czwartek, 19 listopada 2020

Dyktatura damskich bokserów

Za dzisiejsza Gazetą Wyborczą (e-wydanie), artykuł Wojciech Czuchnowskiego. Nasz Conducător z Żoliborza oraz jego współpracownicy muszą mieć pełne portki, skoro decydują się na takie działania...

środa, 18 listopada 2020

KOBIETY DELIKATNE JAK BOMBY

 

Absolutna rewelacja! Którą nabyłem zwykłą drogą kupna, dowiedziawszy się na facebooku, że pieniądze ze sprzedaży albumu zasilą Strajk Kobiet. No i mam sygnowany numerem 106 albumik, wydany w nakładzie 150 egzemplarzy. Trochę to mało jak na rewolucyjną zawartość... Bo zgodnie z tytułem jest to bomba, a zarazem sztuka jak najbardziej aktualna! Hasła, slogany, sentencje i wierszyki, które przełamały dominację bogoojczyźnianej i świętojebliwej narracji, uprawianej przez Zjednoczoną Prawicę przez ostatnie pięć lat. Coś, co zmiecie tę formację z polskiej sceny politycznej i wystrzeli w kosmos do alt-rightowych aniołków-potworków (które na rajskich łąkach wypasa ojciec Maciel Degollado). Rychłej podróży, faje!

wtorek, 17 listopada 2020

niedziela, 15 listopada 2020

O powinnościach artysty - we wtorek 17 listopada o godz. 18:00

Spotkanie, które się miało pierwotnie odbyć we wtorek 13 października, dojdzie od skutku w nieco okrojonym składzie we wtorek 17 listopada. Zapraszam serdecznie na transmisję online, uprzedzając od razu, że nie będzie to żaden parszywy zoom czy inny teams, lecz streaming wprost z lokalu Warsztatów Fotograficznych w Katowicach przy ul. Drzymały 9/6. 

piątek, 13 listopada 2020

(KAZANIE NA GÓRZE)

Trzy wiersze z Czasu triumfu gołębi Krzysztofa Jaworskiego i rewers okładki. Z niegdysiejszego wydawnictwa Tomasza Majerana o bezpretensjonalnej nazwie (sarkazm) Pomona robiliśmy sobie w wtedy jaja, nazywając je Oponą. Gdybym dał temu postowi tytuł „Kazanie na rurze‟, zapewne gugiel przysporzyłby mi dużą liczbę oglądających, ale biblijne odniesienie chyba też nieźle żre?




środa, 11 listopada 2020

Wielka Polska?

 

[Print screen z bloga 12.000? Macieja Rawluka]

Zastanawiałem się, co by dzisiaj tu wkleić? Oczywiście w nawiązaniu do kolejnej rocznicy... I z konfuzji wybawił mnie blog Maćka Rawluka, na którym pojawił się ten post, wielce stosowny do okoliczności oraz kondycji, w jakiej znajduje się Polska pod nieudolnymi rządami Zjednoczonej Prawicy. Określenie „państwo z tektury‟ w  wydaniu tej ekipy to eufemizm.

poniedziałek, 9 listopada 2020

Dla podtrzymania nastroju...

JBC PiS (i Konfederację!)!


Wykręciłem dzisiaj 540 kilometrów, niektóre efekty tej eskapady wkleję niebawem. Nie rozłączajcie się! ;))

piątek, 6 listopada 2020

Rząd podejmuje pewne kroki

Wiersz Krzysztofa Jaworskiego z książki Czas triumfu gołębi, wydanej przez Pomonę w 2000 roku. Nic na to nie poradzę, ale przesłanie tego utworu staje mi przed oczami zawsze, gdy słyszę przemówienia Mateusza Pinokio-Morawieckiego...


czwartek, 5 listopada 2020

(Każda prawdziwa religia kiedyś upadnie)

Dwa wiersze Charlesa Bernsteina w przekładzie Kacpra Bartczaka z książki Świat w ogniu, z książki wydanej kilka tygodni temu przez Biuro Literackie. Niniejszym w okienko polskiej sceny literackiej zapukała formacja L=A=N=G=U=A=G=E. Czy spowoduje to taki rezonans, jak publikacja wierszy szkoły nowojorskiej w 1986 roku w Literaturze na Świecie? Nie sądzę...


poniedziałek, 2 listopada 2020

Ojczyznę kochać trzeba i szanować?

