środa, 21 kwietnia 2021
poniedziałek, 19 kwietnia 2021
Campo di Fiori (Adina Blady-Szwajger)
Skany z ksiżki I więcej nic nie pamiętam Adiny Blady-Szwajger (Świat Ksiażki, Warszawa 2010). Autorka (podaję za notą biograficzą z portalu Wirtualny Sztetl) „od 11 marca 1940 r. pracowała w Szpitalu Dziecięcym im.
Bersohnów i Baumanów przy ul. Siennej, którym kierowała dr Anna Braude-Heller.
Od jesieni 1941 r. przeniosła się do jego nowoutworzonej filii przy ul. Leszno.
Opiekowała się dziećmi z gruźlicą, tyfusem oraz chorobą głodową. Latem 1942 r.
szpital został przeniesiony na ul. Stawki, tuż obok Umschlagplatzu. 29 lipca
1942 r. Adina straciła matkę, którą Niemcy zabrali z domu na Umschlagplatz, a
stamtąd prawdopodobnie do obozu zagłady Treblinka II. Adina wraz z innymi
lekarzami podała dziecięcym pacjentom szpitala śmiertelną dawkę morfiny. W ten
sposób chciała uchronić ich przed zastrzeleniem albo śmiercią w komorach
gazowych. 25 stycznia 1943 r. na polecenie Marka Edelmana Adina
wyszła z getta. Od tego czasu funkcjonowała jako Irena Meremińska. Pracowała
jako łączniczka Żydowskiej Organizacji Bojowej – jeździła na prowincję,
dostarczała fałszywe kenkarty i metryki, zdobywała pieniądze. Tuż przed
wybuchem powstania w getcie warszawskim przemycała także broń i amunicję.‟
środa, 14 kwietnia 2021
(huśtawka rozhuśtana pusto)
Wiersz Cherlesa Bernsteina w przekładzie Kacpra Bartczaka. Z wydanej w 2020 roku przez Biuro Literackie książki Świat w ogniu. Bardzo lubię doświadczać takich „sporadycznych splendorów‟ w tekstach, jednak biorąc pod uwagę inne wiersze Bernsteina, mój zachwyt lokuje się zapewne nieco z boku inetncji autora...
poniedziałek, 12 kwietnia 2021
(Zabity. I znikł)
Miron Białoszewski z tomu OHO, upublikowanego przez Państwowy Instytut wydawniczy w 1985 roku. A gdyby w poniższej konwencji opisać pisowskie rytuały, odprawiane pod krzyżem smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu lub pomnikiem na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego (tak pomyślałem sobie w czasie lektury...)?
niedziela, 11 kwietnia 2021
piątek, 9 kwietnia 2021
Tak sobie ustawiłem na regale...
...bo dzisiaj właśnie książka z lewej dotarła pocztą.
W tym roku być może ukaże się jeszcze trzecia publikacja, w której też mam pewien udział. „Dokumenty i fikcje‟ (w wydaniu Palgrave'a w wersji nieco skróconej i z mniejszą liczbą ilustracji) to par excellence tekst naukowy z przypisami oraz wszelkimi szykanami gatunku. Jakkolwiek dziwnie się trochę czuję w tym towarzystwie doktorów, doktorów habilitowanych i profesorów płci obojga z moją afiliacją... „independent artist‟ (śmiech).
środa, 7 kwietnia 2021
„Trąd”
3 kwietnia 2021 roku zmarł Zygmunt Malanowicz,
aktor filmowy i teatralny. Na facebooku (głównym portalu społecznościowych obrzędów
funeralnych) wspominano jego rolę w „Nożu w wodzie” Romana Polańskiego oraz „W
polowaniu na muchy” Andrzeja Wajdy. Wspominki nie trwały zbyt długo, znacznie krócej
niż wylewanie żalów po zmarłym także w tym dniu Krzysztofie Krawczyku. Tutaj, osoby
zwykle młodsze ode mnie, wrzucały klipy tego piosenkarza oraz deklarowały np.
sentyment do utworu „Twój rysunek na szkle”… Ponieważ miałem okazję całkiem już
świadomie uczestniczyć w tzw. życiu kulturalnym PRL-u, słuchać w radiu i oglądać
w telewizji koncesjonowaną muzykę pop, nadal nie trawię wykonawców z tamtych czasów (z
Marylą Rodowicz na czele). Wracając do Malanowicza, jakoś nikt nie wspominał
jego kreacji w świetnym „Trądzie” Andrzeja Trzosa-Rastawieckiego. Filmie
kryminalnym, którego akcja rozgrywa się we Wrocławiu na początku lat 70., gdzie
sporo ujęć w nakręcono ukrytą kamerą, widzimy więc tam autentycznych mieszkańców
tego miasta oraz takież plenery. W obsadzie filmu można też zobaczyć Henryka Hunko,
Romana Kłosowskiego, Ryszarda Kotysa, Zdzisława Maklakiewicza czy Witolda
Pyrkosza, zaś muzykę do obrazu skomponował Tomasz Stańko (w knajpianej sekwencji
występuje także psychodeliczny zespół Romuald i Roman, śpiewający piosenkę „Gdyby przebaczać mogli wszyscy”, ale czy ktoś jeszcze pamięta tę kapelę?). Myślałem,
że znajdę kopię „Trądu” na Youtubie albo CDA, ale się przeliczyłem. Film jest dostępny na serwisie ipla.tv (do 31.12.2021), jednak w wersji darmowej okupione
to będzie koniecznością oglądania reklam środków powstrzymujących pie*dzenie
lub takich, które umożliwiają definitywne wys*anie się, tudzież klipów
zachęcających do spożywania niezdrowych produktów żywnościowych (ich sąsiedztwo
z reklamowanymi wcześniej parafarmaceutykami jest całkowicie zrozumiałe).
