Tak jak wspomniałem wczoraj, dobrze mi się po latach czyta „Straszne święta‟ Tomaža Šalamuna.
poniedziałek, 6 września 2021
niedziela, 5 września 2021
(Tańczył, grał i trąbił, i przy tym nieustannie szczerzył zęby)
Zdaje się, że „Straszne święta‟ Tomaža Šalamuna (Agencja Wydawnicza Zebra, Kraków 1996*) mają wciąż u nas status książki kultowej. Mój egzemplarz zawiera także dedykację od tłumaczki Katariny Šalamun-Biedrzyckiej o treści Wojciechowi Wilczykowi jako rewanż... Jakkolwiek brzmi to groźnie, chodziło chyba o zgodę na tłumaczenie wierszy? Odświeżyłem sobie niedawno lekturę tego tomu i czyta się go bardzo dobrze.
piątek, 3 września 2021
Dawno temu w Ochrydzie
[Ochryd - Macedonia -1979]
Czy rzeczywiście tak dawno? Tylko 42 lata temu... Wróciłem do przeglądania archiwum Eugeniusza i trafiłem na ten kadr. Prawdę mówiąc, zaczęłem robić selekcję zupełniającą to, co wybrałem do powiększeń jakieś pół roku temu. Chcę zebrać więcej kadrów, przeczesać je i spróbować coś z nich ułożyć (coś - czyli trzymającą się kupy sekwencję narracyjną). No i przy okazji tego kadru okazało się, że po pierwsze widać na nim ojca (jest tak samo obrany jak na zdjęciu, gdzie fotografuje odpust przed kościołem św. Marii Perybleptos), a więc po drugie, to ja naświetliłem tę klatkę... Widoczna tutaj cerkiewka, to kościół pod wezwaniem św. Konstantyna i Heleny, wybudowany w XV wieku. Zaglądnąłem też dzisiaj (po raz pierwszy od chyba 30 lat) do pudła, gdzie spoczywają magazynki do rzutnika Krokus, wypełnione slajdami z podróży ojca do Jugosławii, Francji i ZSRR (Pribałtyka)... Wszystko to materiał z lat siedemdziesiątych. Te najstarsze (wyjazd do Chorwacji, Serbii i Macedonii w 1970 roku) są już mocno wyblakłe. Wykonałem próbne skany na Epsonie i zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby użyć Coolscana? Wglądówki chcę robić bez wyjmowani filmów z ramek, więc może się okazać, że jakościowa różnica nie będzie zbyt duża?
środa, 1 września 2021
Album z pałacu w Padure
Nie mam pojęcia, do kogo należał ten album z mocno przerzedzoną zawartością? Znalazłem go na jednym regałów z łotewskimi książkami, które były pozostałością biblioteki mieszczącej się w pałacu w czasach ZSRR. W osiemdziesiątą drugą rocznicę wybuchu II wojny światowej, powiem tylko, że bycie żołnierzem z poboru to zawsze prze*ebana sprawa.
wtorek, 31 sierpnia 2021
Malowano kiedyś i takie murale...
[Dąbrowa Górnicza - ul. Królowej Jadwigi - 7.11.2015]
Ostatecznie zdjęcie nie weszło do książki Słownik polsko-polski. Kilka miesięcy temu zrobiłem ponowne rozpoznanie tematu murali „patriotycznych‟ i wśród ok. 160 znalezionych obiektów (takich, które powstały po wydaniu albumu), tylko kilka odnosiło się dostrajków na Wybrzeżu w 1980 roku.
poniedziałek, 30 sierpnia 2021
(Większa jest odwaga tego, kto odmawia wykonania rozkazu)
Wydawnictwo a5 anonsuje na listopad* wznowienie tomu Bertolta Brechta Elegie Bukowskie i inne wiersze w przekładach Ryszarda Krynickiego. Po raz pierwszy książka ukazała się nakładem Niezależnej Oficyny Wydawniczej w roku 1980. Świetnie, że wkrótce dojdzie do reedycji tej publikacji i mam nadzieję, że będzie ona zawierać nieco więcej tekstów, niż tom sprzed czterdziestu jeden lat.
