13 grudnia 2022 roku, w 41 rocznice wprowadzenia stanu wojennego w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i w 292 dzień napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, jak najbardziej stosowna do tych wspomnień i okoliczności, poranna prasówka Jędrzeja Morawieckiego z Moskwy, którą regularnie zamieszcza na Facebooku. Treść oraz poetyka tych rosyjskichj komunikatów propagandowych do złudzenia przypomina TVP INFO, w tym szczególnie program Jedziemy prowadzony przez Michała Rachonia. Miłej lektury!
wtorek, 13 grudnia 2022
poniedziałek, 12 grudnia 2022
niedziela, 11 grudnia 2022
Wielki powrót wujka Ogórkina
Dzięki niezawodnej Andromedzie (która właśnie Ogórkinem go nazywa). Myślałem, że go zatłukli na froncie, ale nie. Więc w sumie fajnie, cały czas ma szanse wpaść w ręce Ukraińców i trafić np. do więzienia (w Hadze zasądzili mu dożywocie za współudział w zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga w 2014). W swoim wystąpieniu Girkin bardzo pesymistycznie ocenia frontową sytuację raszystowskiej Rosji. I dobrze, bo to dobrze dla nas :)
sobota, 10 grudnia 2022
(Potem się zobaczy)
Nowy przekład Iliady autorstwa Roberta Romana Chodkowskiego, który polecał swego czasu na Facebooku Marcin Bełza. Zaglądnąłem do środka w Głównej Księgarni Naukowej w Krakowie, a po przeczytaniu jednej strony zdecydowałem się na zakup tomu. Faktycznie (w końcu się do czegoś przydał ten parszywy portal pseudospołecznościowy...) tłumaczenie kongenialne! Współczesne, idealnie trafione słownictwo, świetnie ułożony heksametr, więc żadnych pierdolonych rymów. Czytam sobie teraz jedną pieśń eposu dziennie (jestem aktualnie po lekturze piątej), delektując się tekstem (skądiąd pełnym okrucieństwa, czyli idealnym in tempore belli). Jak skończę Iliadę, to zabiorę się za Odyseję. A więc do 22 stycznia 2023 mam co robić... Potem się zobaczy. Próbowałem w ten sposób na początku tego roku czytać Piekło z Boskiej komedii Dantego w nowym tłumaczeniu Jarosława Mikołajewskiego, ale odpadłem... Ten przekład - mający być wg. autora reportażem z inferna - to porażka.
piątek, 9 grudnia 2022
czwartek, 8 grudnia 2022
POLISZ ARKITEKCZER
[Kraków - ul. Walerego Eliasza Radzikowskiego - 27.11.2022]
Bolesny przykład #poliszarkitekczer zwanej także #archipolo.
Ostatnio trochę powiększyliśmy archiwum, gdzie gromadzimy przejawy tego typu działalności projektowej. Będziemy się tą radosną twórczością dzielić.
środa, 7 grudnia 2022
Koksownia „Gliwice‟
[16.12.2001]
Koksownię przy KWK „Gliwice‟ zamknięto w 1994 roku. Pierwszy raz trafiłem tam w grudniu 2001 i przez dwa lata często odwiedzałem ruiny tego zakładu, zlokalizowane na peryferiach miasta przy ul. Bojkowskiej. Szkoda, że nie udało mi się wejść na ten teren, kiedy wieże węglowe przy bateriach koksowniczych stały jeszcze na swych sześciu czy ośmiu betonowych nogach/podporach (nie mam pojęcia jednak, kiedy je wysadzono w powietrze?). Szesnastego grudnia 2001 roku teren dawnej koksowni był grubo przykryty śniegiem, więc kapitalnie się ten postindustrialny krajobraz fotografowało. Sadząc po modernistycznej architekturze budynku, który stoi za betonową konstrukcją, jego czas powstania to lata dwudzieste/trzydzieste XX wieku (Marek Locher zapewne to uściśli, bo może to być także piąta czy szósta dekada...).
wtorek, 6 grudnia 2022
CATONE
Odwiedził mnie dzisiaj św. Mikołaj, zaparkował elektryka pod domem i wręczył mi widoczne poniżej pudełko. Dziękuję temu św. Mikołaju. Jak widać na opakowaniu, zespół wykonawczy pasticcio Jerzego Fryderyka Handla (które bazuje na operze Catone in Utica Leonardo Leo) powalający...
No cóż... [dopisek z 07.12.2022 06:51] Słychać wyraźnie, że to przearanżowany utwór Leonarda Leo (Handel włączył do niego też arie autorstwa Johanna Adolfa Hassego, Nicoli Porpory, Antonio Vivaldiego i Leonarda Vinci). Słowem, była to zapchajdziura w repertuarze King's Theatre, więc tylko pięć przedstawień w 1732 roku. Ale czy ja się czepiam? Nie, mam zresztą na celowniku dwa inne pasticcia Jerzego Fryderyka, operę Didona Abbandonata na podstawie Vinciego oraz Caio Fabricio, pierwotnie autorstwa Hassego. W drugim przypadku jest to prawdopodobnie jedyna zachowana partytura, bowiem (wspominałem o tym kiedyś) blisko 60 operowych rękopisów Johanna Adolfa, które zgromadzono w Dreźnie pod kątem ich wydania, spłonęło podczas oblężenie miasta przez pruskie wojsko.
Za oknem grudniowa ciemnica, wypiję kawę słuchając przy tym może tConcerti Grossi Handla (z analoga), a potem wyprowadzę psa (sukę Lunę) na spacer.
poniedziałek, 5 grudnia 2022
Szkoła Umbryjska
Chyba już kiedyś wrzucałem tutaj ten wiersz Hansa Magnusa Enzensbergera, pochodzący z kapitalnej książki Zagłada Titanica. Tyle, że na pewno w przekładzie Grzegorza Prokopa. No to teraz pora na wersję Andrzeja Kopackiego. Pisałem jakiś czas temu, że odrzuca mnie od wierszy. Tak, ten stan trwa nadal, ale dotyczy, za przeproszeniem, twórczości krajowej...
niedziela, 4 grudnia 2022
sobota, 3 grudnia 2022
piątek, 2 grudnia 2022
środa, 30 listopada 2022
wtorek, 29 listopada 2022
Powidoki sauté
To chyba w albumie Canaletto: Bernardo Bellotto paints Europe wyczytałem, że zarówno wymieniony w tytule malarz, jaki jego wój posługujący się tym samym pseudonimem (także widocznym w nazwie książki) używali miniaturowej camera obscura, kiedy szkicowali wygląd np. okolic Piazza San Marco z pokładu łodzi zakotwiczonej na Canale Grande. Potem z tych mniej lub bardziej fragmetarycznych szkiców powstawały duże obrazy, gdzie wklejano sztafaż (zwykle szkicowany oddzielnie). Znana jest historia słynnego zdjęcia Renu, gdzie ludzkie sylwetki zostały wyretuszowane z krajobrazu. Mnie samemu zdarzyło się kiedyś zagęścić ilość przechodniów na ulicy Stefana Żeromskiego w Kielcach (zarejestrowanych w kilku kolejnych ujęciach z tego samego miejsca).
poniedziałek, 28 listopada 2022
Black Friday
40 PLN na Allegro. Arcydzieło Jerzego Fryderyka Handla z 1733 roku. Świetne wykonanie jednego z moich ulubionych zespołów muzyki dawnej. Właśnie odebrane z paczkomatu, PONIEDZIAŁECZEK!
Subskrybuj:
Posty (Atom)