piątek, 3 lipca 2020

Titanic z ulicy Bronowickiej

[3.7.2020]

Tak blok ten nazywano z 20 lat temu... I w sumie nic dziwnego, bo współczesna deweloperka to generalnie katastrofa. Ale nie on jeden zyskał takie miano, jest przecież wcześniejszy Titanic, budynek z początku lat dziewięćdziesiątych w Piasecznie. Do którego mam zamiar wkrótce wrócić. Uprzedzając pytania, przymierzam się do czegoś nowego, ale będzie to artystyczna kooperacja. Najbliższe miesiące będą dla mnie odpowiedzią, czy warto nad tym pracować?

czwartek, 2 lipca 2020

O tym, co (nie)widzialne

Piszę w eseju opublikowanym w lipcowym numerze Miesięcznika Znak. Zapraszam do lektury!


Cały tekst jest dostępny w płatnej subskrypcji lub w wydaniu papierowym. Myślę, że po pewnym czasie (jak się uleży i za zgodą redakcji) udostępnię go tutaj w całości.

środa, 1 lipca 2020

„Wymazane z pamięci‟ - w najnowszym wydaniu MAGAZYNU PRESS Andrzej Zygmuntowicz pisze o projekcie „Niewinne oko nie istnieje‟

To już niespełna 12 lat od premierowej prezentacji w Atlasie Sztuki w Łodzi i wydania albumu, to 9 lat od drugiej edycji książki przy okazji wystawy we Francji, to prawie 40 pokazów w różnych miejscach Polski i Europy, a projekt ciągle żyje i jest omawiany... Zapraszam do lektury, dziękując jednocześnie PRESS-owi za możliwość udostępnienia tekstu na hiperrealizmie.


wtorek, 30 czerwca 2020

MIĘSO JAKO METAFORA (19)

Miroljub Todorović


zupa z mózgu

mózg przelać 
wrzątkiem
oczyścić skórę
i drobno posiekać

na odrobinie tłuszczu
podsmażyć
główkę cebuli
i dwie łyżeczki mąki

gdy zasmażka się zeszkli
dodać posiekany mózg
dokładnie wymieszać
posolić i popieprzyć


jelito

wyczyść jelito
odwróć je
i pozostaw
do wysuszenia


dam wam przepis na panierowanego
miroljuba todorovicia

pół kilo miroljuba todorovicia
zagnieść z wodą
podzielić na cienkie kotlety
podpiec na rozgrzanej patelni
w głębokiej misie wyrobić
około dziesięciu świeżych miroljubów todoroviciów
następnie wszystko dobrze wymieszać
kobiety wolą żeby miroljub todorović
wyrósł im pulchniejszy
lepiej nie robić pulchnego
miroljuba todorovicia
cienki lepiej się wypiecze
piec uważnie swojego miroljuba todorovicia
do momentu aż przyrumieni mu się skórka
miroljuba todorovicia z przyrumienioną skórką
pokroić na kawałki
i podawać od razu

[Wiersze z książki Świnia jest najlepszym pływakiem w przekładzie Kingi Siewior i Jakuba Kornhausera, którą w 2020 roku wydało Biuro Literackie.]



poniedziałek, 29 czerwca 2020

Ludzie ludziom zbudowali ten dom

[Kraków-Bronowice - 29.6.2020]

Że strawestuję motto z Medalionów Zofii Nałkowskiej, odnosząc się jednocześnie do wyników I tury wyborów prezydenckich. Totalny blamaż lewicy jest bolesny, choć nie głosowałem na ich kandydata. Zwycięstwo narodowo-katolickiego populisty, bigota i homofoba nie wróży dobrze na przyszłość... A co ma z tym wspólnego widoczny na zdjęciu budynek? No właśnie, spróbujmy znaleźć odpowiedź na to pytanie.

niedziela, 28 czerwca 2020

WSZYSCY DO URN!

[Szczecin - Cmentarz Centralny - kaplica i krematorium - 29.12.2018] 

- - - - -
Aktualizacja (21:13) według wyborcza.pl:
Andrzej Duda - 41,8%
Rafał Trzaskowski - 30,4 %
Szymon Hołownia - 13,3 %
Krzysztof Bosak - 7,4 %
Robert Biedroń - 2,9%
Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,6%
Marek Jakubiak - 0,5%
Paweł Tanajno - 0,3%
Waldemar Witkowski - 0,3%
Stanisław Żółtek - 0,3%
Mirosłąw Piotrowski - 0,2%
- - - - - 
Aktualizacja (29.6.2020 - 07:31) według wyborcza.pl:

PKW podała częściowe wyniki wyborów - z 87,16 proc. komisji obwodowych. Zgodnie z nimi Andrzej Duda zdobył 45,24 proc. głosów, Rafał Trzaskowski - 28,92 proc., Szymon Hołownia - 13,69, Krzysztof Bosak - 6,79 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,46 proc, Robert Biedroń - 2,12 proc, Stanisław Żółtek - 0,23 proc, Marek Jakubiak - 0,17 proc., Paweł Tanajno - 0,14 proc., Waldemar Witkowski - 0,13 proc. i Mirosław Piotrowski - 0,11 proc.
Jak to zwykł mówić Onslow (Powolniak) w serialu „Keep up Appearances- Oh nice!

