czwartek, 3 września 2020

R.I.P. Joanna Bednarska

Asia zmarła 28 sierpnia 2020.
Znaliśmy się prawie ćwierć wieku.
Ogromna strata i ból.

[Asia i Mariusz - Berlin - lipiec 1998]

środa, 2 września 2020

(Samolot. Wrak.)

[Wiersz Janiny Katz z książki Zabawa w chowanego, wydanej w 2013 roku przez Austerię. Często wracam do tego tomu, chociaż początkowo te napisane po polsku teksty wydawały mi się być gorsze wierszy duńskich (które znam z przekładów Bogusławy Sochańskiej). Całkiem niesłusznie. Zabawa w chowanego to wydawnictwo wybitne! Ciekawe, kiedy dostrzeże je (książkę oraz autorkę) nasza kulawa krytyka literacka? Pytanie retoryczne...]

wtorek, 1 września 2020

Stocznia Gdańska bezimienna

[Gdańsk - ul. Lisia Grobla - maj 2008]

Puste miejsce jest po im. Lenina (patrona tego zakładu przemysłowego w latach 1967-1989, właściwie był to pseudonim rewolucjonisty), skąd litery oderwano...
Nie wiem, czy to wejście jeszcze istnieje? Dlaczego więc nie skorzystać z pomocy google street view? Owszem, w 2014 brama jeszcze istniała, ale Stocznię Gdańską też wycięto ze zwieńczenia.
Zdjęcie zrobiłem do międzynarodowego projektu Cities on the Edge, którego kuratorem był John Davies
Fotografia jako atrapa pamięci? Jej nieludzki substytut?

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Co? Powtórzenie (Solidarność)

Marek Sobczyk Co? Powtórzenie (Solidarność), 2000

[Obraz Marka Sobczyka zeskanowałem z katalogu towarzyszącego jego indywidualnej wystawie w krakowskim Bunkrze Sztuki w 2001 roku. Ekspozycja ta miała nazwę Dokładność i Doskonałość Obrazu.]


niedziela, 30 sierpnia 2020

Krzyżowcy z Krakowa

Gdy ich z daleka zobaczyłem, od razu powziąłem decyzję, żeby tę grupę rekonstrukcyjną sfilmować...



Przeciwników tegorocznego Marszu Równości w Krakowie nie było zbyt wielu, ot grupka niepozornych nacków z NOP i ONR wraz zachrypniętym wodzirejem, opłacani przez Fundację Pro-Prawo do Życia tragarze z homofobicznymi transparentami (dokładnie taką samą nieporadną grafikę i nienawistne hasła można znaleźć na krążących po Polsce homofobusach), wreszcie grupa zaawansowanych wiekiem krzyżowców z różańcami w ręku, modląca się pod kruchtą Bazyliki Mariackiej. Ilu ich wszystkich mogło w sumie być? Obstawiam proporcje - jak jeden do trzydziestu? Może nawet - jak jeden do czterdziestu?

Widoczna pod koniec filmiku małopolska kuratorka oświaty Barbara Nowak (oczywiście bez maseczki na twarzy, co jest przejrzystym komunikatem w kontekście mającego się rozpocząć w najbliższy wtorek roku szkolnego... moje szczere kondolencje!), nie bez powodu dzierży w ręku długaśny różaniec z kolorowymi koralikami. Modlitewne akcesorium o takim wyglądzie widać z daleka i o to właśnie chodzi. Pani Nowak ma parcie na szkło oraz na stołek o znacznie wyższej randze, niż kierowanie wojewódzkim kuratorium. Ma rację Galopujący Major (Łukasz Haslliebe), kiedy pisze, że te różne prostackie gesty, jakie wykonują politycy PiS, to przemyślane akcje, a ich autorom raczej nie należy przypisywać głupoty. Robią to z premedytacją, kierując prosty, mobilizujący przekaz do swoich wyborców. Oczywiście sporo wśród nich religijnych fanatyków, ale to wcielanie się role "obrońców krzyża" też traktują instrumentalnie.

Wśród uczestników tegorocznego Marszu Równości przeważali ludzie młodzi wiekiem, co jest dobrym prognostykiem, ponieważ najprawdopodobniej to oni właśnie będą w stanie posprzątać po tym katoendeckim kołtuństwie w naszym kraju.

sobota, 29 sierpnia 2020

(Wszystko inne byłoby zbyt gorzkie)

[I znowu Bertolt Brecht z tomu Elegie Bukowskie i inne wiersze. Przekład Ryszarda Krynickiego. Książkę wydała w 1980 roku NOWa. Skan ze s. 15. Mam nadzieję, że Ryszard Krynicki w końcu opublikuje ponownie swoje tłumaczenia Brechta (zapewne przejrzane i poprawione), np. w Wydawnictwie a5.]

środa, 26 sierpnia 2020

MIĘSO JAKO METAFORA (20)

Tym razem w serialu Mięso jako metafora niezrównany Andrzej Tobis i zdjęcia z jego wielce poetyckiego cyklu AZ. Tablice edukacyjne. Marzy mi się kilkutomowe wydanie tej serii, które chciałbym gościć na półce mojego regału z albumami fotograficznymi (i oczywiście powoli przeglądać strona po stronie, tom za tomem...).



wtorek, 25 sierpnia 2020

To nie mogło się dobrze skończyć... (cd.)


[W rewelacyjnej książce Anny Beaty Bohdziewicz Lekki powiew wolności. 1981, która jest rodzajem obszernej kroniki wydarzeń tytułowego roku 1981, nazywanego też „karnawałem Solidarności‟, znalazłem tylko jedno zdjęcie przedstawiające któregoś z braci K. Fotografię tą poprzedza - jak policzyłem - 26 kadrów, na których pojawia się Lech Wałęsa, a w całej książce zdjęć z ówczesnym przywódcą NSZZ Solidarność doliczyłem się 84. Rzeczony album ukazał się drukiem w roku 2013.]

