środa, 29 lipca 2020

Ulica Bociana

[29.7.2020]

Prognoza ICM Meteo mówiła wprawdzie, że zachmurzenia na wysokim pułapie będzie trwało tylko do ósmej rano, ale jak spojrzałem w okno o tej właśnie godzinie, jasne się dla mnie stało, że  nie doszacowali dzisiejszej aury... Więc wskoczyłem do auta i omijając korek na Opolskiej, w niespełna piętnaście minut dojechałem do Siewnej (widoczny na zdjęciu kompleks deweloperski stoi nominalnie przy Bociana), gdzie na parkingu znalazło się nawet wolne (no cóż, tylko dlatego, że trwają wakacje...) miejsce postojowe. Tak w ogóle, to chyba zaparkowałem tam nielegalnie... (był tam zdaje się przy wjeździe jakiś znak zakazu?). Nie znalazłem się w tym miejscu przypadkowo, wczoraj w ramach rekonesansu objechałem na rowerze niemal całą Górką Narodową. I jeżeli ktoś łudzi się, że polityczna formacja lewicowa ma jakieś szanse w tym kraju w kolejnych wyborach, powinien koniecznie zobaczyć, jak wyglądają wybudowane tam deweloperskie enklawy. Ni ch*ja, towarzysze...

wtorek, 28 lipca 2020

(Widzisz tę plamkę ślepą?)

Hans Magnus Enzensberger

Piękne widoki

Widzę coś, czego ty nie widzisz.
Wszyscy oprócz ciebie maja rację,
ale ty tego nie rozumiesz.
I na odwrót. Wszędzie martwe pola.
Świat  jest nieprzejrzysty.
Dzięki czemu wiele zostaje ci oszczędzone.
Widzisz tę plamkę ślepą?

Luka w polu widzenia 12-18"
w kierunku skroni od punktu fiksacji
(spowodowana przez brak receptorów
w discus nervi optici).
Prawdziwe błogosławieństwo.

Na twoim uchu wewnętrznym również nie można polegać:
zanik czucia głębokiego
przy określonym położeniu głowy
(bodźce z trzech kanałów półkolistych w błędniku
wzajemnie się redukują).

Błogosławione zaburzenia równowagi,
omdlenia, dobrodziejstwa natury.

Ponadto dysponujesz nieświadomością,
która tobą dysponuje. Zaburzenia poznawcze
związane z twoją pozycją społeczną, płcią,
rokiem kalendarzowym. Ciągłe wymówki.
Wszystko się ukrywa. Cudowne objawienia
na każdym rogu ulicy. Wierzę w to,
w co ty nie wierzysz. W takim razie
żadne objawienia maryjne, wyrzeczenie się karmy,
komunizmu, szansy wygranej w lotto. W mię Boże.
Niepewność, balsam na migrenę.

Odwrotne strony, które dla ciebie pozostają ukryte.
Teoremat Gödla. Niedostatek wyobraźni.
Ograniczona pojemność twojego mózgu.
Krótki czas, jaki ci jest dany
na ziemi. Ponieważ musisz w to wierzyć.
Warunki a priori wszelkiego doświadczenia.
A może tylko za dużo wódki,
roztargnienie, smutek i entropia.
Także na prawdziwym błogosławieństwie nie można polegać.

[Wiersz w przekładzie Ryszarda Krynickiego z książki Spotkanie innego rodzaju, którą rok temu opublikowało Wydawnictwo a5. „A może tylko za dużo wódki, roztargnienie, smutek i entropia." ;) ]

poniedziałek, 27 lipca 2020

Aleja Pokoju

[27.7.2020]

Pokój temu domowi!
(Żartowałem).
Chyba już jesteśmy na właściwej ścieżce.
Zasmuca nas jednak trocha krótka lista obiektów. Przynajmniej w Krakowie. Zapotrzebowanie opiewa na 42 sztuki... Pora ruszyć w kierunku Warszawy i Wrocławia.

niedziela, 26 lipca 2020

(i twoje pierwsze dziecko jest bombą)

Agi Mishol

SAMOBÓJCZYNI ANDALIB TAKATAKA


                                                         Wieczorem ściemnia się,
                                                         a ty masz tylko dwadzieścia lat
                                                         Nathan Alterman, Wieczór na bazarze

Masz dopiero dwadzieścia lat

i twoje pierwsze dziecko jest bombą.
Pod szeroką ciążową sukienką
nosisz materiał wybuchowy z ostrymi kawałkami metalu
i przechodzisz przez park Andalib Tikatko
tykając między ludźmi.

