutym 1945. No i jadąc w kierunku wspomnianej nekropolii, przy ulicy Garncarskiej dostrzegłem widoczny poniżej mural, na którym dobrze widoczny jest fenomen utożsamiania się fanatycznych kibiców z... żołnierzami wyklętymi. Czy oba terminy staną się wkrótce synonimami? To w zasadzie pytanie retoryczne, bo dla ks. Jarosława Wąsowicza - duszpasterza polskich kibiców - już są.

środa, 22 listopada 2017

PRADNIKNOWY

[Kraków, ul. Kazimierza Wyki]

Podobno sytuacja na rynku nieruchomości przypomina tę sprzed 10 lat. Czyli  czekać nas może tutaj małe kaboom... Podobne do tego, jakie się wydarzyło w Hiszpanii. Szkoda tylko zdewastowanego krajobrazu. Ale czy kogokolwiek to obchodzi? Pytanie retoryczne...

wtorek, 21 listopada 2017

TRANSMUTACJE BETONU

A w całości DEFINIOWANIE PRZESTRZENI ARCHITEKTONICZNEJ - TRANSMUTACJE BETONU, to nazwa konferencji naukowej na Politechnice Krakowskiej, jaka odbędzie się w dniach 24-25 listopada 2017, w trakcie której będzie też mieć miejsce wernisaż wystawy moich zdjęć przedstawiających Wyższe Seminarium Duchowne Zgromadzenia Księży Zmartwychwstańców, zlokalizowane w Krakowie przy ul. Ks. Pawlickiego. Obiekt ten wybudowano w latach 1985-1996, a zaprojektowany został przez zespół architektów w składzie: Dariusz Kozłowski, Wacław Stefański i Maria Misiągiewicz. Fotografie seminarium po raz pierwszy pojawiły się w nr 4 (47) 2014 kwartalnika Autoportret. 
ZAPRASZAM SERDECZNIE w piątek 24 listopada 2017 o godz. 12:45 do Pawilonu Konferencyjno-Wystawowego PK "KOTŁOWNIA" przy ul. Warszawskiej 24 w Krakowie!


poniedziałek, 20 listopada 2017

Tramwaje są już od dawna kupą złomu


Izet Serajlić

CMENTARZ ŻYDOWSKI

Najwścieklejsza kanonada
w kierunku Marindvoru
jest prowadzona z cmentarza żydowskiego.
Nie wie najemnik Miloszevicia,
ani kim był Isak Samokovlija,
za którego grobowcem
ustawił swój karabin maszynowy,
ani kim jest ten, którego właśnie
trafił swoją serią.
On po prostu
za każdego zabitego mieszkańca Sarajewa,
czy będzie nim lekarz pogotowia,
czy też kierowca komunikacji miejskiej,
dostaje
sto marek niemieckich.


Goran Simić

RÓŻA I TRAMWAJE

Oto co zostało po Róży: futrzana podszewka
z jej płaszcza na zimę i bilet miesięczny
na przejazdy w mieście. Tramwaje są już od dawna kupą złomu,
a Róża przyzwyczaiła się do miękkiego nieba i długich spacerów z aniołami.
Biletu już jej nie potrzeba.
Między cieniami w jej szafie rzeczywisty jest tylko
tłusty odcisk palca, jaki pozostawił na bilecie misięcznym
jakiś niechlujny urzędnik.
Czy pozostał przy życiu i czy jego place chciałyby się
pewnego dnia spotkać z futrzaną podszewką?
Nie wiem, nie wiem.
Na boga, czemu o tym myślę teraz,
w rok po rozpoczęciu wojny?


Ferida Duraković

KAŻDA MATKA JEST CUDEM DLA DZIECKA

1

Kiedy uciekaliśmy w pośpiechu z domu
poza rogatki miasta, miałam
ze sobą kilka ulubionych książek, damski
neseser i bieliznę. Ona natomiast niosła
dwie torby pełne jedzenia. Zapytałam, co tam
wzięłaś, mamo? To, czego wszyscy potrzebują, odrzekła.
Potem, w huku granatów i na oczach snajperów,
poszła do naszego ogrodu i zerwała
dla wnuków sałatę, cebulę i marchew.
Nie boisz się?, zapytałam. - A, skąd, odpowiedziała.
Pomyślałam o swoich dzieciach i dobry Bóg
od razu otworzył mi drogę.


[wiersze w przekładzie Juliana Kornhausera z tomu: Lament nad Sarajewem. Antologia poezji bośniackiej, Wydawnictwo 13 Muz i Fundacja Pogranicze, Szczecin-Sejny 1996, str. 15, 100, 118. Nie miałem pojęcia, że taka książka w ogóle istnieje...]


niedziela, 19 listopada 2017

Natychmiastowa futuryzacja z dedykacją

Najnowsza naukowa książka Krzysztofa Jaworskiego, która dotarła do mnie w zeszłym tygodniu, DZIĘKI! Bardzo ciekawa lektura, szczególnie jak się to odniesie do całkiem współczesnych rodzimych ugrupowań literackich, ich tekstów programowych oraz siły oddziaływania tychże (bo to jest nasza Ojczyzna , synku!)... 



[Krzysztof Jaworski Natychmiastowa futuryzacja życia! Manifesty, odezwy, wypowiedzi programowe polskich futurystów 1919-1939, Wydawnictwo Attyka, Kraków 2017, ISBN 978-83-65644-30-5]

sobota, 18 listopada 2017

Odwilż 56 - Cracovia 65. Wystawa architektury Witolda Cęckiewicza

To ekspozycja przygotowana przez Instytut Architektury, która w najbliższy czwartek, 23 listopada 2017 o godz. 18:00 otwiera się budynku dawnego Hotelu Cracovia (ul. Focha 1) w Krakowie. 


Na wystawie będzie można też zobaczyć kilka zdjęć mojego ojca Eugeniusza Wilczyka, przedstawiających Osiedle Podwawelskie na przełomie lat '60 i '70. Fotografie te wykonane zostały na potrzeby folderu, wydanego w 1971 roku przez Związkową Spółdzielnię Mieszkaniową.

[Eugeniusz Wilczyk, Kraków, Osiedle Podwawelskie (wówczas Osiedle Tysiąclecia), ul. Komandosów 5-7, 1968]

[Eugeniusz Wilczyk, Kraków, Osiedle Podwawelskie (wówczas Osiedle Tysiąclecia), ul. Komandosów 15-17, 1971]