poniedziałek, 9 listopada 2020

Dla podtrzymania nastroju...

JBC PiS (i Konfederację!)!


Wykręciłem dzisiaj 540 kilometrów, niektóre efekty tej eskapady wkleję niebawem. Nie rozłączajcie się! ;))

piątek, 6 listopada 2020

Rząd podejmuje pewne kroki

Wiersz Krzysztofa Jaworskiego z książki Czas triumfu gołębi, wydanej przez Pomonę w 2000 roku. Nic na to nie poradzę, ale przesłanie tego utworu staje mi przed oczami zawsze, gdy słyszę przemówienia Mateusza Pinokio-Morawieckiego...


czwartek, 5 listopada 2020

(Każda prawdziwa religia kiedyś upadnie)

Dwa wiersze Charlesa Bernsteina w przekładzie Kacpra Bartczaka z książki Świat w ogniu, z książki wydanej kilka tygodni temu przez Biuro Literackie. Niniejszym w okienko polskiej sceny literackiej zapukała formacja L=A=N=G=U=A=G=E. Czy spowoduje to taki rezonans, jak publikacja wierszy szkoły nowojorskiej w 1986 roku w Literaturze na Świecie? Nie sądzę...


poniedziałek, 2 listopada 2020

Ojczyznę kochać trzeba i szanować?

W najbliższą środę 4 listopada 2020 o godz. 18:00 zapraszam do wysłuchania transmisji rozmowy, jaką przeprowadzi ze mną Mateusz Palka (pierwotnie mieliśmy rozmawiać w realu, ale uniemożliwiła to pandemia). Wydarzenie odbędzie się ramach cyklu Ojczyznę kochać trzeba i szanować... Misja: książki, który firmuje Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu. Zapraszam przed ekrany laptopów i smartfonów oraz na facebookowy profil muzeum, tudzież na ich stronę internetową. Z tekstu kultowej niegdyś piosenki T Love Alternative, który posłużył organizatorem do stworzenia tytułu cyklu, najbardziej jednak lubię ten fragment: Tak bardzo chciałbym abyśmy zwariowali, tak bardzo chciałbym, lecz tak nas wychowali.

niedziela, 1 listopada 2020

piątek, 30 października 2020

Okładka na dziś!


Świetna książka! Wydana w Szwecji w 1978 roku. Album fotograficzny, lecz o zacięciu socjologicznym, z gatunku foto-tekstów bardzo popularnych w Skandynawii. Niestety nie doszło do polskiej edycji tej publikacji i wielka szkoda. Nie wiem jak widziałaby to autorka, ale dla mnie mógłby to być reprint z polskimi tekstami, bez żadnych zmian w układzie i layoucie. Dziwne, że jeszcze do tego nie doszło, choć z drugiej strony wcale nie dziwne, bo np. TVP (oczywiście w czasie sprzed prezesury Jacka Kurskiego, bo teraz jest to ordynarna kurwizja) nie wpadła na pomysł pokazania świetnego filmu Powroty (1992), zrealizowanego przez Joannę Helander razem z Bo Perssonem.

czwartek, 29 października 2020

(I nazywać się, jak jakaś gazeta, L'Humanite?)

Chyba kiedyś przywoływałem tutaj ten wiersz Bożeny Keff z książki Utwór o Matce i Ojczyźnie. Ale w sytuacji, gdy nacjonalistyczne bojówki, które w internetowym orędziu Jarosław Kaczyński zaprosił do obrony kościołów, atakują demonstrujące kobiety, warto ten tekst przeczytać znowu, w ogóle przeczytać w całości poemat Bożeny. Warto też posłuchać utworu z motta, naprawdę inna rzeczywistość polityczna jest możliwa (You may say I'm a dreamer, but I'm not the only one...). Symbioza Kościoła Katolickiego i PiS z neonazistami z NOP, ONR oraz gangami kibiców piłki nożnej, nie wyjdzie im na dobre (trudno będzie im też odkleić się od siebie...). I nie przykryje to wcale karygodnych zaniedbań w przygotowaniach na II falę epidemii Covid-19. Notowania Zjednoczonej Prawicy lecą na łeb, na szyję.

 

środa, 28 października 2020

Pewnego czwartku polski Trybunał chciał przejąć moje ciało, twoje ciało, ciało ciało ciało!