Ktoś poprzestawiał ci tryby w głowie

i kazał iść do miasta.
Ty która pochodzisz z Bejtlechem,
wybrałaś właśnie piekarnię
i tam wyrwałaś zawleczkę.
Razem z chałkami na szabat
posypanymi sezamem i makiem
posłałaś się do nieba.

Razem z Riwką Fink

Jeleną Konrajew z Kaukazu
Nissim Cohenem z Afganistanu
i Suhillą Huszi z Iranu
pociągnęłaś za sobą jeszcze
dwóch Chińczyków.

O tamtego czasu twoją historię

zaćmiły inne sprawy
ale ja wciąż o niej mówię i mówię
nie mając nic do powiedzenia.

[Niejako do pary, tym razem wiersz w przekładzie Angeliki Adamczyk i Justyny Radczyńskiej. Będziemy tu często wracać do tekstów Agi Mishol z książki Jestem stąd.]



sobota, 25 lipca 2020

(drudzy nie chcieli takiego prezentu)

Agi Mishol

„NIE BYŁO OFIAR‟

Jego nikt nie policzył,
osiołka z fotografii
poniżej nagłówka.

Biały osiołek,
którego życie zaprzęgnięto do dźwigania rupieci,
i arbuzów,
zapewne stał cicho,
kiedy mocowano mu na grzbiecie siodło
z dynamitem,
a potem klepnięto go w zadek,
ponaglając okrzykiem
jalla itla,
żeby szedł w kierunku wroga ‒


jednak w połowie drogi
zauważył zielone źdźbła trawy,
rosnące między kamieniami,
i przerwał akcję,
żeby je poskubać,
sam ze sobą 
w tykającej ciszy.

Nie napisano, kto strzelał:
jedni przestraszyli się, że zawróci,
drudzy nie chcieli takiego prezentu.

Lecz kiedy pośród wichru on wstąpił do nieba,
przyjęty w poczet męczenników,
siedemdziesiąt dwie przeczyste oślice
czule lizały jego rany.

[Wiersz w przekładzie Beaty Tarnowskiej z książki Jestem stąd, którą opublikowało właśnie Wydawnictwo a5. Kupiłem dzisiaj i przeczytałem od razu od deski do deski, co nieczęsto mi się zdarza...]




piątek, 24 lipca 2020

(Dlatego teraz postawimy cię pod ścianą)

Bertolt Brecht

PRZESŁUCHANIE DOBREGO CZŁOWIEKA

Podejdź, słyszeliśmy,
że jesteś dobrym człowiekiem.

Jesteś nieprzekupny, lecz piorun,
który uderza w dom, także jest
nieprzekupny.

Jesteś wierny temu, coraz powiedziałeś.
Ale co powiedziałeś?

Jesteś uczciwy, mówisz, co myślisz.
Ale jak myślisz?
Jesteś dzielny.
Lecz przeciw komu?
Jesteś mądry.
Ale dla kogo?
Nie dbasz o własne korzyści. 
O czyje więc?
Jesteś dobrym przyjacielem.
Ale czy również dobrych ludzi?

Słuchaj: wiemy,
że jesteś naszym wrogiem. Dlatego teraz
postawimy cię pod ścianą. Jednak ze względu na twoje zasługi
i zalety
postawimy cię pod dobrą ścianą i rozstrzelamy
dobrymi kulami z dobrych karabinów i zakopiemy
dobrą łopatą w dobrej ziemi.