Oczywiście da się (należy) wyciszyć reklamy.
wtorek, 6 kwietnia 2021
Praktica FX3 story
[Jaworki - Wąwóz Homole - 1962]
Dziwnie wywołany negatyw... Jeżeli nie mylę daty powstania tej fotografii, to ojciec miał wtedy 31 lat. Patrzę na nią i jakbym oglądał swoje odbicie w lustrze (oczywiście gdybym spojrzał w zwierciadło 30 lat temu). A ten aparat, który trzyma w ręku to Praktica FX3, o którym kilka razy była już tutaj mowa.
poniedziałek, 5 kwietnia 2021
PASSION
Zupełnie inna pasja... muzyka Gerda Hermanna Ortlera, napisana do obrazów Gottfrieda Helnweina. Jak do tej pory na facebooku: 120 lajków, 4 komentarze i 14 udostępnień. Na youtubie (premiera filmu 2.4.2021): 794 wyświetlenia, 2 komentarze i 37 polubień. Lubię obrazy Helnweina, a muzyka Ortlera, którego wcześniej nie znałem, całkiem, całkiem... Premiera Pasji miała mieć miejsce na festiwalu PalmKlang, do czego nie doszło na wskutek pandemii Covid-19. Fajnie, że Albertina Muzeum umożliwiła nagranie utworu w swoich wnętrzach i sfilmowanie tej akcji, a następnie wpuszczenie zapisu w sieciowy w obieg.
niedziela, 4 kwietnia 2021
Ruiny całkiem dosłowne i symboliczne zarazem
Petr Antonov (Пëтр Антонов)
fotografuje ruiny cerkwi na terenie Rosji (pisałem o nim tutaj jakieś sześć lat
temu). Na jego stronie internetowej można zobaczyć obecnie wybór 21 fotografii
z tego projektu, jednak zdjęć jest oczywiście więcej, a ponieważ jakiś czas
temu „zaprzyjaźniłem” się z autorem na facebooku, mogę też oglądać to, co wkleja
na bieżąco. Widać, że pracuje nad serią cały czas, a to co publikuje na swoim
wallu, każe sądzić, że projekt się rozrasta i idzie w dobrym kierunku. Z
facebukowych postów dowiedziałem się też na przykład, że w swojej pracy używa
on prostej kamery Graflex i że pracuje na negatywach Kodak Portra (co może nie
jest zaskoczeniem, jak się przyjrzymy kolorystyce kadrów). Nie wiadomo
dokładnie ile cerkwi został zamkniętych lub zniszczonych w czasie trwania ZSRR.
Antonov uważa, że porównując statystyczne dane z 1914 oraz 1987 roku,
uzyskujemy liczbę ok. 48000 obiektów, z czego ostało się ok. 5500 świątyń, w
tym jedna trzecia to budynki opuszczone. Rosyjski fotograf dociera w miejsca niespecjalnie uczęszczane, często są
to tereny nieistniejących już wsi lub osad (poległych w procesie kolektywizacji
i scalania gruntów rolnych?), gdzie budynki sakralne, tzn. ich ruiny, paradoksalnie
nadal zajmują uprzywilejowaną pozycję, są jedynym śladem Rosji sprzed rewolucji
październikowej. Motywy takie być może oglądane są teraz przez niektórych z uczuciem
nostalgii, ale przecież rosyjski kościół prawosławny nie był neutralnym uczestnikiem
procesów historycznych (jakkolwiek po rewolucji z cała bezwzględnością obsadzono
go w roli ofiary). Pozwalam sobie wkleić poniżej kilka kadrów, które Petr
Antonov wrzucił ostatnio na facebooka. Zdjęcia mają fajną kolorystykę… Gdy
porównać ją do tego, co wychodzi z cyfrowej puszki, to widać jednak swoistą przewagę
analoga, która nie wiem na czym właściwie miałaby polegać? Przecież negatywy
zostały zeskanowane i przepuszczone przez Photoshopa.
