niedziela, 18 lutego 2024
sobota, 17 lutego 2024
Niepodległe Załęże
czwartek, 15 lutego 2024
środa, 14 lutego 2024
Walentynka dla Władymira Władymirowicza
wtorek, 13 lutego 2024
JURASIC PARK
poniedziałek, 12 lutego 2024
Czekając na dewelopera
niedziela, 11 lutego 2024
piątek, 9 lutego 2024
Destroyer
czwartek, 8 lutego 2024
Synagoga w Szydłowie w roku 1976
środa, 7 lutego 2024
Cementownia "Goleszów" (20 lat temu)
poniedziałek, 5 lutego 2024
niedziela, 4 lutego 2024
Efemeria
sobota, 3 lutego 2024
Moi Ver
czwartek, 1 lutego 2024
Rewelacja!
środa, 31 stycznia 2024
[Co przygnało tutaj tych zmarłych]
Cieżko się czyta tę antologię... Niemal sami faceci (18+2) i te nieznośnie dydaktyczne (akademickie) komentarze Tadeusza Nyczka. Nie mniej jednak można znaleź w tej książce ciekawe momenty. Do których z penością da się zaliczyć wiersze Krzysztofa Karaska. Np. wklejony poniżej (czy ja go tutaj kiedyś już nie cytowałem?). Nieważne, ważne, że w tekście tym Karasek mimowolnie lub całkiem świadomie (obstawiam to drugie) nawiązuje do znanego wiersza Alena Ginsberga Nad grobem Apolinaire'a. Także przy Chausseestrasse, ale 30 numerów dalej od centrum miasta znajdują się budynki Bundesnachrichtendienst (Federalnej Służby Wywiadowczej). Między tymi dwoma lokalizacjami mieszkali kiedyś w Berlinie moi przyjaciele Asia i Mariusz Bednarscy, ale to już zupełnie inna historia (w tamtym czasie szpiegowskiej dziupli tam jeszcze nie było).