W najbliższą środę 4 listopada 2020 o godz. 18:00 zapraszam do wysłuchania transmisji rozmowy, jaką przeprowadzi ze mną Mateusz Palka (pierwotnie mieliśmy rozmawiać w realu, ale uniemożliwiła to pandemia). Wydarzenie odbędzie się ramach cyklu Ojczyznę kochać trzeba i szanować... Misja: książki, który firmuje Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu. Zapraszam przed ekrany laptopów i smartfonów oraz na facebookowy profil muzeum, tudzież na ich stronę internetową. Z tekstu kultowej niegdyś piosenki T Love Alternative, który posłużył organizatorem do stworzenia tytułu cyklu, najbardziej jednak lubię ten fragment: Tak bardzo chciałbym abyśmy zwariowali, tak bardzo chciałbym, lecz tak nas wychowali.

niedziela, 1 listopada 2020

piątek, 30 października 2020

Okładka na dziś!


Świetna książka! Wydana w Szwecji w 1978 roku. Album fotograficzny, lecz o zacięciu socjologicznym, z gatunku foto-tekstów bardzo popularnych w Skandynawii. Niestety nie doszło do polskiej edycji tej publikacji i wielka szkoda. Nie wiem jak widziałaby to autorka, ale dla mnie mógłby to być reprint z polskimi tekstami, bez żadnych zmian w układzie i layoucie. Dziwne, że jeszcze do tego nie doszło, choć z drugiej strony wcale nie dziwne, bo np. TVP (oczywiście w czasie sprzed prezesury Jacka Kurskiego, bo teraz jest to ordynarna kurwizja) nie wpadła na pomysł pokazania świetnego filmu Powroty (1992), zrealizowanego przez Joannę Helander razem z Bo Perssonem.

czwartek, 29 października 2020

(I nazywać się, jak jakaś gazeta, L'Humanite?)

Chyba kiedyś przywoływałem tutaj ten wiersz Bożeny Keff z książki Utwór o Matce i Ojczyźnie. Ale w sytuacji, gdy nacjonalistyczne bojówki, które w internetowym orędziu Jarosław Kaczyński zaprosił do „obrony kościołów‟, atakują demonstrujące kobiety, warto ten tekst przeczytać znowu, w ogóle przeczytać w całości poemat Bożeny. Warto też posłuchać utworu z motta, naprawdę inna rzeczywistość polityczna jest możliwa (You may say I'm a dreamer, but I'm not the only one...). Symbioza Kościoła Katolickiego i PiS z neonazistami z NOP, ONR oraz gangami kibiców piłki nożnej, nie wyjdzie im na dobre (trudno będzie im też odkleić się od siebie...). I nie przykryje to wcale karygodnych zaniedbań w przygotowaniach na II falę epidemii Covid-19. Notowania Zjednoczonej Prawicy lecą na łeb, na szyję.

 

środa, 28 października 2020

Pewnego czwartku polski Trybunał chciał przejąć moje ciało, twoje ciało, ciało ciało ciało!


Nie miałem wcześniej pojęcia o istnieniu grupy Di Libe brent wi a nase Szmate, co w jidysz znaczy Miłość płonie jak mokra szmata, którą tworzą Majra Pompa (muzyka) i Łaja Szkło (teksty). Aż do poniedziałkowej blokady na Moście Dębnickim, gdzie Majra wykonała cover włoskiej pieśni Bella Ciao z kapitalnie współczesnym polskim tekstem Łaji. WOW! 

Pewnego czwartku

polski Trybunał

chciał przejąć moje ciało, twoje ciało, ciało ciało ciało!

Pewnego czwartku

polski Trybunał

wyrzekł nam wojnę w biały dzień.

Więc jeśli nie chcesz

swojemu ciału

powiedzieć ciao, ciało, ciao, ciao, ciało ciao, ciao!

To bierz transparent

jak inne siostry

i bunt swój po ulicy nieś.

Niech płonie nasz gniew

w tysiącach gardeł

co krzyczą dość ofiarom, dość ofiarom, wara od nas wiaro!

Jesteśmy równe

Jesteśmy wolne,

i świat usłyszy naszą pieśń!

Kochana siostro

ty wykrzycz głośno:

je.... rządzie – ciao, TK- ciao, PATRIARCHACIE – ciao!

Kochana siostro

niech jutro niesie

o obalonym rządzie wieść.

Zespół działa obecnie w jednoosobowym składzie (jak wyczytałem w necie) i jest to absolutna rewelacja! To ciekawe (i świetne zarazem), że protest kobiet wywołany przez mizogynicznych katofaszystów, dokonuje też istotnego przewartościowania w komunikacji kulturalnej. Poniżej dwie piosenki pokazujące klasę projektu Di Libe brent wi a nase Szmate. Miłego słuchania!