Nie miałem wcześniej pojęcia o istnieniu grupy Di Libe brent wi a nase Szmate, co w jidysz znaczy Miłość płonie jak mokra szmata, którą tworzą Majra Pompa (muzyka) i Łaja Szkło (teksty). Aż do poniedziałkowej blokady na Moście Dębnickim, gdzie Majra wykonała cover włoskiej pieśni Bella Ciao z kapitalnie współczesnym polskim tekstem Łaji. WOW! 

Pewnego czwartku

polski Trybunał

chciał przejąć moje ciało, twoje ciało, ciało ciało ciało!

Pewnego czwartku

polski Trybunał

wyrzekł nam wojnę w biały dzień.

Więc jeśli nie chcesz

swojemu ciału

powiedzieć ciao, ciało, ciao, ciao, ciało ciao, ciao!

To bierz transparent

jak inne siostry

i bunt swój po ulicy nieś.

Niech płonie nasz gniew

w tysiącach gardeł

co krzyczą dość ofiarom, dość ofiarom, wara od nas wiaro!

Jesteśmy równe

Jesteśmy wolne,

i świat usłyszy naszą pieśń!

Kochana siostro

ty wykrzycz głośno:

je.... rządzie – ciao, TK- ciao, PATRIARCHACIE – ciao!

Kochana siostro

niech jutro niesie

o obalonym rządzie wieść.

Zespół działa obecnie w jednoosobowym składzie (jak wyczytałem w necie) i jest to absolutna rewelacja! To ciekawe (i świetne zarazem), że protest kobiet wywołany przez mizogynicznych katofaszystów, dokonuje też istotnego przewartościowania w komunikacji kulturalnej. Poniżej dwie piosenki pokazujące klasę projektu Di Libe brent wi a nase Szmate. Miłego słuchania!



poniedziałek, 26 października 2020

sobota, 24 października 2020

Gdzie dzisiaj stoi ZOMO

[Andrzej Tobis, z cyklu A-Z (Gabloty edukacyjne)]

Dodajmy, że widoczna na zdjęciu kolumnada, którą obstawiła psiarnia z oddziałów prewencji, to wejście do Archikatedry Chrystusa Króla w Katowicach.
Fotografia nadzwyczaj aktualna i znacząca.
Na której doskonale widać, gdzie stoimy my, a gdzie jest ZOMO, by nawiązać przewrotnie do słów katofaszystowskiego populisty.
Często zastanawiałem się, czy rama cyklu AZ, gdzie punktem wyjścia (i dojścia) są hasła niemiecko-polskiego słownika ilustrowanego z lat pięćdziesiątych, nie ogranicza podejmowania tematyki współczesnej?
No i jak się okazuje, nie ogranicza.
Andrzej Tobis robi genialny zapis o Polsce! Chapeau bas!

piątek, 23 października 2020

(Można się wyzwolić, to logiczne, tylko wspólnymi siłami)

Myślę, że bardzo a propos wczorajszych/dzisiejszych wydarzeń - wiersz Hansa Magnusa Enzesbergera z jego genialnej Zagłady Titanica (przekład Grzegorza Prokopa).



 

czwartek, 22 października 2020

Zobaczyć naród

Dokładnie o tym (choć nie dosłownie) będziemy z Bogną Świątkowską rozmawiać, ale poglądowymi ilustracjami nie będą tutaj zdjęcia ze Słownika polsko-polskiego, lecz kadry z dwóch nowych projektów, nad którymi aktualnie pracuję. Bezpośrednią transmisję rozpoczynamy o 15:00 w piątek 23 października 2020 z Księgarni Pod Globusem! Zapis spotkania będzie można zobaczyć na facebookowej stronie Conrad Festival oraz na youtubowym kanale Krakowskiego Biura Festiwalowego. Serdecznie zapraszam!

środa, 21 października 2020

(to jest krzesło które wchodzi do ogrodu)

Wiersz Jarosława Markiewicza z tomu i (1980), który zeskanowałem jednak z książki Wybór wierszy, opublikowanej w 1988 roku przez Wydawnictwo Czytelnik (nakład 1320 egz.). Nigdy nie poznałem autora, chociaż byliśmy członkami tej samej wspólnoty buddyjskiej... Natomiast osobę wymienioną w dedykacji miałem okazję spotkać kilkakrotnie podczas sesshin.


I może jeszcze jeden wiersz Jarosława Markiewicza, tym razem z książki W ciałach kobiet wschodzi słońce (1976).