[Пëтр Антонов - Тверская область - 2015
Petr Antonov - Obwód twerski - 2015]
[Пëтр Антонов - Нижегородская область, 1 июля 2019
Petr Antonov - Obwód niżnonowogrodzki - 1 lipca 2019]
Petr Antonov - Obwód tulski - październik 2020]
Petr Antonov - Obwód twerski - marzec 2021]
czwartek, 1 kwietnia 2021
Polish School
Po tych wszystkich rzewnych i żenujących jednak wspominkach oraz pożegnaniach, generalnie na facebooku, głównym obecnie portalu obrzędów funeralnych, choć także w mejnstrimowej prasie z mojej bańki, w których wzięła udział zaskakująca ilość osób (iluż to czytelników współczesnej poezji się ujawniło, jprdl...), zaskakująca także pod względem składu personalnego, bo jednak się nie spodziewałem, że np. Anda Rottenberg też i tak bardzo, mimo, że Ciepło, zimno oraz Cienka kreska to (w moim osądzie) proza co najmniej OK, przychylam się do wyrażonego w wierszu Grzegorza Wróblewskiego wezwania.
Wiersz Grzegorza Wróblewskiego pochodzi z książki Namiestnik, wydanej w 2015 roku przez Dom Literatury w Łodzi. Tak w ogóle, to warto zaznajomić się tytułowym utworem z tego tomu, który wierszem nie jest, lecz dramatem o Publiuszu Kwinktyliuszu Warusie (akcja sztuki rozgrywa się w nocy przed bitwą w Lesie Teutoburskim).
środa, 31 marca 2021
Energia Macieja Rawluka
Tzn. „Energia‟. Nowa fotograficzna seria, którą od od siódmego lutego br. zaczął pokazywać na swoim blogu, a jej tematem są elektrownie węglowe, jakie znajdują się w Polsce (funkcjonujące lub nie, bo na zdjęciach widać też obiekty zamknięte). Świetna sprawa, no i jak najbardziej aktualna, zwłaszcza, że w ramach realizacji postulatów pakietu energetyczno-klimatycznego UE, wszystkie te dymiące fabryki energii elektrycznej w dość bliskiej perspektywie czasowej zostaną zamknięte (skądinąd są to zakłady powstałe jeszcze w PRL-u i mocno wyeksploatowane). Można by więc mówić o aspekcie eko tego projektu, jakkolwiek wydaje mi się, że jest to przede wszystkim seria o krajobrazie z elektrowniami. Podziwiam niespożytą energię Maćka Rawluka!
wtorek, 30 marca 2021
Wiedza niezwykle przydatna dzisiaj
[Siemianowice Śląskie - 12.4.2002]
Pomyślałem o tym kadrze sprzed dziewiętnastu lat, gdy szedłem dzisiaj alejką Parku Młynówka Królewska, mijając po drodze ludzi bez masek na twarzy, albo tych częściowo zasłoniętych z kinolami na wierzchu... Stosowana przez rządzących tym krajem zasada „No i chuj‟, trafiła pod strzechy (betonowe przeważnie). Tymczasem według statystyków, z zachorowaniami na poziomie 40.000 nowych przypadków dziennie możemy mieć do czynienia już w okolicach Wielkanocy (No i co? No i chuj!).
---
Dopisek z 31.3.21. Dzisiaj powtórka z rozrywki. Zwłaszcza, że pogoda ładna, ciepło, więc zachęta do biesiadowania na wolnym powietrzu. 1/3 osób zamaskowana, 1/3 ma maskę na brodzie, 1/3 w ogóle. Nie rozumiem reakcji obywateli mojego kraju na pandemię (aktualnie 32.874 przypadki zachorowań i aż 653 zgony)... Zastanawiam się też, gdzie się podziały dzielne formacje granatowej policji, które z takim zapałem katowały strajkujące kobiety? W pisowskich sondażach wyszło, że notowania lecą na łeb, na szyję, więc postanowiono nie drażnić suwerena? Rok temu podczas lokdownu wlepiano mandaty na potęgę.
---
Dopisek z 1.4.21. Nagle się okazało, że są wolne szczepionki i wezwania na iniekcję dostają zarejestrowani czterdziestolatkowie (niezaszczepieni dotąd seniorzy są tam gdzie byli, w dupie)... To nie prima aprilis! Ludzie chwalą się zdjęciami tych dokumentów na facebooku, ale pisze o tym także poważny przecież portal oko.press. Dobry pan dorzucił niespodzianie nadprogramową ilość wakcyn przed Wielkanocą, co by słupki sondaży nie malały?
-
Dopisek z 10:31. Okazało się, że to "błąd systemu".
-
Dopisek z 10:40. Wg. radia tok.fm mamy dziś 35.251 nowych przypadków zachorowań i 621 zgonów.
poniedziałek, 29 marca 2021
REGENERACJA
[Kraków - Aleja Generała Tadeusza Bora-Komorowskiego - 29.3.2021]
Oraz dodatkowo podwójna chinina i lewatywa z wody mydlanej (by nawiązać do środkowoeuropejskiej klasyki powieściowej).
sobota, 27 marca 2021
Inwestycja cokolwiek przestrzelona...
[Kraków - ul. Eliasza Walerego Radzikowskiego - 23.3.2021]
...biorąc pod uwagę postępującą laicyzację kraju nad Wisłą.
Będziemy śledzić postępy świeckości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