piątek, 26 czerwca 2020

(OM)

Grzegorz Wróblewski

123 x OM

OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM OM OM OM OM OM OM OM
OM OM OM

i właśnie wtedy
wpadł

do mnie
zrozpaczony

pan Henning
uzbrojony

w tasak
do łagodzenia

niewyraźnych 
sytuacji

[Z najnowszej książki Grzegorza Wróblewskiego TORA! TORA! TORA! wydanej przez WBPiCAK. Pan Henning rzeczywiście istnieje, a przynajmniej taką wizytówkę można zobaczyć na drzwiach vis a vis w domu przy Elbagade. Nigdy go nie spotkałem, ale raz czy dwa słyszałem jakieś dźwięki dochodzące z tego mieszkania... ]



poniedziałek, 22 czerwca 2020

Do pary

[Bytom-Bobrek - Huta „Bobrek‟ - 15.3.2003]

Dwa lata wcześniej, kiedy huta pracowała jeszcze na pełnych obrotach, wlazłem na jej teren przez dziurę w płocie i fotografowałem składowisko rudy, nad którym jeździła suwnica widoczna po prawej... Chcieli mnie wtedy przyskrzynić strażnicy przemysłowi, ale nie dałem im szans.

Powoli zbliżam się do 1.000.000 wejść na bloga. Ciekawe, czy nastąpi to dzisiaj wieczorem, w nocy, czy też jutro rano?

niedziela, 21 czerwca 2020

(gdybym nie uciekł w ostatniej chwili)

Henryk Grynberg

Z HISTORII KULTURY

Talent jest warunkiem ale
niewystarczającym
(patrz Majakowski Broniewski
Tuwim Gałczyński czy Brecht)
Miłosz dowodził że charakter
a Herbert że smak

są szczęśliwcy którym słowa same
łączą się w związki żywe i trwałe
i schizofrenia umie się ubierać w poezję
której środki uświęcają cel
(Wojaczek Waleńczyk Stachura Plath)
i groźne dla otoczenia przypadki
(jak Céline Paulin Baraka czy Pound)

kultura jest warunkiem ale
niczego tak łatwo nie można oduczyć
wiem bo na własne oczy czytałem
chamstwa z talentem pisane

tyle lat tyle szamba więc tyle
rąk i głów trzeba przeczekać
czterdzieści lat na pustyni

wiem bo tam byłem i nie wiem
kim byłbym gdybym nie uciekł
w ostatniej chwili

[Z książki Dowód osobisty wydanej przez Biuro Literackie w 2006 roku.]



sobota, 20 czerwca 2020

Epitafium dla Huty „Bobrek‟

[15.3.2003]

Właściwie ułożyłem już książkę (skończyłem wczoraj późnym wieczorem), ale dzisiaj zdałem sobie sprawę, że widoczne powyżej zdjęcie też powinno się znaleźć w składzie. Dlaczego je pominąłem? Zakładanie filmu do Horizona 202 nie było wcale proste i oczywiste, negatyw trzeba było m.in. wsunąć pod ruchomy wałek i dwie pionowe prowadnice, które przytrzymują film na półkolistym bębnie, we wnętrzu którego obraca się obiektyw. Ładując 15 marca 2003 roku  film do aparatu, pominąłem jedną z nich (tą bliżej kasety z negatywem), w związku z czym najbardziej skrajny fragment kadru po prawej stronie był siłą rzeczy nieostry... Co go dyskwalifikowało do wykorzystania - jak początkowo myślałem - jednak po lekkim (no może niekoniecznie aż tak lekkim) wykadrowaniu obraz stał się użyteczny. Czyli muszę mu coś dobrać do pary. Po tej korekcie w planowanym albumie znajdzie się 70  fotografii. I starczy!

piątek, 19 czerwca 2020

Trzech kosmonautów z Rudy Śląskiej

Ciekawe gdzie ostatecznie wylądowali?

[29.3.2003]

Powoli kończę układanie materiału na książkę. W czym wydatnie pomaga mi Mitsuko Uchida, grająca koncerty fortepianowe Wolfganga Amadeusza Mozarta (z Angielską Orkiestrą Kameralną pod dyrekcją Jeffreya Tate'a). Kiedyś kupiłem boxa z całym kompletem, co było słuszną decyzją. Więc słucham po kolei 8 CD, a potem od nowa.

czwartek, 18 czerwca 2020

Też właściwie zatęskniłem...

...choć uczucie uczuciu nierówne.

[Gdynia - „Bankowiec‟ - ul. 3 Maja - 11.3.2019]

A w chwilę po zarejestrowaniu powyższego kadru, przyczepił się do mnie jakiś koleś, który się namolnie dopytywał, czy aby nie robię zdjęć dla Mosadu... Fakt, że dwa tygodnie później poleciałem do TLV.