środa, 22 kwietnia 2020

Szansa dla Polski

[Katowice-Szopienice, lato 2001]

Minęło 19 lat i szanse tego kraju prezentują się jak na załączonym obrazku, jakkolwiek z pewnością przydałoby się teraz kilka, kilkanaście dni z ulewnym deszczem.
Z „trzech tenorów‟  widocznych na bilbordzie po prawej stronie (kto jeszcze pamięta to określenie używane względem założycieli Platformy Obywatelskiej?), jeden zginął w katastrofie samolotu w Smoleńsku, drugi wycofał się z aktywnego uprawiania polityki, a trzeci nie przybył z Brukseli na białym koniu...
Tak dzisiaj wyglądają te okolice, jednak zdjęcie zostało zrobione z mostu przy Obrońców Westerplatte. Lało wtedy jak cholera.
W skanowaniu dotarłem do połowy 2001 roku i mam obecnie w archiwum 1891 kadrów (następne w kolejce pergaminy z negatywami są z września).

wtorek, 21 kwietnia 2020

Workers' Housing (2)


[Tel Awiw, Dov Hoz Street, 22.03.2019]

Rok temu planowaliśmy kolejny wyjazd do TLV... Co wydawało się wtedy szybką piłką (w zasadzie trzeba było tylko zabezpieczyć odpowiednie środki finansowe...).
Tymczasem w Eretzu zarażonych jest 13833 osób, 181 pacjentów zmarło (w Polsce odpowiednio - 9593 i 380, z zastrzeżeniem, że w Izraelu robi się pięciokrotnie więcej testów w przeliczeniu na milion mieszkańców.).

niedziela, 19 kwietnia 2020

Resurrexit

[Katowice, 21.02.2001]

Nie pozostaje nic innego, jak dodać resurrexit vere!
Sama nazwa tego zakładu usługowego zawiera w sobie kompleksowość, jak i chrześcijańską duchowość, wreszcie kwestie pogrzebowe (choć przecież w znaczeniu marginalnym).
Gdzieś nad Rawą, na tyłach ulicy Warszawskiej w Katowicach, ponad dziewiętnaście lat temu.

sobota, 18 kwietnia 2020

A будет пиздец...


Piosenka Gienadija Smirnowa jakby nieco stara, ale przesłanie nadzwyczaj aktualne i uniwersalne. Na polski tekst szlagieru przełożył i napisy sporządził Tomasz Sosiński (tłumacz wierszy Krzysztofa Jaworskiego w niemieckiej edycji Kapitału, a także kilku moich tekstów opublikowanych dawno, dawno temu w berlińskim piśmie Kolano). Sformułowanie будет пиздец można też przetłumaczyć jako będzie przejebane. W pierwotnej wersji  tego klipu krokodyl Gienio wykonywał piosenkę Голубой вагон.

piątek, 17 kwietnia 2020

Rawa w Świętochłowicach

[Świętochłowice, 4.03.2001]

Płynąca dokładnie pod tymi płytami na zapleczu ulicy Rzecznej, czego można było nie wiedzieć, ale bez problemu dało się wyczuć... Wielokrotnie fotografowałem te okolice, podążając „tropem sennym‟ (jak to kilka postów wcześniej nazwałem). Co może jest jakąś wskazówką do nowej/innej selekcji materiału z Górnego Śląska?
Po dwóch tygodniach pracy przy skanerze dotarłem do 4 marca 2001 roku i mam obecnie w archiwum 1481 zdygitalizowanych kadrów (cyfrowych wglądówek). Myślę, że to nieco ponad 1/4 całego materiału z Górnego Śląska. 

czwartek, 16 kwietnia 2020

Cmentarz Remuh na początku lat sześćdziesiątych XX wieku

 [Eugeniusz Wilczyk, Kraków-Kazimierz (1959-1964), Cmentarz Remu, ul. Szeroka ]


Nie wiem skąd u ojca ten pomysł na fotografie z „modelką‟ na Cmentarzu Remu? Wypstrykał tam całą rolkę średnioformatowego filmu (czyli 12 klatek). Aparat to znany mi z innych negatywów czeski Flexaret z rozjustowanym nieco obiektywem. Zdjęcie zostało wykonane na pewno po roku 1959 (typuję początek lat sześćdziesiątych), czyli po przeprowadzeniu prac archeologicznych na cmentarzu, podczas których pod warstwą ziemi i gruzu odkopano ponad 700 nagrobków*, część z nich ustawiono potem imitując cmentarny układ. Ciekawy jest najdalszy plan tej fotografii, na którym widać nie istniejące już budynki stojące przy ul. Miodowej, a od zaplecza sąsiadujące z cmentarzem (miałem okazję wejść do nich pod koniec lat osiemdziesiątych - były to wówczas pustostany - i czy zrobiłem wtedy jakieś zdjęcia?).