niedziela, 29 sierpnia 2021
Dworzec o zmierzchu
No to teraz wieczorna panorama ze znanego nam już mostu/wiaduktu, lecz patrząc w drugą stronę (namalowana już w epoce fotografii cyfrowej). Anthony Brunelli popełnił jeszcze co najmniej dwa obrazy, prezentujące widoki na stację kolejową w Binghampton, ale do rejestracji wstępnego obrazu użył w ich przypadku jakiegoś aparatu o konstrukcji swing-lens camera. Waldemar Śliwczyński miał kiedyś pomysł, żeby fotografować krajobrazy z wiaduktów na torami kolejowymi, a seria miała się nazywać... Prosto z mostu (anonsował to chyba na swoim blogu, ale nie mogę teraz znaleźć rzeczonego posta). Nic z tego jednak nie wyszło, wiec szkoda, jakkolwiek wybrany przez Śliwczyńskiego tytuł nie był zbyt fortunny, ponieważ była to także nazwa faszyzującego tygodnika, wydawanego w II RP przez ONR (a jak zajrzymy do numerów pisma, to wśród autorów znajdziemy np. Jerzego Andrzejewskiego, Kazimierę Iłłakowiczównę, Karola Irzykowskiego Teodora Parnickiego oraz także... Jerzego Turowicza - czy coś wam to przypomina?). Jak należy przypuszczać, zdjęcia Waldka byłyby czarno białe, tymczasem jednak krajobraz podany widzowi w formie weduty potrzebuje koloru! Nawet jeżeli autentyczna gama barw jest bliska monochromu (np. w realiach jesienno-zimowych). Popatrzyłem też na motyw z obrazu Brunellego przez Google Street View i w roku 2019 prezentował się on tak:
piątek, 27 sierpnia 2021
Lackawanna Morning
[Anthony Brunelli - Lackawanna Morning (1995) - olej na płótnie - 106 x 250 cm]
czwartek, 26 sierpnia 2021
(Kościół ma w wieży dziuplę)
Zaskakujący wiersz Jarosława Markiewicza z tomu Stadion słoneczny (Iskry, Warszawa 1965). Jego warstwa wyobrażeniowa/widmowa przypomina asamblaże Władysława Hasiora (skądinąd ucznia Szkoły Kenara), które jednak powstawały później, niż rzeczony tekst, datowany na rok 1961. Ciekawe...
środa, 25 sierpnia 2021
R.I.P. Charlie Watts (2.6.1941-24.8.2021)
Nie wiem dlaczego, ale przez lata byłem przekonany, że okładka Black and Blue to fotomontaż wykonany z użyciem zdjęć Ann Leibovitz... Tymczasem rzeczoną fotografię (w sieci można trafić na inne kadry z tej sesji) wykonał Hiro - czyli Yasuhiro Wakabayashi - wzięty portrecista i fotograf mody, który w wieku 90 lat zmarł 15 sierpnia tego roku. Taka to i koincydencja. Wielki żal!
wtorek, 24 sierpnia 2021
poniedziałek, 23 sierpnia 2021
Port w Ventspils
[Ventspils - port - 11.8.2021]
Właściwie jest to drugi homicz dla Charlesa Sheelera, mojego ulubionego amerykańskiego fotografa i malarza, zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Fajnie się fotografowało w tym porcie, a wszystkie zdjęcia są zrobione z ręki, co zdarza mi się raczej rzadko... I już żałuję, że nie wybraliśmy się do Liepoji, czyli Lipawy, która w czasach ZSRR była ważnym miastem portowym.
niedziela, 22 sierpnia 2021
Kinkajmy - rewers
[Kinkajmy - DW592 - 15.8.2021]
Albo właśnie awers, któż to wie? Husaria, wiadomo, często się pojawia na muralach „patriotycznych‟ (wydaje mi się, że widziałem gdzieś pierwowzór tego przedstawienia)... Zainteresowała mnie natomiast postać widoczna tuż nad chodnikiem, zupełnie jak z trybuny stadionu piłkarskiego.
sobota, 21 sierpnia 2021
HISTORYCZNY WŁADCA POLSKI
[Kinkajmy - DW592 - 15.8.2021]
Nie wiadomo nawet, czy naprawdę nazywał się Mieszko i czy - jak sugeruje w „Chamstwie‟ Kacper Pobłocki - pochodził z Moraw, czy też nosił imię Dagome i był Normanem? No i chrzest przyjął na pewno nie z Czech, lecz od Niemców z Ratyzbony...
Na rzeczonym muralu wystąpił najpierw jako I HISTORYCZNY KRÓL POLSKI.
Coś się dziwnie rączka z mieczem wygła temu Mieszku...
Właściwie, to mógłbym teraz bez problemu zgromadzić materiał do (hipotetycznej) drugiej części „Słownika polsko-polskiego‟. Rzeczony mural w Kinkajmach, to realizacja z 2019 roku.
piątek, 20 sierpnia 2021
(3 logiczne, szybkie butelki Chianti Classico!)
Czytając dalej Symbiozę Grzegorza Wróblewskiego, jeden z moich ulubionych tekstów.
I stopka książki, niebawem miną dwadzieścia cztery lata od jej publikacji...
Aktualizacja 15:56 - A wczoraj wieczorem szybka, logiczna, dwulitrowa butla piwa Brālis Gaišais, którą przywieźliśmy z Łotwy. Użyliśmy jej jako środka znieczulającego, ponieważ pisowscy radni małopolskiego sejmiku podtrzymali uchwałę anty-LGBT. W tym celu - aby przekonać opornych i zapanować nad dyscypliną głosowania - przyjechała do Krakowa pewna polityk, znana powszechnie pod ksywą „Broszka‟. Jest to tym bardziej złowieszczo wymowne, że pani ta zasiada w Radzie Oświęcimskiej... czyli teoretycznie powinna być przeciwna wszelkim formom segregacji ludzi. Czysto teoretycznie. O ojcu panującego nam miłościwie prezydenta, który prowadził obrady sejmiku i otwierał ust korale (oczywiście ojciec, nie synalek) nie będę się wypowiadać, albowiem musiałbym użyć wyrazów czteroliterowych. Wstyd jak... i tutaj znów pozostawię niedomówienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