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

To nie mogło się dobrze skończyć...


[Tylna strona okładki albumu Erazma Ciołka Polska. Sierpień 1980 - sierpień 1989, który ukazał się w roku 1990 w wydawnictwie Editions-Spotkania. Kadr mocno symboliczny. To nie mogło się dobrze skończyć...]

niedziela, 23 sierpnia 2020

(Strzelał celnie)


[Wiersz Kornela Filipowicza z książki widocznej poniżej. Opisana w nim historia ma wyraźny adres, ale czy sytuacja ta dotyczy tylko tego, co działo się kiedyś w ZSRR?]


sobota, 22 sierpnia 2020

245 wejść do Chruszczowek


Jak trafiłem na zdjęcia Maxa Shera? Przez stronę Petra Antonova, gdzie była informacja o wystawie New Landscape / Новый пейзаж (Antonow współkurował tę ekspozycję) pokazującą zgodnie z nazwą prace fotografów zajmujących się współczesnym rosyjskim krajobrazem. Palimpsesty Shera zainteresowały mnie na tyle, że zaglądnąłem na jego autorską stronę, gdzie moim oczom ukazała się też seria 245 Khrushchev Housing Entrances / 245 подъездов хрущевок. I to jest absolutnie świetna sprawa, zarówno w kwestii wyboru tematu, jak i jego realizacji. Dla niewtajemniczonych  - tytułowa „Chruszczowka‟ to typ popularnego w ZSRR budynku mieszkalnego, które zaczęto budować w czasie sekretarzowania KPZR przez Nikitę Chruszczowa (1956-1964). Budynki te powstawały z cegły lub w technologii wielkiej płyty, miały pięć kondygnacji i zapewniały użytkownikom dość przeciętny standard zamieszkania (ze względu na słabe parametry termoizolacyjne był też przez złośliwych nazywane „lodówkami Chruszczowa‟). W Polsce za czasów sekretarzowania Władysława Gomułki (1956-1970), a także Edwarda Gierka (1970-1980) powstawały domy o podobnej konstrukcji i wyglądzie, nikt jednak tutaj nie wpadł na pomysł zrobienia fotograficznej typologii wejść do takich budynków. Mogłoby to być bardzo ciekawe, szczególnie w przypadku dość wyrazistego typu o nazwie „Domino 68‟, który jest popularny na południu naszego kraju. Projekt Maxa Shera ukazał się trzykrotnie w postaci książkowej: pierwsza edycja - 5 egzemplarzy, druga edycja - 10 egzemplarzy, trzecia edycja - 70 egzemplarzy...

piątek, 21 sierpnia 2020

Wszystko składane


Folding camera, folding bike and suburbs of Warsaw - tak nazywa się nowy projekt Macieja Rawluka, realizowany przez niego od początku tego roku. Rawluk dojeżdża autem do Warszawy, a następnie na składanym rowerze objeżdża peryferie stolicy i fotografuje składanym aparatem Voigtlander Bessa III 667 (ale też cyfrową kamerą Sony RX1R) tamtejszy krajobraz, poskładany z różnych, nie pasujących do siebie zbytnio elementów. Śledzę ten projekt od startu (tzn. od momentu, gdy autor zaczął udostępniać zdjęcia na swoim blogu) i bardzo mi się ta seria podoba. Oczywiście to co pojawia się na wspomnianej stronie, to wybór o bardziej roboczym charakterze (kadry na razie wyłącznie z cyfry), więc istotne jest, co ostatecznie zostanie wyselekcjonowane do pokazania publiczności w formie wystawy czy też (mam nadzieję, że do tego dojdzie) zwartej publikacji. Rawluk wziął się za temat słabo obecny w rodzimej fotografii i stara się go nam przedstawić w formie obszernej epickiej narracji. Obok przywołanych przez niego książek No budda in Suburbia Petera Bialobrzeskiego oraz Suburbia Mexicana Alejandro Cartageny, które miały być inspiracją do podjęcia fotograficznych działań, wspomniałbym też  może o albumie Pastoral Alexandra Gronsky'ego. Z niecierpliwością czekam na kolejne kadry z tej serii!

czwartek, 20 sierpnia 2020

(Stopniowo opróżnia się teatr, zwiotczała kiszka)

Bertolt Brecht

Już po przedstawieniu

Już po przedstawieniu. Po występku. Stopniowo
Opróżnia się teatr, zwiotczała kiszka. W garderobach
Spłukują pot i szminkę zwinni sprzedawcy
Wymieszanej naprędce mimiki, zjełczałej retoryki. Wreszcie
Gasną światła, które ujawniały tę żałosną 
Fuszerkę, i w półmroku zostawiają piękną
Nicość na męczonej przedtem scenie. Na pustej
Lekko jeszcze śmierdzącej widowni siedzi poczciwy
Dramatopisarz i niesyty usiłuje
Przypomnieć sobie.

[Wiersz w przekładzie Jakuba Ekiera z książki Cały ten Brecht, wydanej w 2012 roku przez Biuro Literackie.]


środa, 19 sierpnia 2020

wtorek, 18 sierpnia 2020

Powrót do Centrum E

[18.8.2020]

Powrót zdecydowanie ranną porą, co tam pokazuje exif? 06:05!
Trzeba będzie jeszcze kilka razy zaglądnąć na to osiedle, ale jak już się liście wyprowadzą.
(Nie podoba mi się to zdjęcie...).