*Małgorzata Frąckiewicz, Krzysztof Bielawski, artykuł Kraków-Cmentarz Remu na stronie www.cmentarze-zydowskie.pl

wtorek, 14 kwietnia 2020

„Minimalizm‟ już niedługo!

[fot. Anna Matysiak]

Ale nie ten, który przyjdzie wraz z kryzysem gospodarczym po ustąpieniu pandemii... choć książka i tych kwestii jakoś dotyka. Anna Matysiak zamieściła na swoim facebookowym profilu informację, że tom idzie właśnie do druku (na zdjęciu widać egzemplarz próbny). Co mnie cieszy i już nie mogę się doczekać!

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Kosmonauta z ulicy Piekarskiej

[Zabrze-Poremba, 14.01.2001]

Trochę się ten kadr kładzie w prawą stronę, co skoryguje się w postprodukcji (w początkowym okresie pracy na Czarno-Białym Śląskiem miałem zamontowaną w 500C/M matówkę starego typu, ciemną i bez grida). I znowu nie wiem, dlaczego nie uwzględniłem tego zdjęcia przy selekcji do albumu? Co jest oczywiście do nadrobienia. Czy też, co koniecznie trzeba nadrobić (zakładając, że świat po pandemii będzie jeszcze istnieć?). 

niedziela, 12 kwietnia 2020

Pewna perspektywa

[Siemianowice Śląskie, 27.02.2001]

Pewna perspektywa, ale też reklama dźwignią handlu...
W końcu także surrealne klimaty, skanując negatywy z Czarno-Białego Śląska zdałem sobie sprawę, że moja opowieść o górnośląskich trenach jest wyraźnie senna i takich motywów czy sytuacji wtedy szukałem. Żadna więc tam dokumentacja.
Rok później sfotografowałem ten motyw Horizonem 202 i panoramiczne zdjęcie zdobiło przez pewien czas winietę sieciowego pisma Hiperrealizm, które w 2002 i 2003 roku wydawaliśmy z Krzysztofem Jaworskim.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Podwórko w Siemianowicach Śląskich (tzn. wg. Marka Lohera w Bogucicach - patrz komentarz pod postem)

[Siemianowice Śląskie, 7.01.2001]

W okolice Huty Laura (secundo voto Huta Jedność) i na ulice Jana Matejki, Fabryczną oraz Piastowską trafiłem już zimą 2000 roku, czyli na samym początku pracy nad Czarno-Białym Śląskiem. Tutaj też, konkretnie na ulicy Fabrycznej, zrobiłem cztery lata później pierwsze fotografie w kolorze. W przypadku widocznego na zdjęciu  podwórka wydaje mi się, że zostało zarejestrowane właśnie przy wspomnianej ulicy, ale nie jestem tego do końca pewien. Próbowałem oglądać te rejony w Street View, jednak specyfika tej rejestracji nie pozwoliła mi na wejście między familoki... No i też zastanawiam się teraz, dlaczego fotografii tej nie włączyłem do książki? Co jednak jest do nadrobienia...

środa, 8 kwietnia 2020

Zabrze-Poremba

[Zabrze-Poremba, 14.01.2001]

Oczywiście ulica Piekarska w Porembie. Gdzie urodził się i mieszkał jako dziecko Horst Eckert, znany bardziej pod pseudonimem Janosch, autor genialnej powieści Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny. O czym wiedzieli mieszkańcy stojących tu familoków, bo kiedy fotografowałem to miejsce, a robiłem to wielokrotnie, kilkakrotnie pytali mnie czy wiem, kto ze sławnych Górnoślązaków mieszkał na ich ulicy. A teraz skanując negatywy z Górnego Śląska, raz po raz trafiam na ulicę Piekarską, a przecież dotarłem dopiero do stycznia 2001... Dlaczego nie wykorzystałem tego kadru w książce? Nie mam pojęcia! Ulica poległa w trakcie budowy Drogowej Trasy Średnicowej w kierunku Zabrza i Gliwic, a ja jadąc całkiem niedawno deteeśką bez specjalnych problemów rozpoznałem miejsce, gdzie kiedyś była...

wtorek, 7 kwietnia 2020

Śląskie okna

[Ruda Śląska, 20.02.2000]

Polskie okna... Po wczorajszym głosowaniu w Sejmie widać wyraźnie, że historia tego państwa zatacza koło, że po trzydziestu jeden latach od transformacji ustrojowej wracamy do punktu wyjścia. Tzn. wyjścia nie ma.