[Dość aktualnie brzmiący wiersz niezrównanego Bertolta Brechta z książki Elegie bukowskie i inne wiersze, zawierającej przekłady Ryszarda Krynickiego, a wydanej w drugim obiegu w 1980 roku przez Niezależną Oficynę Wydawniczą.]


czwartek, 23 lipca 2020

KAWA I PAPIEROSY


Dalej przekładam książki i coś takiego znalazłem, rarytas jakich mało. Po antologii Długie pożegnanie miał być zbiór Kawa i papierosy (i jest, lecz w broszurowej postaci), a potem jeszcze były rozmowy o projekcie Polska gola!, który chyba nie doszedł do skutku? Prawdziwa to lektura na sezon ogórkowy, całkiem dosłownie, bo wśród autorów same ogórki (wymieniona w spisie M.G. Świeduchowska to podwójny ogórek). Całość rozpoczyna z przytupem i wygibasami śp. Tadeusz Komendant. Broszura opublikowana została przy okazji drugiej edycji Festiwalu Literackiego „Warszawa Pisarzy‟ w 1997 roku, podczas którego autorzy odczytali swoje utwory.







środa, 22 lipca 2020

VERSE Vol. 10, No. 2


































Robiąc porządek z książkami (tzn. przekładając je z regału na regał - czego i tak nie cierpię) trafiłem na ten magazyn literacki z Wielkiej Brytanii. Dwadzieścia siedem lat to szmat czasu, urodziwszy się w 1993 roku można było było już np. wziąć ślub, mieć trójkę dzieci, potem się rozwieść i otrzymać unieważnienie kościelnego małżeństwa... Poland's young poets to oprócz mnie (w kolejności w jakiej się pojawiają w piśmie): Marcin Świetlicki, Katarzyna Turaj-Kalińska, Artur Przystupa, Krzysztof Koehler, Marcin Baran, Jacek Podsiadło i Adam Michajłów. Nie mam pojęcia jak / nie pamiętam okoliczności, w których doszło do tej publikacji...

wtorek, 21 lipca 2020

Osiedle Centrum E

[Kraków-Nowa Huta - 21.7.2020]

Nieustanne przymiarki czynimy, jakkolwiek pora roku raczej nie ta. 
Zastanawiamy się też w trakcie owych przymiarek, czy pokazywanie czegokolwiek przy pomocy fotograficznych obrazów ma (jakikolwiek) sens?
Pytanie zasadnicze...

poniedziałek, 20 lipca 2020

(Film skończył się bez ostatniego pocałunku)

To może jeszcze raz Ernesto Cardenal (20.1.1925-1.3.2020), wiersz  Modlitwa za Marylin Monroe z książeczki Poematy, którą opublikowało w 1980 roku Wydawnictwo Literackie. Przekład Andrzeja Nowaka. 



niedziela, 19 lipca 2020

(gdyż wiem, jak bardzo go znienawidzicie)


[Wiersz suspendowanego przez Jana Pawła II poety i księdza Ernesto Cardenala (przekład Andrzeja Nowaka) z książki opublikowanej przez Wydawnictwo Literackie w 1989 roku. Opisana w nim sytuacja skojarzyła mi się z wczorajszym kościelnym ślubem małżonków Kurskich II. Późniejsza wizyta na grobie Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie Katedry na Wawelu (w obu wydarzeniach wzięła udział wierchuszka działaczy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele) też należy do tematu.]


piątek, 17 lipca 2020

The Detroit Tapes


Jak spora grupa polskich użytkowników feja, obejrzałem anonsowany tam i udostępniony chwilowo przez Ninatekę Gimme Danger - dokument Jimma Jarmucha o Iggy Popie i The Stooges z 2016 roku. Wielce pouczający. No to może teraz lektura uzupełniająca.

wtorek, 14 lipca 2020

Jagdszenen aus Niederbayern / Sceny myśliwskie z Dolnej Bawarii

Tak sobie myślę, że ten film Petera Fleischmanna z 1969 roku (nakręcony na podstawie sztuki Martina Sperra) powinien być w Polsce oglądany obowiązkowo, szczególnie po ostatnich wyborach prezydenckich...

poniedziałek, 13 lipca 2020